Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Atalanta - Milan

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

BrenSelhaard
Milanista
Milanista
Posty: 14
Rejestracja: 11 mar 2021, 20:53

Re: Atalanta - Milan

Post autor: BrenSelhaard »

To jest absolutnie niesamowite. Ten Pioli na przykład. Jak on ich potrafi zresetować, ustawić, naładować i włączyć. Trzymać ich w boxach, wypuszczać tylko na żer.
Z Atalantą. 0-2.
Ja już ich opłakałam. A oni mi dali LM. Po tylu latach.
Muszę się jeszcze wiele nauczyć jako kibic. A jestem od 1979. Wolno się uczę...
Forza Milan. Forza tato. No. Teraz mogę ryczeć.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4121
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Atalanta - Milan

Post autor: Renesco »

Awans do LM to mało, wicemistrzostwo też, nareszcie przestanę czytać pierdoły o kryzysie drużyn Piolego w drugim sezonie trenowania!!!
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1517
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Atalanta - Milan

Post autor: pandoktor »

BrenSelhaard pisze: 23 maja 2021, 23:18 A jestem od 1979.
:o
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2447
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Atalanta - Milan

Post autor: Majkel »

W ogóle Piolemu trzeba naprawdę oddać co królewskie. Potrafił przełamać poważny kryzys, który wybuchł w rundzie rewanżowej. W ostatnich 5 meczach 13 punktów, 15 goli strzelonych, zero straconych. I to, że ta młodziuteńka drużyna wytrzymała ciśnienie z Atalantą. Naprawdę szacun.

MVP sezonu Kessie i Kjaer jako zastępca zastępowego.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Atalanta - Milan

Post autor: rafal996 »

Renesco pisze: 23 maja 2021, 23:19 Awans do LM to mało, wicemistrzostwo też, nareszcie przestanę czytać pierdoły o kryzysie drużyn Piolego w drugim sezonie trenowania!!!
No ;)
Nie pisałem tego wcześniej, chociaż pisałem że mogę ocenić sezon Piolego już przed ostatnim meczem. Nawet porażka by tego nie zmieniła. To był dobry sezon, to nie była żadna zapaść, żaden kryzys. Drużyna jest młoda, niestabilna, ma prawo do spadków formy. I te spadki były, ale to sezon z tak wieloma osiągnięciami, rekordami itd., że nie można go ocenić źle. Oczywiście wicemistrzostwo to wisienka na torcie, byłoby mega smutno na piątym miejscu, ale nawet to by nie zmieniło oceny, że to dobry sezon i coś zostało zbudowane.

No, ale wtedy by był mega niedosyt i mnóstwo problemów. Teraz droga wolna, można iść krok dalej!
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1517
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Atalanta - Milan

Post autor: pandoktor »

zino pisze: 23 maja 2021, 21:17 Co ciekawe przed meczem miałem telefon z Włoch od rodzinki i twierdzą, że Hakan jest już dogadamy z "nowym klubem" i widać to było chociażby w średnim zaangażowaniu z Cagliari. Nie komentuje.
Nie wiem czy to prawda, czy nie. Ale dziś był chyba najsłabszy na boisku. Bardzo słaby.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5671
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Atalanta - Milan

Post autor: Qnen »

DZIĘKUJĘ.
Nie mam siły pisać bo jestem wyczerpany psychicznie ale szczęsliwy. Mega szczęśliwy! 16 zwycięstw na wyjeździe.... Pokonana Atalanta! Na rany boskie.... to co się dzisiaj wydarzyło... to magia.

WRACAMY DO LM!!!!
Awatar użytkownika
mms
Milanista
Milanista
Posty: 412
Rejestracja: 17 kwie 2006, 16:05

Re: Atalanta - Milan

Post autor: mms »

Najpiękniejsze jest to że nie będziemy musieli pozbywać się naszych perełek ze składu plus grą w LM zachęcimy kolejnych piłkarzy z topu do gry u nas.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Atalanta - Milan

Post autor: miszcz »

pandoktor pisze: 23 maja 2021, 22:45 Mam łzy w oczach...
Ja też. Nie miałem łez w oczach od 2007 roku. W momencie końcowego gwizdka jeszcze trzeba było lecieć do synka go uspać. Zapamiętam to na zawsze. Tuż przed meczem bawił się pięknym szalikiem. To był wspaniały sezon (a nawet półtorej) z wielu powodów.

