Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Milan - Carpi

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5702
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Karny powinien być podyktowany bezdyskusyjnie ale na Boga.... 3 celne strzały na bramkę? Napiszę szczerze, że chętnie bym tego zamulacza Montolivo posadził w takich meczach na ławie. Nie dość, że chłop nie umie zagrać decydującej piłki to jeszcze daje olbrzymią szansę gościom na bramkę. Zagrał kompromitująco, nie tak ma wyglądać gra decydującego pomocnika w drużynie.

Cieszę się, że ten sezon dobiega końca. Według mojej skromnej opinii jest o wiele bardziej rozczarowujący niż poprzednie lata. Dlaczego? Bo wydaliśmy spore pieniądze na wzmocnienie ekipy, pozyskaliśmy obiecującego trenera a drużyna dalej jest żałosna w wielu aspektach futbolowego rzemiosła. Bilans ze słabszymi ekipami musi być mocno dołujący. Pogubiliśmy tyle punktów, że gdyby nie te spotkania pewnie dzisiaj już moglibyśmy świętować powrót do europ. pucharów. Zamiast tego jesteśmy non stop częstowani takimi żałosnymi, miernymi widowiskami sportowymi. Szkoda mi tych kibiców, którzy jeszcze płacą na bilety. To musi być frustrujące.

A na zakończenie... c.d. widowiska pt. "tracimy punkty z miernotami" już w najbliższy poniedziałek. O 17! Zapraszam przed ekrany monitorów!
Awatar użytkownika
Camill
Milanista
Milanista
Posty: 2364
Rejestracja: 14 gru 2010, 11:18
Lokalizacja: J-no

Post autor: Camill »

carlos pisze:Ps: Bacca strzelił focha, ale niekoniecznie mu się dziwię, mimo że od formy jest daleki.
Carlosie, czy mógłbyś rozwinąć ten wpis?
Qnen pisze: A na zakończenie... c.d. widowiska pt. "tracimy punkty z miernotami" już w najbliższy poniedziałek. O 17! Zapraszam przed ekrany monitorów!
Będziemy, będziemy, a jakże? :rotfl:
AC Milan
...certi amori non finiscono...
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4484
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Camill pisze:Gdybyśmy jednak do tego momentu strzelili ze dwie bramki (co należałoby zrobić, grając z takim Carpi na własnym stadionie) to i taką decyzję sędziego dałoby się przełknąć, nieprawdaż?
:rotfl2: Logika, już naprawdę nie wiem kogo (tu epitet). Sędzia jest na boisku od RESPEKTOWANIA zasad gry w piłkę nożną, NIEZALEŻNIE jak gra dana drużyna, czy jest faworytem czy nie, czy wydała na transfery 2 czy 500 mln - NIEWAŻNE. Faul, to faul, karny to karny, róg, to róg, gol to gol. A nieumiejętność odniesienia się do faktów czy ich ignorowanie to zwykła hipokryzja.
Jak już teraz nie jest jasne to ja sie poddaje. Mogę wytłumaczyć na turnieju w Łodzi (czerwiec) albo na zlocie (sierpień) ale zapewne znowu nie uda Ci się pojawić...
Ps: Bacca strzelił focha, ale niekoniecznie mu się dziwię, mimo że od formy jest daleki.
A jakie to nasz Carlos miał powody do focha? Od 5-7 spotkań kopie sie po czole ratując sie chyba jednym golem (poza nim nie pamiętam jakiejkolwiek korzyści z jego gry - już Pippo lepiej podania przyjmował)
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2016, 23:16 przez Bubu, łącznie zmieniany 1 raz.
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
Ar2ur
Milanista
Milanista
Posty: 32
Rejestracja: 17 kwie 2016, 20:50

Post autor: Ar2ur »

Bubu, piłka to piłka błedy sędziowskie sie zdarzają i nie można na nich całego meczy opierać jak dziś. graliśmy z ogórkami i wg mnie przesraliśmy
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2659
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Post autor: bogiel »

Co do karnego: była kiedys opisywana podobna sytuacja w Lidze + Ekstra. Szef sędziów Stępnięwski powiedział wówczas, że takich karnych -gdy piłkarz jest na dupie po wslizgu, a ręka na ziemi - się nie gwiżdze.
Niemniej jednak tu obronca nie był całkiem na ziemi (tylko trzymał się na nogach), wiec mozna było chyba gwizdnąc.
kazik_dance
Milanista
Milanista
Posty: 25
Rejestracja: 29 cze 2014, 22:25

Post autor: kazik_dance »

Strach w oczach tych chłopaków był ogromny. Poza Maurim wszyscy bali się podać do przodu. Przecież grali u siebie z beniaminkiem. Do boku to każdy potrafił. Wstyd
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5709
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Karny oczywiście ewidentny. Przykre.

