Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Gianluigi Donnarumma

Weah czy Ibra, Ancelotti czy Gattuso... i nie tylko! Czyli rozmowy na temat obecnych i byłych zawodników, szkoleniowców i działaczy Milanu.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5695
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: rafal996 »

pepe pisze: 13 lip 2021, 13:51 W czym widzisz problem, że człowiek wypełnił obowiązujący kontrakt profesjonalnie do samego końca? W tym, że klub w nowym oferowanym kontrakcie nie spełnił jego oczekiwań finansowych?
Nie.
To, że wypełnił kontrakt jest ok. To, że wybrał inną ofertę także. Ale naprawdę nie widzisz, w jakim położeniu był i jest klub?

Z tego co wiemy, działacze chodzili za nim i pytali o decyzję. Nie naciskali na jej przyjęcie, tylko po prostu chodziło o decyzję. Piłkarz wciąż nie udzielał odpowiedzi i mówił, że się namyśla. Tymczasem klub obawiał się sytuacji, która... właśnie się wydarzyła. Wyobraź sobie, że Milan nic nie zrobił i dalej czeka. Zawodnik nie zdecydował, brak odpowiedzi, czekamy. Mija Euro, drużyna wraca do treningów. Gigio nie wraca, bo kontrakt się skończył. I czeka. Klub nie wie co się dzieje. Agent zapewne rozmawia z PSG czy innymi, czy już jest umówiony. Ale klub o tym nie wie. Mamy Tatarusanu w bramce i czekamy.

Czekamy.
Czekamy.
Czekamy.

W tym czasie Maignan i inni brani pod uwagę jako plan B bramkarze podpisują kontrakty, bo też nie chcą czekać nie wiadomo na co.

Czekamy.
Czekamy.

W końcu PSG ogłasza podpisanie kontraktu z Donnarummą. Milan startuje do nowego sezonu z Tatarusanu, albo bierze jakiegoś pierwszego lepszego bramkarza z łapanki.

Nie, to nie tak powinno wyglądać. W pełni zrozumiałe, że wybrał inną ofertę. Ale nie może stawiać klubu w takiej sytuacji, są pewne zasady wzajemnych relacji, szacunku i zrozumienia.

Tyle, że prawdopodobnie on wcale nie chciał odchodzić. Po prostu liczył, że Milan w końcu da mu wyższy kontrakt i chciał dać na wyczekanie. Co właśnie groziło potencjalną katastrofą.
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1690
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: pepe »

plakat33 pisze: 13 lip 2021, 15:53Ano takie, że po pierwsze cały czas była gadka o zakwalifikowaniu się Milanu do LM, projekcie, budowaniu drużyny, przywiązaniu.
Proszę wskaż mi publiczne wypowiedzi Donnarummy na ten temat. Mogą być to cytaty na Milannews i innych portalach blisko związanych z Milanem. Tylko proszę nie o domniemania dziennikarskie, lecz cytaty z wypowiedzi Gigiego.
rafal996 pisze: 13 lip 2021, 16:03Ale naprawdę nie widzisz, w jakim położeniu był i jest klub?
Cała historia, którą opisałeś jest nieprawdziwa. Bo wyglądała ona tak, że Donnarumma nie zgodził się na warunki Milanu i tyle. Wiedział, że zgłosi się ktoś bogaty. Nie mylił się. Jego agent wykonał świetną robotę. No i w jakim położeniu był klub? Dostał jasną deklarację, że to za mało - co tu jest nie do rozumienia? No bez kitu, co Wy od tego człowieka chcecie? Plujecie jadem, bo wychowanek, bo Milan go wykreował - no cóż, czy z tego powodu ma przyjmować niższy kontrakt, aniżeli mu oferują inni? Sprawę załatwił całkowicie profi - wyłożył, jakie pieniądze go interesują i mimo podwyżki ze strony Milanu, te pieniądze wciąż były za małe. No nie wiem, co tu widzicie niejasnego. Jeśli świetny młody informatyk w swojej macierzystej firmie, w której zaczynał karierę zarabia krocie (a takowi są), dostaje podwyżkę i uzna ją za małą względem tego, jakie posiada umiejętności i co oferuje mu konkurencja, to uznać go należy za judasza? Kurna - TO JEST BIZNES. Potraficie włożyć emocje i uczucia względem klubu do kieszeni w momencie rozmowy o pieniądzach? Czy przerasta Was to, że my jako kibice mamy zupełnie inne podejście do klubu, aniżeli zawodowi piłkarze wykonujący TYLKO swój zawód, za który chcą zarabiać jak najwięcej (tak, jak każdy z nas). I nic tu do rzeczy nie mają astronomiczne zarobki - zasada rynkowa jest banalna - coś jest warte tyle, ile za to ktoś inny zapłacił.