Ależ oni wszyscy byli dzisiaj piękni! Co do jednego. Piękni są też wszyscy kibice którzy wierzyli i wspierali do końca. Kij oko tym co nie tylko nie wierzyli (zwątpienie to rzecz ludzka, nie każdy musi mieć taki limit wiary), ale też nie wspierali i od miesięcy tylko czekali na potknięcie. Wieszczyli porażki z każdym następnym rywalem, by móc dać upust swojej frustracji, że nie wyszło na ich, bo Milan z włoskim betonem i starcem w ataku zrobił co trzeba, że nie jakiś Szwab tylko ten amator Maldini stworzył tę piękną drużynę. Z wieloma kibicami szło się na noże w wielu kwestiach, ale dopóki każdy miał serce po dobrej stronie i czerwono-czarne - jest piękny!
Wiem jak wielu ten sukces uwiera z tych różnych powodów i im wszystkim mówię: kij wam w oko...a tak naprawdę co innego ;) Nie jesteście piękni i nie zasługujecie na to świętowanie.*


Chciałbym wielu ludziom teraz wystawić laurkę, Pioliemu, Kessiemu, Zlatanowi, Calabrii itd. Nawet Dalotowi i Diazowi, którzy w ostatnich tygodniach pokazali, że warto ich tu mieć. Przyjdzie jeszcze na to czas, a i zapewne ktoś to zrobi na tyle doskonale, że starczy się tylko pod tym podpisać.
Wystawię tylko jedną. Temu jedynemu, najlepszemu jakiego przyszło mi oglądać, odkąd zrozumiałem co to AC Milan.
Paolo Maldini - dziękuję Ci za to co zrobiłeś. Także za te błędy, które były mocniej wytykane przez niektórych, niż najgorsze momenty ostatniej dekady. To był człowiek kluczowy by to się udało. Ogromna klasa, czerwono-czarne serce i tylko dobro klubu w głowie, a nie swoje. Z nim u steru jestem spokojny, że to będzie zmierzało w dobrym kierunku. Nie chodzi o same zwycięstwa, tylko o to że to będzie zawsze ten Milan w którym człowiek się zakochał jak był dzieckiem.


Jeżeli jakiemuś zawodnikowi dalej coś nie pasuje, to zapraszam za drzwi. Nie ma ludzi niezastąpionych, a liczy się zawsze odpowiednie serce i drużyna, nie jednostka.

Wszystkim życzę dobrej nocy i najlepszego poranka od 24 maja 2007 roku. :forzamilan:

*Tak naprawdę daje upust tej emocji, bo wiem że kończy się pewien etap. Już od kilku miesięcy robiłem odwrót od wielu dyskusji, czytania newsów, wywiadów, plotek itd. Życie wygląda tak a nie inaczej teraz, a też wiele tych kwestii stało się tak nudnych i wtórnych że żal tracić na to czas. Niepotrzebne jest oglądanie setek tych samych tweetów, skoro i tak zaraz ktoś tu je wrzuci. Dziesiątki tłumaczeń tych samych wywiadów, analiz z dupy, a na koniec okazuje się, że wszystkiego się dowiesz od gościa w eleven w kilku słowach. Nie wspominając o plotkach mercato. Od kilku okienek to już nie to samo, tylko taplanie się w śmieciach by znaleźć jakiś w miarę akceptowalny i jadalny towar.
Nie mówię byście tego nie robili i nie żyli na maksa tym klubem, bo to jak najbardziej ok! Po prostu spróbujcie czasami znaleźć chwilę wytchnienia w tym wszystkim, bo media próbują coraz bardziej człowieka wciągnąć w masę bezwartościowej papki. Jak macie dzieci, to spacer jest najlepszym rozwiązaniem. Dzisiaj byłem kilka razy i z całkowitym spokojem przeżyłem ten dzień.
Przerwa jest teraz jak najbardziej pożądana, Euro będzie śledzone jednym okiem, jak się zwolni to może i zerknę na mercato, ale nie bardziej niż na ciekawy viral w sieci.
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Atalanta - Milan

