Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan-Cagliari

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1517
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan-Cagliari

Post autor: pandoktor »

Niestety, prędzej wierzę w to, że Juve czy Napoli nie wygrają, niż w to, że my wygramy w Bergamo. Nie wiem, jak Pioli odbuduje ich psychicznie.

Zagraliśmy bardzo, bardzo źle. Nie wiem dlaczego nie próbowaliśmy grać swojej piłki, tylko wybieralismy wariant "laga na Zlatana". Problem w tym, że nawet jego dzis nie było.

Nie pomagały w tym zmiany Mistera... Alexis zdjęty już w przerwie. Benedykt w 60 minucie? Nie grał wybitnie, ale Pioli naprawdę chciał nas wprowadzić do LM Meite?!
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Adin
Milanista
Milanista
Posty: 1835
Rejestracja: 15 mar 2010, 14:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Adin »

Majkel pisze: 16 maja 2021, 22:48
Adin pisze: 16 maja 2021, 22:47 Psychicznie trzeba nastawic sie na puchar UEFA i odejscia Hakana i Gigi do Juve.
Jak chcą, to niech odchodzą. Oni w tym wszystkim mnie akurat najmniej obchodzą.
A kto w ich miejsce. Ok, Maignan w jego miejsce. Mam sporo dziur poza tym.W Uefa bedzie ograniczony budzet.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan-Cagliari

Post autor: miszcz »

:rip: Tak musiało być, że to ostatni mecz zdecyduje.
Najbardziej wkurzyło mnie to, że to Cagliari wyglądało bardziej zdeterminowane. Autokar, gra na czas itd. Dlatego pisałem, że nie ma to znaczenia czy sobie zapewnili utrzymanie.
Dalot i Castillejo byli dzisiaj lepsi od lewej flanki.
Judge not lest ye be judged yourself
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4121
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Renesco »

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to nie był pech. Cagliari było moim zdaniem bliżej zdobycia bramki.

Za tydzień gramy o wszystko. Jak wygrają z Atalantą będą bohaterami. Jeśli nie i skończymy na 5 miejscu to będzie błazenada. Niestety, uczciwie mówiąc, złotówki bym dziś nie postawił, że skończymy w TOP4...
Adin
Milanista
Milanista
Posty: 1835
Rejestracja: 15 mar 2010, 14:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Adin »

Cud, Napoli przegra, a Juve zremisuje.............
plakat33
Milanista
Milanista
Posty: 1021
Rejestracja: 08 sie 2008, 22:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan-Cagliari

Post autor: plakat33 »

Cóż, powiedzmy sobie też obiektywnie, że akurat Cagliari w ostatnim czasie jest w gazie. Postawili trudne warunki, my nie zagraliśmy dobrze i taki efekt. Dodać trzeba jeszcze do tego brak napastnika i zmienników i jest jak jest... Poza tym jak traciliśmy punkty z innymi drużynami, które wtedy naprawdę cieniowały to pisałem, że na końcu może się zdarzyć że nam punkcika albo trzech zabraknie albo będzie nerwówka z Atalantą... I jak na razie połowa scenariusza się sprawdza :( Masakra co się dzieje. Nie wiadomo czy bardziej liczyć na cud w Bergamo czy na cud w Bologny lub Neapolu. Miałem nadzieję na wykopanie Juventusu z LM, a może się skończyć na wielkiej katastrofie Milanu :/
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2447
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Majkel »

W ogóle wszyscy wieszają psy na Meite za dzisiejszą grę, ale to co Hakan grał, to też był kryminał. Rogi, wolne, wrzutki jakby nie miał siły dokopać do celu. Niestety znowu zawodzi, gdy go potrzeba najbardziej.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1517
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan-Cagliari

Post autor: pandoktor »

Mnie rozczarował dzis przede wszystkim Pioli. W ogóle nie mieliśmy pomysłu dzis na grę. Do tego zmianami zupełnie nie pomagał.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2447
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Majkel »

To prawda. Nasz treneiro ma czasem zmiany lepsze, czasem gorsze, ale dzisiaj to była po prostu obsrana zbroja. Zmiany paniczne i przynajmniej na pierwszy rzut oka - nie do końca wiadomo co chciał nimi osiągnąć, czego ostateczną manifestacją było pojawienie się na boisku Meite. Przecież i tak kontrolowaliśmy środek pola, a wiadomo, że Francuz jest raczej kołkiem kreatywności, a zwłaszcza w porównaniu z Benkiem.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2607
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Re: Milan-Cagliari