Gigi zachował się bardzo porządnie. Milan nie było na niego stać, nie sprostał jego bardzo wysokim wymaganiom - uczynili to inni. Powiedział o tym Milanowi dużo wcześniej, dzięki czemu klub zakupił nowego, dobrego bramkarza - Milan dostał bardzo dużo czasu na pole manewru. Kontrakt się zakończył, Gigi przekazał oficjalnie w świat o klubie dobre słowa. Szanuję go, bardzo się cieszę, że tak daleko z Italią zaszedł, pięknie oglądało mi się, gdy zostawał bohaterem mistrzostw w wieku 22 lat i w sercu zostanie u mnie już na zawsze jako jeden z kotów w bramce, których Milan nie miał wielu. Nigdy o nim nie pomyślę, jak o zdrajcy. Nie zrobił nawet pół kroku w tym kierunku.
"Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został" - "Pamiętnik Kibica", Roman Zieliński
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5695
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: rafal996 »

Klub nie dostał jasnej deklaracji. W momencie zakupienia Maignana zawodnik był zdziwiony i wciąż chciał negocjować.
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2058
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: STARY TIROWIEC »

Mnie dziwią teraz głosy o prawach rynku, prawa do wyboru lepszych pieniędzy. Z medialnych doniesień wynikało, że Gigio chciał zostać w Milanie tylko przy okazji wysępić ogromne pieniądze. Mocno ze swoim agentem się zdziwili, gdy przyszedł nowy bramkarz. Przez jakiś czas były nawet "poszukiwania" klubu dla największego talentu bramkarskiego. Jakoś nikt nie zabijał się o niego nawet za darmo. Wylądowanie w PSG odbieram jako szczęśliwe i bogate spadnięcie na cztery łapy.
Swoją pozaboiskową postawą sprawił, że nie będę darzył go sympatią ani cieszył się z jego dalszych sukcesów ( tak wiem, on to ma zapewne gdzieś).
Qba69
Milanista
Milanista
Posty: 554
Rejestracja: 30 mar 2014, 16:49

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: Qba69 »

Świat staje na głowie. Forumowy huligan stający w obronie zasad modern football...

Niestety po głębszym przemyśleniu musze się zgodzić z tym podejściem. My myślimy o Milanie jako o rodzinie, czymś więcej niż korporacja. A niestety jedyna różnica pomiędzy Milanem a City czy PSG jest tylko jedna- głębokość portfela.
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1690
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: pepe »

STARY TIROWIEC pisze: 13 lip 2021, 19:21Z medialnych doniesień wynikało
Twoją wypowiedź w zasadzie w tym miejscu można skończyć. Ty wciąż żyjesz tym, co media piszą? Wiesz ilu już graczy od czerwca łączyły media z Milanem? Ta szopka trwa co roku i wciąż całe tabuny ślepców nie rozumieją, że media pisać i wymyślać muszą, by żyć. Prosiłem o przytoczenie cytatów Gigiego odnośnie projektu, awansu do LM itp. To będzie wówczas wiarygodne, a nie wyssane bzdety z palca, by poczytność gazety nie spadła. Fakty człowieku, nie imaginacje (czyt. doniesienia medialne).
STARY TIROWIEC pisze: 13 lip 2021, 19:21Przez jakiś czas były nawet "poszukiwania" klubu dla największego talentu bramkarskiego. Jakoś nikt nie zabijał się o niego nawet za darmo. Wylądowanie w PSG odbieram jako szczęśliwe i bogate spadnięcie na cztery łapy.
Ale skąd człowieku możesz takie rzeczy wiedzieć? Ty z nimi stołujesz się? Grasz w golfa? Trójkąty zaliczasz z ich babami? To były ciągłe wymysły dziennikarskie, ja nigdzie w tych kwestiach nie widziałem oficjalek czy nawet przebąkiwań klubów czy agentów. Jaką masz pewność, że Raiola nie dogadał transferu do PSG już w maju i tylko czekano na spokojne upłynięcie terminu kontraktu? A cała reszta to dziennikarskie wymysły dla podgrzania atmosfery? Na to wskazywałyby kroki Gigiego - spokojne, wyważone, bez emocji. Tam temat był dograny o wiele, wiele wcześniej w razie braku akceptu Milanu. Kubeł zimnej wody na głowę proponuję przy wszelkich nowinach paparazzich sportowych. To jest przecież ich najlepszy czas - brak rozgrywek. Wtedy robią, co potrafią najlepiej - pociskają pierdy.
"Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został" - "Pamiętnik Kibica", Roman Zieliński
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4172
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: Renesco »

Przecież właśnie o to chodzi, że przez blisko rok nie doczekaliśmy się od Gigio żadnych informacji na temat tego jego przyszłości. Mówimy o wicekapitanie Milanu, od kogo kibice mają ich oczekiwać jak nie od osoby, która pełni taką funkcję w szatni?

I na tym forum nikt go specjalnie nie szkaluje, po prostu część osób przestała go darzyć sympatią. Mamy do tego święte prawo, tak samo jak do tego, żeby niektórych piłkarzy cenić wyżej od innych ze względu na ich przywiązanie do barw klubowych.
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1690
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: pepe »