Posiadanie mieliśmy w pewnym momencie ponad 80%. Barcelona może się uczyć, tylko że Barcelona zazwyczaj jeszcze strzela bramki.

Nie chcę się pastwić nad trenerem, bo uczciwie trzeba przyznać, że mało miał czasu, żeby odcisnąć swoje piętno na drużynie. Ale fakty są takie, że wyglądali jak psy spuszczone ze smyczy. Ale nie w tym sensie, że rzucali się wściekle do gardła przeciwnikowi. To były raczej młode, spragnione wolności szczeniaki, którym nagle nikt niczego nie zabrania. Owszem, biegali dużo, momentami nawet fajnie wymieniali podania, ale myśli przewodniej to w tym nie było. Był radosny futbol na tak, formacja fantazja, którą znamy sprzed kilku lat, tyle że wtedy jakoś wykonawcy byli bardziej fantazyjni. Teraz główną fantazją było fantazjowanie o tym, że umiemy strzelać bramki. Jakoś Sinisa potrafił trzymać to w ryzach, pomoc była pomocą i czasem nawet zdominowała jakiegoś mocnego rywala, atak zwykle strzelał jakieś bramki. Teraz była fantazja, płynne formacje, kupa zabawy. Taka fantazja, jak nasze myślenie o podium, jeszcze niedawno całkiem realne.

Jakoś mało to przeżywam, bo spodziewałem się tego. Na szczęście rywale grają dla nas, tzn. niezbyt chcą nas dogonić, więc raczej to 6 miejsce jakimś cudem obronimy. A kto wie, może i nadzwyczajnym zrywem wygramy finał Coppa Italia. Bo wbrew pozorom umiemy, tylko ponosi nas... fantazja.
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5702
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Bubu pisze: A jakie to nasz Carlos miał powody do focha? Od 5-7 spotkań kopie sie po czole ratując sie chyba jednym golem (poza nim nie pamiętam jakiejkolwiek korzyści z jego gry - już Pippo lepiej podania przyjmował)
Umiejętność przyjęcia piłki: po czym odbija się mu od ochraniacza na jakieś 5 metrów i umiejętność minięcia przeciwnika: po czym wpada w obrońcę na dużej prędkości i traci piłkę.
No i ta jego wszędobylska lewa noga, której nie ma. To też jest dobre. Bacca strzelił 15 bramek w lidze (i nikt mu tego nie zabierze) ale w wielu meczach się po prostu kompromituje.

A co napiszecie o Balotellim? Wciąż popełnia ten sam błąd, gra za daleko od bramki przez co nie ma prawie w ogóle okazji na zdobycie bramki. Szczerze, to wszyscy napastnicy, którzy dzisiaj zagrali powinni być wymienieni na rezerwowego. Żaden z nich się nie popisał.
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

Camill, do usług. ;) Nawet nie będę próbował szukać dla niego obrony w jego dyspozycji, bo tam jej nie znajdę. Jednak to facet o dość specyficznych atrybutach, miło by więc było, gdyby ktoś chciał dostosować grę pod niego. Bo nie wątpię, że przed transferem nasłuchał się sporo o projekcie i swojej w nim roli. Gwiazdorzy? Może i nawet za bardzo, ale on jako chyba jedyny z tej ekipy może bez żadnego problemu zagrać w przyszłej edycji LM.
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Awatar użytkownika
rangiz
Milanista
Milanista
Posty: 5405
Rejestracja: 13 maja 2009, 13:47

Post autor: rangiz »

Naprawdę ten epizod z karnym, jest kluczowy w całej miernocie obecnego Milanu?
Porażka kolejnego niedoszłego projektu - a konkretnie kopanie się po czole z Carpi. Drużyna spójna, zjednoczona, walcząca jak nie wiem co :)

Rola Brocchiego sprowadzi się do tego, co robił w Lechu niejaki Krzysztof Chrobak, będąc trenerem tymczasowym: wygłosi parę pustych formułek, będzie jako figurant na kilku konferencjach, w oczekiwaniu na zmiany, a latem do widzenia.