Post autor: bogiel »

Na ławce były same znaki zapytania, wiec raczej nie ma za co krytykowac Piolego.
Barcelona w Hiszpanii ma 76 pkt i ma dawno zapewnioną Ligę Mistrzow. My też mamy znakomite 76 pkt i gówno to da.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1517
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan-Cagliari

Post autor: pandoktor »

bogiel pisze: 16 maja 2021, 23:30 Na ławce były same znaki zapytania, wiec raczej nie ma za co krytykowac Piolego.
Swoja droga w wywiadzie pomeczowych Pioli powiedział, że Mandzukic nie czuł się w tygodniu najlepiej, dostał powołanie w ostatniej chwili i dlatego wszedł jedynie na kilka minut. Ależ to był nieudany transfer.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Kzr
Milanista
Milanista
Posty: 984
Rejestracja: 18 sty 2012, 20:49

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Kzr »

pandoktor pisze: 16 maja 2021, 23:40
bogiel pisze: 16 maja 2021, 23:30 Na ławce były same znaki zapytania, wiec raczej nie ma za co krytykowac Piolego.
Swoja droga w wywiadzie pomeczowych Pioli powiedział, że Mandzukic nie czuł się w tygodniu najlepiej, dostał powołanie w ostatniej chwili i dlatego wszedł jedynie na kilka minut. Ależ to był nieudany transfer.
W zasadzie patrząc na przekrój całego sezonu, to w ramach backupu dla Zlatana testowani byli Rebić, Leao, Mandżukić, Colombo i nawet Maldini. 5 graczy i 5 flopów. Trudno mi nawet winić zarząd, bo to jest nieprawdopodobna sytuacja żeby aż tak nie trafić z zastępstwem.
Markucjo
Juventino
Juventino
Posty: 182
Rejestracja: 11 sty 2016, 4:41

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Markucjo »

No to niezły rollercoster mamy co tydzień. Z boku wygląda to na pewno ciekawie, ale jak się komuś kibicuje to trochę zdrowia można stracić :D
Chciałbym widzieć Milan w LM, bo ta liga potrzebuje silnych 2-3 zespołów jeżeli ma rywalizować finansowo z resztą - wielkie mecze w lidze, większe sumy za prawa do transmisji. Taplanie się w tym błocku historycznych zaszłości do niczego dobrego nie prowadzi, żyjemy w innych czasach, projekt SL powinien to wszystkim dostatecznie uświadomić.
Natomiast czułem małą satysfakcję z tego wyniku, bo jednak czytając ostatnimi czasu różne strony o Milanie, zbyt często widziałem jak dla niektórych równie ważne co sam awans do LM, było tez udupienie Juventusu. Nie życz drugiemu, co tobie nie miłe - no i karma wróciła.

Czuje kolejny 90 minutowy rollercoster już za tydzień - Juventus Pirlo jest zdolny do wszystkiego, w tym do przegrania z Bologna...
Wydaje się, że Atalanta nie ma prawa przegrać z wyczerpanym fizycznie Milanem, ale kto wie, sami tez mogą być wypompowani po finale CI - oby nie doszło tam do dogrywki.
Wszystkich mógłby pogodzić Hellas i skazać Napoli na 5 miejsce, ale również tego nie widzę, bo oni cieniują od dłuższego czasu.

PS: Będzie mnie nosiło cały tydzień, a jak Juventus nie da rady awansować, to i kolejny :mrgreen:
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1805
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan-Cagliari

Post autor: zino »

Jak tam, spaliście? Bo ja nie ukrywam, że dłuuugo nie mogłem zasnąć a 5.50 budzik... tragedia, "a miało być tak pięknie...". Co do mistera i zmian, to najważniejsze, że trzyma się swojego i nie wpuścił Hauge znów.
No cóż, głowa załamana, serce podpowiada wierzyć do końca. Juve czy Napoli tak samo "nie ma prawa" stracić punktów z Bologna czy Hellasem jak my z Cagliari wczoraj. 2 sezony temu też nie mieliśmy szans wygrać w Bergamo a po 2 golach Pio Pio i Hakana się udało, niech próbują.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1853
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Yahoo323 »

Ewidentnie nie udźwignęli tego meczu. Okazało się, że świadomość, że trzeba wygrać, spętała im nogi. Za tydzień w Bergamo będzie straszna jazda - wielokrotnie udowadniali już, że nie są bez szans, ale zachowywanie optymizmu w tym warunkach to obłęd...
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1517
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan-Cagliari

Post autor: pandoktor »

Zwłaszcza, że znów mogą mieć spętane nogi.