Renesco pisze: 13 lip 2021, 22:33Przecież właśnie o to chodzi, że przez blisko rok nie doczekaliśmy się od Gigio żadnych informacji na temat tego jego przyszłości.
Ty poważnie oczekiwałeś, że Gigi przemówi do Renesco, Starego Tirowca z Jastrzębia Zdroju czy innego Luigiego z Perugii? Wy mu dajecie pracę i płacicie hajs? Dlaczego miał składać jakiekolwiek deklaracje na wyrost? Chłop miał podpisany kontrakt, wypełniał go należycie i najzwyczajniej w świecie czekał na krok Milanu. Ten się ciężko przeliczył, bo stawiał właśnie na te argumenty, które przytoczyłem powyżej - myślał, że przeczekanie sprawy i podwyżka rzędu 2 melonów sprawę załatwi. A tu klops. Okazało się, że żadna z tych rzeczy nie okazała się świętością.
Qba69 pisze: 13 lip 2021, 19:35Świat staje na głowie. Forumowy huligan stający w obronie zasad modern football...
I tu idealnie pasuje przytoczyć post chłopa lubiącego pozycję sześć dziewięć. Niestety - Gigi okazał się profesjonalistą od A do Z w pełnej rozciągłości. Przyszedł, swoje zrobił, kontrakt wypełnił, kasiurę dobrą zarobił, poszedł. Zero sentymentów. Absolutne profi. Jeśli ktoś z was pracuje w poważnej firmie, ten wie, że tak to niestety wygląda. Tam, gdzie są pieniądze, niemalże zawsze kończą się wszelkie wyższe idee. Ja wolę takich chłopaków jak Tonali. Którzy pokazują, że piłka nożna nie jest tylko pieniądzem, że jeszcze warto na mecze chodzić, oddawać w dopingu siebie do końca. To dla takich ludzi kocha się piłkę nożną i tacy ludzie zostają w sercach na zawsze, bo kierowali się ludzkimi wartościami. Wiem już, że Tonali będzie nie tylko moim pupilem, jestem przekonany, że po ruchu, który wykonał pokochają go tłumy. Ten chłopak Milan autentycznie ma w sercu i opowieści o wieszanych plakatach nad łóżkiem z gwiazdami Milanu lat 90. XX wieku nie okazały się pustosłowiem.
Renesco pisze: 13 lip 2021, 22:33Mówimy o wicekapitanie Milanu, od kogo kibice mają ich oczekiwać jak nie od osoby, która pełni taką funkcję w szatni?
Ten chłopak ma 22 lata. Wicekapitanem był dlatego, że najdłużej grał w Milanie spośród wszystkich graczy oraz pełnił istotną rolę na boisku. To mało prawdopodobne, by 22 latek pełnił funkcję mentora w szatni. Od tego jest trener i, w przypadku Milanu, Izbak.

I tak już poza tematem Donnarummy - czy postawa, jaką kieruje się aktualnie Milan nie zapala wam pewnej lampki ostrożności odnośnie przyszłości klubu? Mi jawi się wizja klubu walczącego o czołówkę, ale nigdy nie mającego ambicji na sam szczyt, bo z tym wiążą się wydatki. Te cięcia pensji, niższe kontrakty, przeczekiwanie tematów...
"Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został" - "Pamiętnik Kibica", Roman Zieliński
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 989
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: Kzr »

pepe pisze: 14 lip 2021, 9:27 I tak już poza tematem Donnarummy - czy postawa, jaką kieruje się aktualnie Milan nie zapala wam pewnej lampki ostrożności odnośnie przyszłości klubu? Mi jawi się wizja klubu walczącego o czołówkę, ale nigdy nie mającego ambicji na sam szczyt, bo z tym wiążą się wydatki. Te cięcia pensji, niższe kontrakty, przeczekiwanie tematów...
Przez najbliższe lata taka wizja jak najbardziej jest prawdopodobna. Trzeba pamiętać o tym, że Elliott nie kupił Milanu z miłości do czerwono-czarnych barw, tylko z uwagi na okazję biznesową jaką było zdobycie klubu po taniości przez wykolegowanie niewypłacalnych chińskich właścicieli. Od początku mówiło się o planie odrestaurowania klubu, podniesienia znacznie jego wartości, a następnie sprzedania go jak najdrożej. Oznacza to prawdopodobnie, że walkę o najwyższe cele w Milanie ujrzymy najwcześniej z następnym właścicielem.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4172
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: Renesco »

pepe chciałem się ustosunkować do Twojej wypowiedzi, ale przeczytałem ostatnią i poprzednie jeszcze raz i prawdę mówiąc nie bardzo rozumiem o co Tobie w zasadzie chodzi. Z czym Ty masz problem, że ludzie nie lubią już Donnarummy? Przecież nikt nie kwestionuje jego profesjonalizmu, więc nie wiem po cholerę w co drugim zdaniu podkreślasz jak to dobrze nie wykonywał swojej pracy. No wykonywał, ale nie to jest powodem zawodu kibiców.

Donnarumma manifestował swoje przywiązanie do Milanu, był wychowankiem, który całował koszulkę Rossonerich. Tak, wypełnił PROFESJONALNIE swój kontrakt, co nie zmienia faktu, że wcześniej zdobył sympatię kibiców dzięki takim gestom. Jego dobra gra, poparta takim zachowaniem rozbudziła nadzieję, że mamy do czynienia z kolejnym wychwankiem, który zostanie w klubie na lata.

Słowo odnośnie kibiców i pracodawców. Kibice są POŚREDNIO jego pracodawcami. To dla nich gra. Jak idziesz do cyrku to nie płacisz treserowi lwów pieniędzy bezpośrednio do kieszeni tylko najpierw płacisz za bilet Cyrkowi Janusza Sp z o.o, ale to z tych pieniędzy dalej idą środki na pensje. Tu sytuacja jest taka sama. Najwięcej płaci mu Luigi z Perugii, bo zakładam, że jest kilka razy w roku na stadionie. Ja mu płacę odwiedzając SS raz na ruski rok, ale też kupując koszulki, czy nawet transmisję spotkań Milanu.