Post autor: rafal996 »

Piękne to jest.
Po porażkach w meczach na szczycie z Juve, Interem, Atalantą, a potem z Lazio zacząłem się bać, że wracamy do miękkich kolan w kluczowych momentach. Potem jednak nadszedł rewanż z Juve i Atalantą, gdzie Milan pokazał stalowy charakter. Przecież te drużyny właściwie nie miały dobrych okazji. Zagraliśmy tak, że niby grali, ale bez żadnych szans. 5:0 w tych meczach mówi samo za siebie.

Kryzysowy sytuacje oczywiście były w tym roku, bo musiały być. Ogromna plaga kontuzji, konieczność kombinowania składu, granie na nieswojej pozycji itd. To wszystko zaburzało równowagę. Na koniec jednak pokazaliśmy, gdzie jest nasze miejsce.

Wielka praca teraz przed zarządem. Mimo sukcesu na koniec, braki tego zespołu są ewidentne i należy je naprawić. Mamy komfort, budżet, pozycję. Trzeba zrobić skok jakościowy, bo rywale czekają i za rok Napoli, Roma czy Lazio nadal będą mega groźni.
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2044
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: Atalanta - Milan

Post autor: STARY TIROWIEC »

Majkel pisze: 23 maja 2021, 22:56 Chciałbym wygłosić pewną szaloną tezę: mianowicie uważam, że dla tego uczucia dziś, warto było zremisować tydzień temu z Cagliari
Teraz po meczu to łatwo wypisywać takie tezy :P. Niemniej awans po emocjach jakie dzisiaj przeżyliśmy, na pewno lepiej zapamiętamy, niż ewentualny awans po "nudnym" 1:0 z Cagliari.
rafal996 pisze: 23 maja 2021, 22:59 miał jeszcze słupek bo doskonałej kontrze w wykonaniu Meite.
Chyba to był Kessie :hmm: ?
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2607
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Atalanta - Milan

Post autor: bogiel »

Meite
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5671
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Atalanta - Milan

Post autor: Qnen »

Leao!

Mój synek również do końca kibicował i mnie wspierał a kochana Żonka krzyczała ze szczęścia po golu na 2-0! Moja rodzina jest zarażona czerwono-czarnymi barwami i też kibicują naszym barwom. Cudowne chwile...!
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2607
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Atalanta - Milan

Post autor: bogiel »

Leao strzelał, podawał Meite.
Qba69
Milanista
Milanista
Posty: 537
Rejestracja: 30 mar 2014, 16:49

Re: Atalanta - Milan

Post autor: Qba69 »

Ależ sezon sie szykuje... Mourinho w Romie, Juventus jednak z kasą z LM. Podchody Napoli po Allegriego, Inter z tytułem. Sergiej do wyjęcia z Lazio? Belotti z Torino?
Obiecałem sobie że to jest ten sezon w którym w końcu odwiedzę San Siro. To musi być ten sezon!
STARY TIROWIEC
Milanista
Milanista
Posty: 2044
Rejestracja: 14 kwie 2007, 19:53
Lokalizacja: JASTRZĘBIE ZDRÓJ

Re: Atalanta - Milan

Post autor: STARY TIROWIEC »

Rzeczywiście Meite to był.
Patrząc na grę Interu z Juve i dzisiaj Atalanty z nami, to odnosiłem wrażenie, że gdy zespół osiąga swój cel, to drużyna gra niby o zwycięstwo, ale w tej grze brakuje takiej zaciętości, jaką mają drużyny mające nóż na gardle.
A co do żądań Donnarumy w kwestii wysokości kontraktu, to jak dają mu te 8 baniek, to taki Kessie może spokojnie zażądać koło 12-15, biorąc pod uwagę jaki wpływ na grę mają obaj zawodnicy.
Awatar użytkownika
Fruki
Milanista
Milanista
Posty: 109
Rejestracja: 05 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Atalanta - Milan