Czuję się fatalnie. Przed Juve zakładałem różne scenariusze. Ale wczoraj nie. Myślałem sobie, że nawet jak będzie ciężko, to coś wpadnie.
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Yahoo323
Milanista
Milanista
Posty: 1853
Rejestracja: 21 sie 2006, 21:11
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Yahoo323 »

Ja, prawdę powiedziawszy, miałem tak samo. Już po 10 minutach widać było jaka czeka nas mordęga, ale myślałem, że chociaż raz, przy jakimś stałym fragmencie gry albo jakiś karny. Też jestem psychicznie spompowany, aż szkoda gadać.
zino
Milanista
Milanista
Posty: 1805
Rejestracja: 21 lut 2004, 19:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Milan-Cagliari

Post autor: zino »

Tak sobie myślę teraz, że dobrze, że ostatnie mecze są w niedzielę o 15 a nie wieczorem, przynajmniej będzie można się w miarę uspokoić przed snem. Z radości/smutku - niepotrzebne skreslić.
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5671
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Qnen »

Cały tydzień do dupy a jak dojdzie do meczu bo jest chyba o 15 będę na żużlu Wilków z Unią Tarnów. Może to i dobrze że nie będę patrzył live na mecz....po tym co się wczoraj wydarzyło jestem tak zniszczony psychicznie że szkoda gadać. Nie wiem kiedy to puści.
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Milan-Cagliari

Post autor: rafal996 »

Najpierw nie mogłem zasnąć, teraz co sobie przypomnę, to aż zgrzytam zębami...
Wychodzi młodość i niedoświadczenie drużyny. Zabrakło wczoraj lidera, nikt nie pociągnął, nie poukładał gry. Biegali, walczyli, próbowali, ale nie było pomysłu na grę. Jeden błysk mógł to uratować, ale nic takiego się nie zdarzyło.

Nie ma co wyciągać z tego wniosków na mecz z Atalantą, tak jak dwa poprzednie zwycięstwa nie znaczyły nic w meczu z Cagliari. Oczywiście możemy wyjść i walczyć, z każdym już wygrywaliśmy, a Atalanta to nie jest jakiś potwór z innej planety. Ale nie daję nam dużo szans...

Najgorszy możliwy scenariusz, o którym mówiliśmy wszyscy gdzieś od połowy sezonu - żeby tylko w ostatniej kolejce nie grać z Atalantą o wszystko...

No nic. Trzeba po prostu wyjść i wygrać. Po prostu :D
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2447
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Milan-Cagliari

Post autor: Majkel »

Źle spałem i nie mogę od rana dojść do siebie. Masakra. Czuję się totalnie przybity. Dlaczego mając proste rozwiązanie my zawsze musimy sobie wszystko sknocić?

Ale jak wszedłem na com.pl to w newsach taki ściek w komentarzach, że przykro to czytać.
pandoktor
Milanista
Milanista
Posty: 1517
Rejestracja: 31 sie 2014, 20:09

Re: Milan-Cagliari

Post autor: pandoktor »

Majkel pisze: 17 maja 2021, 10:12 Ale jak wszedłem na com.pl to w newsach taki ściek w komentarzach, że przykro to czytać.
Od dawna, niestety. miszcz już o tym pisał. Zresztą daleko nie trzeba szukać. jarles aka Jay Jay Okocha też się nie popisał kilka postów wyżej...
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
Awatar użytkownika
mms
Milanista
Milanista
Posty: 412
Rejestracja: 17 kwie 2006, 16:05

Re: Milan-Cagliari

Post autor: mms »

Mnie się chce rzygać. Rzygać mi się chciało oglądając ten mecz i rzygać mi się chce teraz. Rzygać mi się chce na samą myśl, że Juve z nieudacznikiem na ławce trenerskiej najprawdopodobniej naszym kosztem wejdzie do LM. Rzygać mi się chce, że w meczu z Udinese De Paul zagrał ręką w 82 minucie tak dla zasady, dając karnego z czego wyszły na koniec 3 punkty, kiedy Juve w tym meczu NIE ISTNIAŁO. Rzygać mi się chce, że sędzia idiota daje im karnego w 88 minucie w meczu z Interem po faulu którego nie było, do tego na człowieku, który słynie z bycia typowym boiskowym oszustem.
Rzygać mi się chce, że wszystko ułożyło się tak, żeby boleć najbardziej jak się da.