Co do tego, co się tak naprawdę wydarzyło. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że na stole był dwuletni kontrakt na 8 mln euro rocznie. Kontrakt, który miał na celu zagwarantować Gigio pozycję najlepiej opłacanego bramkarza we Włoszech i bodaj TOP3 na świecie. Klub w takim układzie miałby szansę coś na Donnarummie zarobić. Takie sytuacje są częste w piłce, nawet na krajowym podwórku. Z pamięci przykład to Karbownik w Legii. Kibice mają święte prawo na podstawie decyzji piłkarzy w takich sytuacjach oceniać zawodników swojego ulubionego klubu. Swoją postawą Donnarumma sympatię stracił. I to zdaje się, że nie tylko wśród takich szarych zjadaczy chleba jak ja, czy Luigi z Perugii, ale i np. u Costacurty (proszę bardzo źródło: https://www.acmilan.com.pl/news/32568/c ... gowac_quot ).
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5695
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: rafal996 »

To w ogóle nie jest dla mnie kwestia jakichś nadziei na jego długoletnie pozostanie, wiary w przywiązanie itd. Romantyczny futbol umarł, poza absolutnymi wyjątkami to się po prostu nie dzieje.

Natomiast wydaje mi się, że pepe nadal nie ogarniasz podstawowej sprawy. Jest biznes, ale jest też etyka biznesu. Jeśli porównujesz to do pracownika etatowego w firmie Januszex Sp. z o. o., to... no, trudno to porównać, bo pracowników wiążą inaczej skonstruowane umowy. Ale wyobraź sobie, że jest długoletni, kluczowy pracownik, który do tego nie jest wykorzystywany, tylko mega doceniany w firmie i w czołówce najlepiej opłacanych, a oferuje mu się najwyższą pensję w firmie. I tego pracownika szef prosi, żeby podjął decyzję, bo gonią terminy i nie wiadomo, czy trzeba szukać nowego na jego miejsce, czy pozostanie. A pracownik mówi, że w sumie to chce zostać, ale nie wie, jeszcze się zastanowi. Firma czeka, a pracownik nagle odchodzi z dnia na dzień, zostawiając firmę bez ważnego pracownika w przededniu dużych zamówień czy tam zadań i jeszcze np. zabiera ze sobą kluczowych klientów.

Miał prawo. Ale to jest słabe.
I naprawdę czym innym jest wymaganie jakichś poświęceń, a czym innym elementarna uczciwość.

Praktyką w piłce jest, że kontrakt przedłuża się przynajmniej na rok przed jego zakończeniem. Rozmowy zaczęły się już w zeszłym roku i klub nie usłyszał NIGDY jasnej deklaracji, że umowa nie będzie przedłużona.

I teraz następny aspekt. Kluby mają różny model działania, są takie które wychowują i sprzedają. Milan też zainwestował w Donnarummę. Posadził Diego Lopeza, żeby dać grać szesnastolatkowi. Zawodnik miał zawsze parasol ochronny nad sobą, jego pozycja nigdy nie była zagrożona, nawet kiedy kopał się po czole, popełniał błędy, po prostu uczył się. Miał cieplarniane warunki do nauki w (dość) mocnym klubie w czołowej lidze, czyli absolutnie unikalne, bo trudno znaleźć drugi taki przykład. Umówmy się - mnóstwo talentów przepada na etapie przejścia z piłki młodzieżowej do dorosłej, bo zderzają się z realiami, bo są rozliczani za błędy, nie mają czasu się nauczyć itd. Gdyby nie takie podejście Milanu, Gigio też mógł wcale nie zrobić takiej kariery. Mógł do dziś być obiecującym rezerwowym, wypożyczanym gdzieś do Serie B czy C. Podobno Plizzari miał nie mniejszy talent...

Więc to nie jest tak, że Milan nie ma tu zasług, bo ma ogromne. Zawodnik zresztą zdaje sobie z tego sprawę, co właśnie dziś napisał publicznie.

Do czego dążę? Mając taki diament, klub spodziewa się, że inwestycja się opłaci. Albo piłkarz zostanie i będzie współtworzył sukcesy, albo zostanie korzystnie sprzedany. Częstą praktyką jest zapewnianie sobie procentu z następnej transakcji itd. Kierownictwo Milanu miało pełne prawo spodziewać się, że tak się skończy ta historia w najgorszym razie. Dlatego była ta drama z kontraktem w 2017 roku. I dlatego zaczęli z nim negocjować rok temu.

Jeszcze raz - miał pełne prawo odejść. Ale gdyby był uczciwy, powiedziałby o tym rok temu. Wtedy albo zostałby od razu sprzedany za powiedzmy połowę wartości, co dla kupującego byłoby promocją, a dla Milanu istotnym zyskiem, albo wręcz przedłużyłby kontrakt i odszedł teraz za większą kwotę. Choćby Thiago Silva przedłużył kontrakt tuż przed odejściem i pozwolił Milanowi zarobić. Donnarumma nie. Pozostawił klub absolutnie z niczym, bez żadnej możliwości manewru i zarobienia czegokolwiek.

Najnowszy przykład - Giroud miał przyjść do Milanu za darmo, ale jego kontrakt został przedłużony po to, żeby Chelsea dostała chociaż kilka milionów. Cóż...