Post autor: Fruki »

Przed sezonem liczyłem na przekroczenie 70 punktów, mając nadzieję, że uda się zająć 4 miejsce. Zespół wykonał zadanie i dał nawet więcej. Piękny sezon. Forza Milan!
acmilan1899
Milanista
Milanista
Posty: 1509
Rejestracja: 01 lis 2004, 13:57
Lokalizacja: Tychy

Re: Atalanta - Milan

Post autor: acmilan1899 »

Trzeba uczciwie się przyznać, że nie wierzyłem od początku sezonu w tę drużynę. Uważam nadal, że wynik jest ponad stan, a z pomocą przyszły problemy innych zespołów z czołówki. Ale..
Należy oddać zespołowi to, że mimo młodości i nierównej formy dali radę. W ramach samoukarania nie będę świętował. Zwątpiłem. Uwierzyłem po 80 minucie ostatniego meczu, że ta misja może się powieść.
Co teraz? Bez wzmocnień chyba nie pomoże samo DNA. Niemniej ja nie będę próbował bawić się w eksperta. Mam moralnego kaca. Dobrze mi tak.
Pomijając to wszystko cholernie się cieszę, że usłyszymy TEN hymn i podniesiemy się ekonomicznie. I sportowo - mam nadzieję. Tyle lat czekania..
Jeszcze raz biję się w pierś. Powinienem mieć zakaz stadionowy w najbliższym sezonie.
od 12.12.1993 r.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Atalanta - Milan

Post autor: rafal996 »

Uważam nadal, że wynik jest ponad stan, a z pomocą przyszły problemy innych zespołów z czołówki
I dlatego 77 punktów nie wystarczyło Napoli do awansu do LM?
Tak, każdy zespół miał słabszy moment w tym roku, ale to nie był sezon słabeuszy, nie było wyścigu żółwi. Cała czołówka była mocna i równa, jeszcze przed chwilą o LM biło się nawet Lazio. Milan wywalczył ten awans w ciężkiej walce, wyszarpał wśród bardzo dobrze punktującej konkurencji.
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1853
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Atalanta - Milan

Post autor: Yahoo323 »