Pytanie tylko jakie zmiany:
albo czas na lepszy Milan, konkretnego inwestora i radykalne zmiany także w pionie sportowym, albo kolejna edycja włoskiego marazmu i w sierpniu znów kleimy od nowa, tyle, że nawet Di Francesco nam odmówił... :lol2:
U nas nikt po prostu nie wie, co dalej, jak w Poznaniu "stery" przejmował Paździoch, to chociaż wiedzieli, że docelowo czekają na przyjazd Skorży... tutaj nikt nie wie, na czym stoimy - tak to się zarządza profesjonalnym klubem?
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2016, 23:35 przez rangiz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Camill
Milanista
Milanista
Posty: 2364
Rejestracja: 14 gru 2010, 11:18
Lokalizacja: J-no

Post autor: Camill »

Bubu

Oczywiście, wszystko się z zgadza... ale sędziowie to też ludzie i nie są nieomylni. Mylą się dokumentnie i to w meczach o wiele większego kalibru. Tak było jest i będzie... nie zmienisz tego Ty, nie zmieni tego ja ani nikt inny... oczywiście dałoby się to ograniczyć w sposób, o którym dawno się już mówi, tzn. poprzez wprowadzenie możliwości analizy np. maksymalnie 3 sytuacji w meczu, które uzna się za teoretycznie kluczowe dla wyniku... przewinienia w polu karnym, gole ze spalonych itp. Ale to rozmowa na inną okazję i temat. Ja jedynie daje do zrozumienia, że gdybyśmy grali tak, jak powinniśmy grac z takimi zespołami jak Carpi to takie błędne decyzje sędziów nie byłyby aż tak krzywdzące... Teraz możemy wznieść lament, bo przy takim wyniku i przebiegu meczu nie podyktowano nam ewidentnego karnego, ale inna byłaby nasza reakcja gdybyśmy do momentu wystąpienia tej sytuacji prowadzili z Carpi i byli pewni zwycięstwa, na co pewnie większość tutaj zgromadzonych miała nadzieje... a tu niestety nie dość, że wyniki słabe to jeszcze zły los odbiera nam szansę na prawdopodobnie jedynego gola w meczu...

EDIT Tylko zauważ, że większość Twoich opinii dotyczy właśnie błędów sędziowskich na naszą niekorzyść... rzadko piszesz coś konstruktywnego o samej naszej grze... odzywasz sie przeważnie jak zostajemy skrzywdzeni przez sędziego. Stąd moja ironia - w czasach, w których Milan zasługuje tylko na ironię...

A gdzie tu opisana przez Ciebie hipokryzja? Odsyłam do lektury tego pojęcia, bo widzę, że go zwyczajnie nie znasz... bez obrazy.

Co do mojej aktywności... cóż - udało mi się wyjechać do tej pory na jeden mecz Milanu do Mediolanu... wiem słabo... bywam na forum, oglądam mecze w domu... zloty? zwyczajnie mnie nie interesują... Może mam pracę, żonę, 1,5 roczne dziecko + drugie w drodze? Może zwyczajnie nie mam kasy, a może mam inne priorytety? Cóż Ci się będę tłumaczył? Mieszkasz w Sosnowcu? Ja w Jaworznie... po co się spotykać w Łodzi? chcesz pogadać? Zapraszam na browarka, a może jakąś flaszeczkę? Będziesz miał okazję powiedzieć mi prosto w oczy jakim to jestem clownem i hipokrytą :ok:
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2016, 23:45 przez Camill, łącznie zmieniany 2 razy.
AC Milan
...certi amori non finiscono...
Ar2ur
Milanista
Milanista
Posty: 32
Rejestracja: 17 kwie 2016, 20:50

Post autor: Ar2ur »

Qnen, ale napadziory nie mogli byc wymienieni na rezerwoych bo takich nie ma :P
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5709
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Aha, jeśli chodzi o poszczególnych piłkarzy.

Wciąż trudno mi pojąć, że żaden trener nie wpadł na pomysł, żeby trequartistą był Balotelli. Akurat on by się nadawał idealnie, bo napastnik z niego żaden, a już na pewno dziewiątka. Facet uwielbia być pod grą, ciągle się cofa po piłkę, jest tam gdzie jest akcja, do tego ma świetny przegląd pola i potrafi z tego zrobić użytek. Uciekając z linii ataku zostawia tam dziurę, tymczasem mógłby po prostu grać za plecami napastników, tak jak lubi najbardziej. I w przeciwieństwie do Boatenga, akurat on się do tego nadaje.