Dodam jeszcze jedno. Nabieram stopniowo coraz większego dystansu. Mam żal, ale coraz mniejszy. Trudno, zrobił jak zrobił. Oceniam to negatywnie, ale to kwestia jego sumienia. Wbrew temu, co piszą niektórzy, dla mnie jednak ma znaczenie to, że napisał to, co napisał. To tylko słowa, ale zawsze lepiej nawet w tej sytuacji okazać jakiś szacunek, niż by się miał odcinać czy krytykować klub.
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1690
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: pepe »

Renesco pisze: 14 lip 2021, 10:20Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że na stole był dwuletni kontrakt na 8 mln euro rocznie. Kontrakt, który miał na celu zagwarantować Gigio pozycję najlepiej opłacanego bramkarza we Włoszech i bodaj TOP3 na świecie.
Ale... Gigi wciąż uważał, że to mało. I co dalej Renesco, powiedz mi? Typ tak ma, że bardzo ceni swoje usługi. Co w związku z tym? Jest profesjonalistą. A to, że w życiu szują, to osobna rzecz. Piłkarsko i organizacyjnie - pełen profi. Zero zastrzeżeń. Ale takiego typa przy swoim boku jako kumpla nie chciałbym mieć. Jako osobę do wykonywania pracy - owszem, bo wiem, że zrobi świetnie, co do niego należy. Nic ponad to w kwestii zwykłej - ludzkiej - by nie było.
Renesco pisze: 14 lip 2021, 10:20Klub w takim układzie miałby szansę coś na Donnarummie zarobić. Kibice mają święte prawo na podstawie decyzji piłkarzy w takich sytuacjach oceniać zawodników swojego ulubionego klubu. Swoją postawą Donnarumma sympatię stracił. I to zdaje się, że nie tylko wśród takich szarych zjadaczy chleba jak ja, czy Luigi z Perugii, ale i np. u Costacurty (proszę bardzo źródło: https://www.acmilan.com.pl/news/32568/c ... gowac_quot ).
Tylko czekałem, aż ktoś przytoczy zdania dawnych Milanistów. To już zakrawa na kpinę, że negatywnie wypowiadają się osoby mające w tamtych latach jak pączki w maśle. Po pierwsze NIKT ich wówczas nie był w stanie kupić, bo nikogo na nich nie było stać, po drugie zarabiali takie pieniądze, że inni tylko obchodzili się smakiem. Dość powiedzieć, że taki Lentini - ogromny talent obwieszczany jako przyszłość włoskiej piłki, przychodzący w statusie gwiazdy w swoim Torino (które wówczas było bardzo silne) - w Milanie grzał ławę zarabiając więcej niż najlepsi piłkarze ze wszystkich innych włoskich klubów. Taka to była drużyna. I typ zarabiający wtedy kosmiczne pieniądze będzie innemu wytykał, że ten chce zarabiać więcej i więcej. No to są jakieś jaja - i to nie przytyk w Twoją stronę.
rafal996 pisze: 14 lip 2021, 11:04Jest biznes, ale jest też etyka biznesu. [...] I tego pracownika szef prosi, żeby podjął decyzję, bo gonią terminy i nie wiadomo, czy trzeba szukać nowego na jego miejsce, czy pozostanie. A pracownik mówi, że w sumie to chce zostać, ale nie wie, jeszcze się zastanowi. Firma czeka, a pracownik nagle odchodzi z dnia na dzień, zostawiając firmę bez ważnego pracownika w przededniu dużych zamówień czy tam zadań i jeszcze np. zabiera ze sobą kluczowych klientów.
Ale rafale996 - skąd wiesz jak to wyglądało? Oceniaj fakty, nie pogłoski medialne. Fakty wiemy, jakie są - widzimy je. I ja na ich podstawie właśnie kreuję swoją postawę. Nie na tym, co napiszą dziennikarze. Skąd wiesz, że ten pracodawca prosił pracownika, by podjął decyzję? Gdzie była rok temu gadka na temat Gigiego? Słyszeliście cokolwiek o tym? Gdzieś były jakieś wzmianki? Milan przespał temat. Gdy się obudził, Donnarumma stwierdził, że to co mu Milan chce dać to za mało. Milan nagle poczuł, że ma rzadko w gaciach, bo był przekonany, że wystarczy to, co zaproponował. No co tu jest do nie rozumienia? Cały czas zapytuję... Na moje to zadziałały tu dwie kwestie - przespanie tematu ze strony Milanu rok temu i bardzo wysokie wymagania Donnarummy, który nie chciał z nich zejść idąc klubowi na rękę. O ile to pierwsze to czysta wina klubu, o tyle to drugie nijak się ma do profesjonalizmu Gigiego. Jego profesjonalizm w wykonywaniu zadań ocenia się po grze. To jak się zachowuje poza boiskiem nazywa się klasą i nie ma nic wspólnego z realizacją zakontraktowanej pracy. Z Gigim w życiu codziennym browara nie wychyliłbym bankowo, ale chciałbym, żeby bronił w mojej drużynie w bramce, gdybym był zawodnikiem jakiegokolwiek klubu. Już prościej się wyłożyć nie da, poddaję się.

Powtórzę. Dla mnie Gigi to wzór piłkarza pod kątem tego, co prezentował na murawie. Pojętny uczeń, mistrz w swoim fachu, młody talent szlifujący swoje umiejętności, zwyczajnie i po podwórkowemu - kot - jedynie Dida z najlepszych lat mi przychodzi na myśl, by próbować porównać jakiegokolwiek bramkarza, który bronił w czerwono-czarnych. Życzę mu piłkarsko jak najlepiej.