STARY TIROWIEC pisze: 23 maja 2021, 22:51 W tej sytuacji to nawet remis nam by wystarczył.
Yahoo323 gdzieś tam pisaliśmy, że na koniec Inter mistrz a do LM Atalanta, Juve i Milan. Udało nam się trafić :).
Proszę bardzo!:
Yahoo323 pisze: 22 mar 2021, 12:18 Ja pokuszę się o cztery tezy i możecie mnie gremialnie z nich rozliczyć na koniec sezonu:
1) Mistrzostwo zdobędzie w cuglach Inter - tam rzeczywiście jest atmosfera zwycięstwa, nawet jak się wygrywało w życiu pasek Polsatu w ogórkowej lidze, to wiadomo o co chodzi; to byłby cud, gdyby tego nie dowieźli,
2) Milan zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów - bo jego gra nie jest tak słaba, jak ostatnio było to przedstawiane, a zespół wreszcie ma charakter i potrafi wstać z kolan; tylko w dwóch meczach ligowych w tym sezonie wypadli blado (jak stary Milan) - w rewanżu ze Spezią i w rewanżu z Udinese. Pozostałe potknięcia to w większej lub mniejszej mierze efekt braku odpowiedniego doświadczenia młodej drużyny,
3) Sezon, jeżeli chodzi o punkty niezbędne do kwalifikacji do LM, będzie rekordowy pod innym względem - do końca będzie bitwa większej liczby niż 4 zespołów, ale nie wiem, czy osiągnięcie Lazio z 78 punktami na 4 miejscu zostanie przebite,
4) Czwórkę do Ligi Mistrzów zamknie Inter, Milan, Juventus i Atalanta (kolejność 2-4 dowolna). Napoli sfrajerzy na ostatniej prostej.
STARY TIROWIEC pisze: 22 mar 2021, 14:00 Yahoo323
1 i 2 punkt pełna zgoda.
Punkt 3 nie analizowałem tego, więc się nie wypowiadam.
Punkt 4 Inter, Milan i Juve będzie w pierwszej czwórce, o ostatnie miejsce sprawa jeszcze otwarta.
Wszystko się sprawdziło, choć powiem szczerze, że niewiele już na to wskazywało. Graliśmy ten mecz rzeczywiście jak finał finałów, na myśl przyszły mi ostatnie finały LM z 2003 i 2007, gdzie też nie było za wiele pięknej gry, finezji i sytuacji, a przede wszystkim wola wygrania. Po latach nikt już nie pamięta, jak w gruncie rzeczy nie były to widowiskowe spotkania. Powiem więcej, jakbym nie był kibicem Milanu, to uznałbym ten mecz, z punktu widzenia jego atrakcyjności dla postronnego kibica, za słaby i irytujący, bo średnio byliśmy zainteresowani grą w piłkę. Wreszcie też okazało się, że Milanowi może sprzyjać trochę szczęścia, bo poza faktem, że dostęp do bramki był generalnie zamknięty, to trzeba było coś strzelić i to się udało po zrobieniu przysłowiowej "połowy akcji". Zrobiliśmy wypady w pole karne przeciwnika przez cały mecz, które można policzyć na palcach jednej ręki, z czego tylko jeden tak konkretnie groźny (słupek Leao) i z tych wypadów wyciągnęliśmy nawet więcej niż maksa. Otrzymaliśmy zwrot z nawiązką to, czego zabrakło z Cagliari. Ja też, jak kamilus, przeżyłem swoją żałobę (depresja kibica trzymała mnie na dobrą sprawę do środy - czwartku) i wczorajszy mecz jakaś część mnie oglądała godząc się na myśl, że powalczymy, może nawet dotkniemy tego biletu do Ligi Mistrzów, a na koniec zabraknie jeszcze mniej niż za Rino (do 70 minuty i bramki Verony ten scenariusz wyglądał bardzo, bardzo realnie).

Nasi szanowni komentatorzy na Eleven pytali o to w jaki sposób kibice Milanu sobie radzą z końcówką meczu. Mój sposób na przejście przez ten mecz polegał na śledzeniu równolegle wyników na soccerstandzie, gdzie kropka sygnalizująca sytuację bramkową pojawia się kilka/kilkanaście sekund przed tym, co będzie w TV. Jestem już za stary na takie ostre przejażdżki, a ten mecz to był mecz dekady, jeżeli chodzi o przyszłość klubu, więc także i mnie przytłoczył swoją wagą. Wolałem wiedzieć już ciut szybciej, czy kolejny wjazd Muriela w pole karne skończy się bramką, czy też nie.

Co do indywidualnych laurek, to na pewno Kessie, Kjaer, Tomori w pierwszej kolejności jako liderzy zespołu. Dalej Donnarumma, Calabria, Theo, Saelemaekers i Diaz jako poprawni bohaterowie drugiego planu. Czytam wszędzie krytkę pod adresem Hakana - i tak, i nie. Mister ustawił go głębiej, wykonywał sporo mrówczej pracy w środku pola (moim zdaniem graliśmy praktycznie 4-3-2-1 z Hakanem jako trzecim środkowym pomocnikiem), ale rzeczywiście jego brak dokładności (razem z Bennacerem) mocno rzucał się w oczy i denerwował. Zadaniowcy - Meite, Krunić, Mandzukić i Dalot zrobili co do nich należy.