Aaa, Boateng. Parę razy pokazał jakiś drobny przebłysk, jakieś błyskotliwe odegranie z klepy, coś co cechuje piłkarzy z fantazją (modne słowo). Ale to nie gracz, który zrobi nam drużynę, to raczej ktoś, kto być może odnalazłby się jako uzupełnienie już istniejącego projektu. W obecnym Milanie jest kompletnie bezużyteczny.

Szkoda mi Abate, bo przez lata się mówiło, że to drewniak i jeździec bez głowy, a teraz wyrasta na najbardziej dojrzałego i godnego zaufania zawodnika w drużynie. Chłopak potrafi minąć przeciwnika (!), potrafi grać z klepy, fajnie ogarnia swoją stronę boiska, jest aktywny, przyjmuje wszystkie piłki i nie traci niemal żadnej. Kto by pomyślał, że taki przeciętniak będzie się tak pozytywnie wyróżniał.

Bacca - za te zmaszczone dryblingi powinien spłonąć w piekle. Co prawda parę razy koślawo minął przeciwnika, ale zaskakiwało mnie, że robi to z głębi pola. Tak, jak by nawet on stracił cierpliwość i postanowił sam rozgrywać, czego ewidentnie nie potrafi. To wiele mówi o grze zespołu i mocno go rozgrzesza. Nie umie przyjąć? Tak, ale skoro ma to robić 40 metrów od pola karnego, a nie 4 metry od bramki, do czego jest stworzony, to nie mam pytań.

Bonaventura - trequartista??

Fajnie, że wszedł Mauri i Locatelli. Ten ostatni nie miał czasu się pokazać, chociaż zaimponował mi rzeźnickim wślizgiem, co pokazuje, że jest chyba gotowy na dorosłą piłkę ;) Ale Mauri, mimo nerwowości, miał kilka bardzo zgrabnych zagrań. On potrzebuje minut i gdyby je dostał, mógłby spokojnie grać w tym zespole. A pewnie i lepszym.

A Gigio Donnarumma znowu pokazał, dlaczego jest fenomenem. Widziałem to w bramce, nie wiem jak on to wyjął.
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2659
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Post autor: bogiel »

Co do interwencji Donnarumy, to to nie leciało w bramkę przecież, tylko przynajmniej metr nad bramką.
Awatar użytkownika
Camill
Milanista
Milanista
Posty: 2364
Rejestracja: 14 gru 2010, 11:18
Lokalizacja: J-no

Post autor: Camill »

rafal996 pisze:Wciąż trudno mi pojąć, że żaden trener nie wpadł na pomysł, żeby trequartistą był Balotelli.
Hehe... zabawne, że o tym samym pisałem na początku obecnego sezonu...
AC Milan
...certi amori non finiscono...
Awatar użytkownika
bogiel
Milanista
Milanista
Posty: 2659
Rejestracja: 19 lip 2003, 13:17

Post autor: bogiel »

rafal996 pisze: Bacca - za te zmaszczone dryblingi powinien spłonąć w piekle. Co prawda parę razy koślawo minął przeciwnika, ale zaskakiwało mnie, że robi to z głębi pola. Tak, jak by nawet on stracił cierpliwość i postanowił sam rozgrywać, czego ewidentnie nie potrafi. To wiele mówi o grze zespołu i mocno go rozgrzesza. Nie umie przyjąć? Tak, ale skoro ma to robić 40 metrów od pola karnego, a nie 4 metry od bramki, do czego jest stworzony, to nie mam pytań.
Ja myślę, że to cofanie się głębiej Bakki i Balotellego, to decyzja Brocchiego, bo z Sampdorią było podobnie.
Widać już rękę nowego trenera ;)
Awatar użytkownika
carlos
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4450
Rejestracja: 08 sie 2006, 11:01
Lokalizacja: Mazury

Post autor: carlos »

Zaraz, zaraz, ale czy to przypadkiem nie nasz nadtrener twierdzi, że Balo powinien grać bliżej bramki? Dla mnie jest oczywiste, że on w polu karnym przydaje się tylko przy karnych, a to powinno być naturalne siedlisko 9tki.