Ja wiem, że przez nas przemawia gorycz. Jako człowiek postąpił żenująco. Zarabiając fortunę, chciał jeszcze więcej. Klub nie zarobił na nim ani eurocenta, mimo, że dał mu wiele. No cóż - Milan stwierdził: "I want to play the game" myśląc, że rozdaje karty. Dał młodemu 2 melony podwyżki. Gracz po drugiej stronie jednak okazał się większym cwaniakiem, niż Milanowi się wydawało. Dla klubu wyszła kupa. Zastanawiam się wciąż czemu to Gigi jest rozliczany przez wszystkich. Tak łatwo się innym przecież zarabia i wydaje cudze pieniądze. Czemu to Milan nie jest stawiany pod ścianę przez rozjemców? Że przespał moment rozmów z Gigim. A finalnie nie spełnił jego oczekiwań - i tu nie widzę ani winy Milanu ani Gigiego. Po prostu. Nie spotkali się w swoich finansowych ofertach/oczekiwaniach. Dziwnym trafem z Hakanem stało się to samo i trwa telenowela z Kessim.
"Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został" - "Pamiętnik Kibica", Roman Zieliński
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5695
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: rafal996 »

Nie no, nie żartuj. O umowie Gigio mówiło się nawet wcześniej, niż rok temu. Jeśli spodziewasz się, że przedstawimy kalendarz spotkań Maldiniego z Raiolą, to oczywiście jest to niemożliwe, ale mówiło się o tym od dawna i powtarzam - to jest ABSOLUTNIE RUTYNOWA praktyka. Szczególnie, że klub doskonale wiedział jaki cyrk był przy poprzednim przedłużaniu i dziennikarze wciąż to drążyli.

Napisałeś "jako człowiek postąpił żenująco" i to jest kwintesencja. O to mamy pretensje. Czyli jakoś tam się zgadzamy.

I nie zgodzę się, że okazał się większym cwaniakiem. Ostatecznie to klub postąpił po swojemu i postawił go przed faktem dokonanym.

Z Hakanem było podobnie, z tym że on nigdy nie był priorytetem i tu myślę, że brali pod uwagę rozstanie. Trzeba też zrozumieć sytuację ekonomiczną - nie dało się dawać podwyżek każdemu w zeszłym roku, a przedłużenie wiąże się zawsze z podwyżką.

Z kolei Kessie jest najlepszym dowodem, że klub działa z wyprzedzeniem, bo chłopak ma właśnie rok kontraktu i trwają już zaawansowane negocjacje.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5700
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: Qnen »

Sorry Pepe ale trochę się kompromitujesz swoimi wpisami. Z jednej strony piszesz, że klub przespał możliwość przedłużenia kontraktu (sic!)… z drugiej bronisz profesjonalizm Donnarummy po czym piszesz że to szuja. 🤣🤣🤣 To się w końcu zdecyduj.
Znam kilku zagorzałych fanów takich jak ja i zachowanie Donnarummy oceniają jak większość - żenujące, oburzające i wszyscy, podkreślam wszyscy stracili do niego sympatię. Tak się po prostu nie robi. Zachował się jak bufon, zapatrzony tylko w siebie, w grubego agenta i swoje konto. A klub? Wychował mnie, dziękuję mu i pokazuje mu paluszek. Żegnajcie. Będę Waszym kibicem hahaha
Awatar użytkownika
pepe
Milanista
Milanista
Posty: 1690
Rejestracja: 12 gru 2003, 22:39

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: pepe »

Qnen pisze: 15 lip 2021, 10:05z drugiej bronisz profesjonalizm Donnarummy po czym piszesz że to szuja. 🤣🤣🤣 To się w końcu zdecyduj.
Ale przeczytałeś moje wypowiedzi czy tylko jedną z nich? Czy to, że w pracy będziesz miał zajebistego pracownika, który jest świetny w swoim fachu dyskwalifikuje go w kwestii profesjonalizmu, gdy w międzyczasie podczas Twojej nieobecności w domu będzie zapinał Twoją żonę? Kumasz różnicę? To, że jest siusiakiem w życiu, nie zmienia faktu, że jest profi w pracy. Jestem zdecydowany, nie bój kapiszona.
"Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został" - "Pamiętnik Kibica", Roman Zieliński
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1875
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: Yahoo323 »

Pepe, też do końca nie łapię celu, do którego dążysz w swoim rozumowaniu. Z jednej strony obcinasz chłopaków, bo piszą "o doniesieniach medialnych", a z drugiej przedstawiasz wizję ślamazarności klubu w rozmowach (lub ich braku) z Donnarummą na zasadzie ... no właśnie jakiej - "zaufaj mi, stary"? Bo Hakan nie przedłużył i Kessie się ślimaczy?

Sytuację należy oceniać "po znamionach zewnętrznych" i wydaje mi się, że to nie Milan jest tutaj koniecznie problemem, tylko realia tego i następnego okienka transferowego. Tak, jak zmianom podlegają trendy na "naszym" rynku pracy, tak rynek pracy piłkarzy nieustannie ewoluuje - Alaba, Ramos, Donnarumma, Calhanoglu itd. Teraz jest rynek agentów i piłkarzy, najlepiej z kartą w ręku. Dla Donnarummy i Raioli to idealne środowisko. Poczekaj na dalsze manewry piłkarzy i ich agentów. W dobie kryzysu ekonomicznego co rozsądniejsze kluby zaczynają upatrywać korzyści w oszczędności na pensjach piłkarzy, a nie w osiąganiu niebotycznych kwot transferowych (myśle, że te są zarezerwowane dla absolutnych cracków współczesnej piłki - Mbappe, Kane, Haaland). Nie jestem księgowym mafii, ale z tych prostych mechanizmów wyczytuję, że mało co zostało takie samo, jak było przed 2020 r., jeżeli chodzi o układanie klubowych finansów. Falstart Superligi to kolejna zajawka tego, co nas czeka. Mi też przez głowę przeszło, że skoro tak się przeciągamy o pół miliona z Hakanem, to może niekoniecznie zależy nam na budowaniu światowej potęgi na poziomie sportowym - ale z drugiej strony może po prostu, gdzieś wzorem takiego Bayernu - staramy się dążyć do zbudowania określonego modelu ekonomicznego klubu w obecnych realiach gospodarczych?