I na koniec głębsza refleksja, tak bliska większości z nas. Jako kibic z ponad trzydziestoletnim stażem (dziecko sukcesu Holandii na Euro 1988 i transferu trójki tulipanów) już trochę zapomniałem jak to jest przeżywać te euforyczne chwile z pozycji kibica Milanu. Byliśmy przez ostatnie lata w naprawdę czarnej dupie i dopiero spojrzenie chłodnym okiem co jest potrzebne do tego, żeby rzeczywiście ruszyć z miejsca i zacząć piąć się ku górze pozwala stwierdzić, że już otarliśmy się nie tyle o samo dno, co wręcz zrobiliśmy powrót w warunkach iście ekstremalnych. Maldini okazał się być prawdziwym sercem Milanu (miszcz, w pełni zgadzam się z Twoimi przemyśleniami), Pioli, mimo swoich ograniczeń (kto ich nie ma), okazał się być gościem, który ma wizję tego zespołu i wreszcie trafił do "swojego" klubu, potrzeba było zgromadzić paru kluczowych piłkarzy na węzłowych pozycjach (Kessie, Kjaer, Ibrahimović) i nadać blask paru talentom (Calabria, Hernandez, Donnarumma), żeby nawiązać naprawdę równorzędną walke z ligową czołówką. Dodać trzeba, że w warunkach nieprawdopodobnych, bo tak wyrównanego sezonu dawno nie było. To nie był wyścig żółwi, jak za Rino, i mocowanie się słabego ze słabszym - to była zupełnie inna kategoria, gdzie drużyna obiektywnie na to zasługująca mogła w ostatniej chwili stracić wszystko. Mamy naprawdę ciekawą drużynę, bardzo perspektywiczną i posiadającą duży margines rozwoju. Wygraliśmy mecz nie o 50 milionów, ale - tak sobie myślę - o najbliższą dekadę, o realność naszych marzeń, żeby znowu zobaczyć Milan wśród największych futbolu. Wróciliśmy z zaświatów i przyszłość wydaje się być już wreszcie jasna.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Atalanta - Milan

Post autor: miszcz »

acmilan1899 pisze: 24 maja 2021, 6:23
Jeszcze raz biję się w pierś. Powinienem mieć zakaz stadionowy w najbliższym sezonie.
Ale czemu? Jeżeli chodzi o to co napisałem, to doczytaj jeszcze raz ;)
Judge not lest ye be judged yourself
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1805
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Atalanta - Milan

Post autor: zino »

miszcz pisze: 23 maja 2021, 23:58 Życie wygląda tak a nie inaczej teraz, a też wiele tych kwestii stało się tak nudnych i wtórnych że żal tracić na to czas. Niepotrzebne jest oglądanie setek tych samych tweetów, skoro i tak zaraz ktoś tu je wrzuci. Dziesiątki tłumaczeń tych samych wywiadów, analiz z dupy, a na koniec okazuje się, że wszystkiego się dowiesz od gościa w eleven w kilku słowach. Nie wspominając o plotkach mercato. Od kilku okienek to już nie to samo, tylko taplanie się w śmieciach by znaleźć jakiś w miarę akceptowalny i jadalny towar.
Nie mówię byście tego nie robili i nie żyli na maksa tym klubem, bo to jak najbardziej ok! Po prostu spróbujcie czasami znaleźć chwilę wytchnienia w tym wszystkim, bo media próbują coraz bardziej człowieka wciągnąć w masę bezwartościowej papki. Jak macie dzieci, to spacer jest najlepszym rozwiązaniem. Dzisiaj byłem kilka razy i z całkowitym spokojem przeżyłem ten dzień.
Amen, święte i mądre słowa. Przyznam, że sam na szczęście tak mam, że praktycznie tuż po ostatnim meczu sezonu emocje opadają i na sezon ogórkowy kompletnie się wyłączam, nie śledzę plotek ploteczek, wracam na poważnie do "biznesu" krótko przed inauguracją sezonu. Tutaj akurat sporo pomaga mi w tym żużel, który mocno śledzę latem i wypełnia "pustkę" po Milanie :)