A Bacca, no cóż, dość zabawne jest, że to kolejny napastnik, który jest u nas krytykowany. A ten jest naprawdę fajnego kalibru. No i można to rozpatrywać na kilka sposobów, ja złośliwie proponuję dwa. Śmiejąc się z jego wad, jedna noga, nieumiejętność gry tyłem do bramki, słaby drybling, można się przy okazji spytać kto go za tyle kupił. Można też podejść z drugiej strony i zastanowić się, jak to możliwe, że nie potrafimy wykorzystać napastnika, którego z zainteresowaniem ogląda Bayern. No ale ja jestem złośliwy. Wy nie musicie.
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
Kargool
Milanista
Milanista
Posty: 1912
Rejestracja: 14 lis 2004, 13:13
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Kargool »

Bubu pisze:Faul, to faul, karny to karny, róg, to róg, gol to gol.
W kwestii karnego: jego podyktowanie to jeszcze nie gol, a tym bardziej pewna wygrana. Zakładanie że zremisowaliśmy, bo sędzia nie dał nam karnego/gwizdnął spalonego/nie wyrzucił rywala z boiska to właśnie jest hipoteza (nie mylić z hipokryzją) i nie respektowanie faktów. Te są takie, że mamy 0:0.
Niestety dla nas wszystkich, ale taki mamy Milan w starciach z ogórami od mniej więcej 15 lat. Europejskie DNA tego klubu nie pozwala im na wygrywanie meczów ze słabszymi od siebie.
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
Awatar użytkownika
diszcz
Milanista
Milanista
Posty: 85
Rejestracja: 13 kwie 2014, 22:40

Post autor: diszcz »

Dyskutowanie o tym czy powinien być karny czy nie, dla mnie, nie ma sensu. Ta drużyna, (jaka by nie była) powinna roznieść takiego beniaminka, walczącego o utrzymanie. I zasłanianie tego marnego wyniku błędami sędziowskimi jest śmieszne. Ile ciągnie z kasy kadra Milanu a ile Carpi? Jakie zaplecze ma Milan a jakie Carpi? Jakie umiejętności na papierze ma Milan a jakie Carpi? Parodia. 0:0, i to u siebie xDD jeszcze Bacca, po kolejnym słabym meczu, strzelający foszka. Widać, jak Ci piłkarze mają wszystko w poważaniu. I to nie wina nowego trenera, bo za Mihy Honda tak samo foszki odpalał. Więc jednak chyba sprawa leży gdzieś w kontraktach, niewyciąganiu wniosków z takich sytuacji przez władze klubu, przez co piłkarze mają wszystko gdzieś i czują się bezkarni. Jedyny plus tego meczu to to że Mauri i Locatelli sobie pokopali chwile.

TEN KLUB TRZEBA PO PROSTU ZAORAĆ DO ZERA I SIAĆ OD NOWA, Z NOWYMI, MĄDRYMI LUDŹMI.
Kolejne zmiany sztabowe, czy drobnica kadrowa ch. tu da. Tylko nadzieję głupiego i kolejne rozczarowania.
Awatar użytkownika
theoden92
Milanista
Milanista
Posty: 655
Rejestracja: 18 maja 2014, 16:49
Lokalizacja: Slupsk/Gdansk

Post autor: theoden92 »

Ogladalem tylko druga polowe, z kuplami. Wstyd bylo to ogladac. Jak zagral Boa w pierwszej polowie? I co takiego zrobil Honda, ze spadl w hierarchii za Locatellego??
Awatar użytkownika
Camill
Milanista
Milanista
Posty: 2364
Rejestracja: 14 gru 2010, 11:18
Lokalizacja: J-no

Post autor: Camill »

carlos pisze:Zaraz, zaraz, ale czy to przypadkiem nie nasz nadtrener twierdzi, że Balo powinien grać bliżej bramki? Dla mnie jest oczywiste, że on w polu karnym przydaje się tylko przy karnych, a to powinno być naturalne siedlisko 9tki.
Z Balotellego pod bramką będzie taki sam pożytek jak z Bakki jeśli nasza pomoc będzie nadal cierpiała na impotencję w kreowaniu gry... Balotelli gra dobrze (jeśli mu się chce) właśnie na pozycji cofniętego napastnika. A do dlatego, że sam potrafi tworzyć sytuacje, ma świetne podanie itp. Do tego spójrzcie kto wykonuje u nas niemal wszystkie fragmenty gry jak tylko Balotelli jest na boisku i o czym to świadczy? Według mnie o tym, że gdyby tylko Mario umiał wykorzystać swój cały potencjał to byłby napastnikiem kompletnym.
carlos pisze: A Bacca, no cóż, dość zabawne jest, że to kolejny napastnik, który jest u nas krytykowany. A ten jest naprawdę fajnego kalibru. No i można to rozpatrywać na kilka sposobów, ja złośliwie proponuję dwa. Śmiejąc się z jego wad, jedna noga, nieumiejętność gry tyłem do bramki, słaby drybling, można się przy okazji spytać kto go za tyle kupił. Można też podejść z drugiej strony i zastanowić się, jak to możliwe, że nie potrafimy wykorzystać napastnika, którego z zainteresowaniem ogląda Bayern. No ale ja jestem złośliwy. Wy nie musicie.
Nie gniewaj się, że się pastwie tak nad Twoimi wpisami :)