Naprawdę wierzysz, że Milan stanął na pozycji rzucenia jakiegoś "ochłapu" dla Donnarummy i Calhanoglu (a teraz Kessiego), bo czuł się na mocnej pozycji, a bo jeden to wychowanek, a drugi już tyle lat gra w klubie i ma mocny plac? Albo że Milan przespał negocjacje kontraktowe i za późno zaczął składać ofertę? Trochę liznąłem tego światka (w polskiej piłce) i muszę powiedzieć, że nawet na poziomie drużyn ekstraklasy negocjacje kontraktowe gości, którzy nie mają za wiele asów w rękawie (bo idą np. do drużyny rezerw z jakiegoś Pierdziszewa), bo są na dorobku i łapią "Pana Boga za nogi", trwają - przy zachowaniu minimum profesjonalizmu z obu stron - ładne kilkanaście dni (bo tak wygląda przeciąganie liny o każdy zapis). A co dopiero z jednej strony w klubie, który obraca setkami milionów euro, posiada najpotężniejszych sponsorów na świecie, zarządzają nim tabuny wykwalifikowanych menedżerów i boiskowe legendy, z a drugiej z potencjalnie wybitnym materiałem marketingowym i sportowym oraz rekinem-agentem. Maldini naprawdę robi kapitalną robotę - pomyśl, gdzie byliśmy dwa lata temu sportowo i ekonomicznie. Uważasz, że oferty złożone Donnarummie i Hakanowi były nieadekwatne finansowo? Dlaczego nie ufać Maldiniemu, który mówi, że do końca czekał na reakcję Donnarummy, a ten go zwodził?

Mnie kompletnie w tej historii zmyliła narracja o wychowanku i całym anturażu z tym związanym i to, że Milan jest w zupełnie innym miejscu niż 4 lata temu. Z boku wygląda to tak, że wszystko w klubie zmieniło się in plus. Po głębszym namyśle i analizie można stwierdzić, że nie to było ważne dla Donnarummy, tylko pieniądze. Tylko niebotyczna, wręcz nieprzyzwoita oferta Fassone i Mirabellego w 2017 r. (a nie żadne inne względy) zatrzymały go wtedy w Milanie. Pewnie, że do końca grał profesjonalnie na poziomie sportowym, ale okazało się, że Milan był dla niego co najwyżej planem B albo środkiem do podbijania oferty ze strony innych klubów (PSG) i zapewne Milan brał pod uwagę wyłącznie w sytuacji, gdyby nie pojawił się konkret ze strony ścisłego finansowego topu, tak trochę na "przezimowanie". I to jest nieuczciwe i stanowi sól w oku większości z nas - bo teraz dorabia ideologię do prostej gry, o kasę. Jedyny zarzut w stosunku do Milanu, jaki można postawić, to taki, że nie przerwał tej sytuacji wcześniej, jak Bayern z Alabą.
Stephan
Milanista
Milanista
Posty: 478
Rejestracja: 04 lut 2013, 13:57

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: Stephan »

pepe pisze: 13 lip 2021, 13:51 Elliot, mimo że bardzo zamożny, ogląda każdy wydany milion euro po pięć razy z każdej strony.
Tak, ale to nie ze względu na skąpstwo. Jakoś na początku potrafiliśmy wydać 70 mln w jedno okienko na dwóch graczy. To wynika raczej z tego, że Elliot nie chce utopić ani swoich pieniędzy, ani pieniędzy klubu, tak jak to zrobili np. Mirabelli i Fassone. Do tego trzeba przestrzegać FFP, bo nie mamy układów z UEFĄ jak inne bogate kluby. To nie jest tak, że Elliot nie chce wydawać pieniędzy na klub. Na finanse musimy uważać z innych wielu aspektów i chcąc prowadzić zdrową i mądrą politykę trzeba dokładnie analizować każdą inwestycję.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1562
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: pandoktor »

Francuskie media podają, że Donek dostal 12m, a Mino jednorazowo 20m euro.

pepe, naprawdę nie rozumiem, a przeczytałem wszystkie Twoje wpisy w tym temacie, jak możesz w tych warunkach winić klub za odejście naszego byłego bramkarza :hmm:
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1036
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: plakat33 »

Fajnie, że Donnarumma zapamiętał swoją ksywę Dollarumma, a teraz napiszę tylko, że jest dla mnie hipokrytą oraz kłamczuszkiem, któremu nos rośnie jak u Pinokio. Jest to moje zdanie i można się z nim nie zgadzać ;) Czekam z niecierpliwością na szczery wywiad z Maldinim, Massarą i Gazidisem, żeby móc odszczekać to co napisałem ;) Więcej szacunku mam do Mandzukica jako człowieka. Klasy i talentu piłkarzowi, którego duża liczba kibiców nazywa/nazywała Dollarummą nie odmawiam, tak dla jasności.

pepe chciałeś wypowiedź chłopaka to ją dostałeś.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3928
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: miszcz »

Dla mnie gorsze jest zachowanie Locatellego. Przykro się czyta to co teraz mówi. Już dawno wyleczyłem się z romantyzmu, ale i tak niektóre sytuacje i słowa mnie ruszają :/