Ale ale... Forza Milan! Jezu jak się cieszę, nawiązując do piosenki. Tak, zwątpiłem po Cagliari, przyznaję, ale wierzyłem w głębi serca oczywiście do końca. Idzie dobre, idzie lepsze, fajna ekipa się nam zmontowała, Pioli to ogarnął, cieszmy się. Gdybym miał wyróżnić tylko jednego bohatera tego sezonu to bez wątpienia Franck Tank Kessie. TOP. Nawet kibice innych drużyn wczoraj mi pisali, że gość jest kozak. Tak jak ktoś wyżej zauważył, jeśli Gigio chce 8 mln to Presidente powinien proporcjonalnie 12 dostać...
Qba69 pisze: 24 maja 2021, 0:15 Podchody Napoli po Allegriego
Ciekawe, czy po wczorajszej wtopie i braku LM Allegri sie nie rozmyśli ;)

W ogóle co za sezon, 77 pkt dało tylko 5 miejsce...
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
acmilan1899
Milanista
Milanista
Posty: 1509
Rejestracja: 01 lis 2004, 13:57
Lokalizacja: Tychy

Re: Atalanta - Milan

Post autor: acmilan1899 »

Rafal996: to faktycznie argument. Mam dzień przyznawania się do błędów. Chyba lekki upadek Juventusu wpłynął na moją ocenę sezonu. I brak sukcesów włoskich drużyn w Europie.
Miszcz: dobrze, że nie rzucasz na mnie klątwy :)

Zamiast rozpamiętywać czasy Sacchiego, Capello czy Ancelottiego trzeba się cieszyć z tego co jest. A spacer z dziećmi rzeczywiście powinien być ważniejszy.
od 12.12.1993 r.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4121
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Atalanta - Milan

Post autor: Renesco »

Wspaniały to był sezon, nie zapomnę go nigdy.

Wyżej już było wspomniane, czy to wszystko smakowałoby tak dobrze dzisiaj rano, gdybyśmy już w Cagliari potwierdzili udział w LM? Pewnie nie :)

Mam nadzieję, że tym samym skończy się gadanie o tym, czy Pioli to trener z topu i na miarę Milanu. Nic mnie tak przez te 7 lat nie wkurzało, jak dający się nabrać na retorykę, że to trener jest największym problemem Milanu. Szkoleniowcy przez ten czas nie zawsze byli wystarczająco dobrzy na Milan, ale za każdym razem winny był zarząd, bo raz, że to on wybierał trenera, a dwa przez kilka lat nie dawał mu materiału na miarę ambicji i oczekiwań (kibiców, bo jakie ambicje mieli zarządzający przez ten czas to nie jestem pewien).

Ja tym sezonem ogórkowym będę się delektował. Dla mnie czas okienka transferowego to czas nie mniejszych emocji, bo w zależności od tego jak się ułoży tak ułożą się i moje przekonania na co nas będzie stać.

Wiadomo, że celem podstawowym jest zadomowienie się w TOP4. Logiczne wydaje się, że zanim zaczniemy napalać się na Scudetto trzeba ugruntować swoją pozycję w miejscach premiowanych awansem do LM. Oczywiście, jeśli nadarzy się okazja to trzeba wyciągnąć i ręce i nogi po mistrzostwo, ale sęk w tym, że zespół należy budować z rosądkiem, bez kominów płacowych i uzależnienia rozwoju ekipy od zdobycia pierwszego miejsca. Należy jednak pamiętać, że LM jest zdecydowanie bardziej cenniejsza, jeśli gramy tam choćby jeden dwumecz na wiosnę. Milan będzie grał w grupie z mocnymi ekipami wyżej rozstawionymi. Potrzeba nam będzie trochę szczęścia w losowaniu, ale też i istotnych wzmocnień, bo niezależnie na kogo trafimy pamiętajmy, że to grupa z nami będzie nazywana grupą śmierci, ale to właśnie ze względu na Milan dołączający do gry z 4 koszyka.
acmilan1899
Milanista
Milanista
Posty: 1509
Rejestracja: 01 lis 2004, 13:57
Lokalizacja: Tychy

Re: Atalanta - Milan

Post autor: acmilan1899 »

4 koszyk? Faktycznie ciężka sprawa.
od 12.12.1993 r.
ODPOWIEDZ