Oczywiście, że Bacca to dobry napastnik. Przy jego wszystkich wymienionych już na forum wadach, Carlos (Bacca) ma przede wszystkim zmysł killera pola karnego, a do tego ma dobre przyspieszenie i bardzo dobrze wychodzi do prostopadłych piłek... odpowiedzmy sobie teraz na pytanie, ile tych piłek dostaje w meczu od naszych pomocników? Ile dostaje okazji w polu karnym do zdobycia gola? Gdybyśmy mieli kreatywną pomoc i wykorzystywali tym samym cały potencjał Bakki, to nikt by nawet nie śmiał zarzucić komukolwiek wydania na niego tych 30 baniek. Bo Bacca to napastnik na 30 goli w Serie A tyle, że nie w obecnym Milanie.

Tym swoim fochem trochę mnie wczoraj zirytował i zastanowił... w końcu ile to raz schodził z boiska przed końcem meczu? Aczkolwiek wydaje mi się, że to zachowanie wynikało również ze złości na samego siebie...
AC Milan
...certi amori non finiscono...
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4174
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Potwierdziło się to, co wiemy od wielu lat - Boateng to :dupa: , a nie trequartista. Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy przedłużać z nim kontraktu.

Widać było, że pod bramką drużyna nie ma pomysłu, co zrobić, śmiem twierdzić, że gdyby Bonaventura grał na lewej stronie, a Honda na prawej, jak u Sinisy to wyglądałoby to dużo lepiej. Właśnie Honda... Fakt, że wczoraj trener wolał wpuścić Mauriego i Locatelliego, a Keisuke był jedynym ofensywnym zawodnikiem, który nie został wpuszczony na boisko świadczy o tym, że chyba można się powoli żegnać z Japończykiem. Nie to, żebym rozpaczał, ale mam nadzieję, że w zamian przyjdzie ktoś sensowny, a nie np. Emanuelson na pozycję trequartisty (po powrocie Boategna uwierzę już we wszystko).
Awatar użytkownika
rossonero
Milanista
Milanista
Posty: 1556
Rejestracja: 21 lip 2003, 7:23
Lokalizacja: Kraków

Post autor: rossonero »

Takiej żenady jak wczoraj to dawno nie oglądałem. Poza Abate i Maurim reszcie w ogóle nie chciało się biegać. Więc mecz wyglądał jak wyglądał. Nie wiem wogóle po co walczymy o tą Ligę Europy. Przecież i tak z takim podejściem i zaangażowaniem nie przebrniemy eliminacji.
Majkel
Milanista
Milanista
Posty: 2483
Rejestracja: 20 paź 2003, 8:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Majkel »

Renesco pisze: w zamian przyjdzie ktoś sensowny, a nie np. Emanuelson na pozycję trequartisty (po powrocie Boategna uwierzę już we wszystko).
Emanuelson będzie naszym nowym trenerem ;-) A tak serio, to wciąż mną trochę telepie. Powinniśmy wygrać, ale nie było źle, bo mieliśmy 80% posiadania piłki. A w każdym razie z tego cieszy się nasz trener. Jak się zastanowić, to mną telepie nie z powodu remisu z Carpi, tylko dlatego, że razem z Mihajlovicem zakryta została nasza przyszłość. Do tej pory wiedziałem dokąd zmierzamy, jaki jest cel, co chcemy osiągnąć. Droga była wyboista, ale była i wiadomo dokąd nią jechaliśmy. Teraz, jest chaos i ja nie mam pojęcia dokąd zmierzamy, ani po co. Nie pamiętam takiego uczucia względem Milanu. Ani za Seedorfa, ani za Inzaghiego, ani za Leonardo, ani nawet za Fatiha Terima i Oscara Tabareza.
Adin
Milanista
Milanista
Posty: 1854
Rejestracja: 15 mar 2010, 14:28
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Adin »

Optymistycznie

Honda nie wszedł, bo jest Japończykiem i moze pakować. Chiński kapitał moze jest już na zaawansowanym etapie
ODPOWIEDZ