W teorii wystarczy wygrana z Atalantą. W praktyce nasz trener pewnie też już ma pełne portki przed samym meczem, tak samo jak nasi piłkarze mieli je wczoraj. No nie da się nie być wkur... po wczoraj. Nie dlatego, że Milan zagrał słabo, bo takie mecze się zdarzają i zdarza się, że psychika nie dojedzie na mecz. Cagliari grało jakby to od tego punktu zależało ich utrzymanie. Mogli mieć wyjebane niczym Inter w sobotnim meczu, ale nie mieli. Tutaj także widać naszego pecha. Los nie jest łaskawy dla kibiców Milanu. Myślę, że frustracja, która wylała się w środowisku kibicowskim nie jest przypadkowa i można ją usprawiedliwić. Tyle lat czekania. Wygranie z Juve i Torino. Dojście do momentu, że wystarczy wygrać z o nic nie grającą drużyną i taki zonk. Straszne i smutne zarazem. I może mieć przykre konsekwencje w kolejnych latach.

Ale o tym porozmawiamy za 6 dni. Końcówka tego sezonu pokazuje, że warto wierzyć w cuda. Na wylewanie pomyj przyjdzie czas. Jeśli nie będzie top4, to mam nadzieję, że Pioli odejdzie. Nie dlatego, że jest złym trenerem. Osiągnął wiele z tą drużyną. Widać jednak, że brakuje mu w pewien sposób charakteru do natchnienia drużyny w meczach o najwyższą stawkę, a pojedynczy przypadek z Juve mającym amatora na ławce nie powinien tego podważyć.
Awatar użytkownika
miszcz
Milanista
Milanista
Posty: 3871
Rejestracja: 02 paź 2005, 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Milan-Cagliari

Post autor: miszcz »

Wyjazd, rywal z którym trener jeszcze nie wygrał, kluczowy mecz sezonu - wszystkie znaki wskazują na nas. Ja wierzę i nie zamierzam nawet komentować więcej razy tego żenującego defetyzmu jaki jest w społeczności Milanu od wielu miesięcy. To ze wylał się jakiś ściek po wczoraj mnie nie dziwi. Od stycznia czytam, że już zaraz spadniemy na 7 miejsce, nie mamy szans wygrać z Hellasem, Romą, Juve, Benevento, Torino itd itp. Dupa a nie kibice w wielu przypadkach. Więcej jaj i wiary było jak kompromitowaliśmy się ze spadkowiczami na potęgę i drżeliśmy o 6-7 miejsce.

Damy radę i tyle. Nie przyjmuję inne scenariusza.
Zresztą, co by się nie stało, obiecałem sobie że już nie będę uzależniać swoich nastrojów od wyników sezonu Milanu. Jak czytam, że co poniektórzy po każdym meczu nie przesypiają, są wściekli, nie mogą pracować jak trzeba itd. Nie zamierzam sobie na to pozwalać. Choćbym chciał, to i tak nie mogę :)
Ogólnie bez względu na wynik, zamierzam sobie zrobić długą przerwę od śledzenia newsów. Wiadomości, plotki, dyskusje medialne, wywiady - to wszystko ostatnio jest tak żenująco nijakie, że szkoda tracić czasu. Zaraz będzie znowu dyskusja o Rangnicku (bo z nim oczywiście byłby już dawno top 4 :rotfl:), o tym że "dopóki nie przyjdzie trener z topu...", że trzeba kupić tego/tamtego, bla bla bla.

Co by się nie stało, zdobyliśmy już 76 pkt. Progres tej drużyny jest NIEZAPRZECZALNY. Tak samo rozwój klubu, uzdrawianie finansów itd. Jeden wynik może sprawić, że w kolejnym sezonie będziemy startować z lepszej pozycji finansowej i mentalnej od innych. Ale nie musi :)
Judge not lest ye be judged yourself
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Re: Milan-Cagliari

Post autor: rafal996 »

Mnie to właśnie martwi w kontekście następnego sezonu. Jeśli tu będzie rozczarowanie, to wydarzy się dużo więcej, niż "tylko" brak kasy z LM. Niektórzy odejdą i nie będzie łatwo ich zastąpić kimś lepszym. Siądzie entuzjazm, który był z nami od wiosny zeszłego roku. Inne drużyny też się wzmacniają i skoro ten sezon był tak wyrównany w czołówce, to trudno sądzić że za rok ktokolwiek z rywali będzie słabszy. Wręcz przeciwnie. W kolejnym sezonie może być po prostu jeszcze trudniej, niż teraz.
ODPOWIEDZ