Donnarumma zachował się nieuczciwie, nieelegancko, ale i tak lepiej niż taki Hakan. Szczerze mówiąc, nie zamykałbym mu drogi do potencjalnego powrotu za ileś lat :)
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5695
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: rafal996 »

Trudno mu odmówić racji - Milan stawia na stopniowy proces odbudowy, a on chciał trofeów tu i teraz. No i pieniędzy, nie oszukujmy się.
Inna sprawa, to coś, co powiedział między wierszami - nie było żadnych ofert, żadnej licytacji. Miał tylko jedną ofertę, z Milanu. Co potwierdza to, co napisałem wcześniej - gdyby nie ruch Maldiniego, to do samego końca byśmy się łudzili, że Gigio zostanie i potem musieli na gwałt szukać zastępstwa. O to mam do niego pretensje, nie o samo odejście.
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1036
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: plakat33 »

rafał996 ja nie mam problemu z tym, że Donnarumma chce walczyć o LM tu i teraz oraz chciałby zarabiać jak najwięcej. Jego prawo i jest to dla mnie normalne. Tyle że o co walczyć będzie Milan i jak wygląda droga do tego oraz jakie są możliwości to wiedzieliśmy wszyscy i było to jasne od momentu przejęcia klubu przez Amerykanów czyli od ponad 2 lat. No i druga sprawa jest taka, że jakby w grudniu Milan zgodził się na te 10-12 mln to by kontrakt podpisał i jakoś walką o zwycięstwo w LM by się nie przejmował. Poza tym między bajki można włożyć opowiastki, że nagle zgłosiło się PSG i wcześniej Raiola nie miał żadnych kontaktów z tym klubem. Francuzi po prostu nie chcieli płacić odstępnego + wysoka pensja mając Navasa i masę innych wydatków i ja to zrozumiem. Teraz narracja jest taka, że chodziło nie tylko o kasę ale przede wszystkim o cele sportowe, które były rozbieżne z tym co co może dać Milan i to jest hipokryzja oraz zwykłe kłamstwo. Gdyby było inaczej to już rok temu byłoby wiadomo, że po sezonie odejdzie, ponieważ będzie szukał spełnienia ambicji sportowych. Ja również nie mam pretensji o odejście, tylko o to w jaki sposób to zrobił i o brak elementarnego szacunku w stosunku do kibiców i klubu. Klub szukał porozumienia i proponował oferty z których żadna zawodnika nie satysfakcjonowała pod kątem finansowym i mowy nie było o chęci wygrywaniu LM w przyszłym sezonie i to w dobie Covidu przez Milan.

miszcz Z Hakanem moim zdaniem sprawa jest nieco inna, ponieważ można było z nim przedłużyć kontrakt już ponad rok temu i pewnie odbyłoby się to bez problemu, ale klub jak i kibice nie był przekonany do tego rozwiązania. Później został rok kontraktu forma była bardzo dobra i chciał dostać dużo większą kasę, której Milan dać nie chciał więc wybrał inną, w jego mniemaniu lepszą dla siebie opcję. Mułem z błotem są dla mnie jego wypowiedzi i postawa ale go akurat miałbym w dupie i traktował jako najemnika, a Donnarumma to był nasz człowiek, Milanista, ponoć kochający klub o czym wielokrotnie mówił i powtarzał więc od Włocha tego szacunku mam prawo wymagać. I sorry ale uważam, że jednak ten Milan coś mu jednak dał więc można było się zachować przynajmniej elegancko, a nie jak najemnik i pacynka Raioli.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5695
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: rafal996 »

Dlatego mówię, że decyzja była wypadkową kombinacji kasa i trofea. Mógłby się zadowolić jednym z tych dwóch, chociaż też tymczasowo. W końcu dostał potencjalnie obie te rzeczy.

Nie chodzi mi o to, że nie było kontaktów z PSG. Były, bo na pewno Raiola oferował go każdemu i z każdym rozmawiał. Po prostu nie było konkretnej oferty i grali na przeczekanie i zwiększenie ceny. Zawodnik mamił klub wizją możliwego przedłużenia, chociaż tak naprawdę Milan był opcją rezerwową, gdyby nie dogadali się z nikim innym. Jestem pewien, że gdyby nie zakończenie tego ze strony Milanu, to czekalibyśmy przynajmniej do lipca albo i później. I wtedy by się okazało, że Gigio idzie do PSG, Maignan już dawno jest w innym klubie, a my na gwałt szukamy kogokolwiek.

Wszystko sprowadza się do tego, że zawodnik powinien to jasno powiedzieć już dawno. Nie mediom, ale klubowi. Czyli albo dajecie mi 12 mln i poczekam sobie na puchary jeszcze jakiś czas, albo od razu szukajcie sobie bramkarza.

Hakanem w ogóle sobie nie zaprzątam głowy, zniknął z mojego radaru w momencie odejścia. Jego wybór, jego sprawa. Świadomie wymierzył policzek w twarz Milanowi i kibicom, więc niech ginie. Będę się śmiał, jak po tych wszystkich perturbacjach w Interze skończą ligę za nami.
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2477
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: Majkel »

A co takiego mówi teraz Locatelli?
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3928
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Gianluigi Donnarumma

Post autor: miszcz »

Del. Dodałem odpowiedź do innego tematu, by tu nie robić bałaganu.
Judge not lest ye be judged yourself
ODPOWIEDZ