Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Fiorentina - Milan

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

SineCere
Milanista
Milanista
Posty: 1361
Rejestracja: 21 cze 2012, 14:53
Lokalizacja: Otwock

Fiorentina - Milan

Post autor: SineCere »

Dobra panowie, zanim się pozabijacie deliberując nad wyborem meczu w niedzielny wieczór, przejdźmy do jutrzejszego pojedynku we Florencji. Zdecydowanym faworytem jest Fiorentina, tym bardziej, że pokonali przedwczoraj mocne Napoli. Mobilizacji też im nie zabraknie: oni mają jeszcze o co grać - walczą o utrzymanie czwartej pozycji, która da im awans do ostatniej rundy eliminacji Ligi Europy. Na Stadio Artemio Franchi nieznacznie lepszy bilans mają gospodarze, a Milan nie wygrał z tym rywalem od pięciu meczów. Będzie to także pojedynek dwóch młodych trenerów, którzy nie tak dawno przecież, byli wybitnymi piłkarzami.

W sprawie składu niewiele dała nam konferencja prasowa Seedorfa, jednak można domyślać się, że w bramce Abbiati zastąpi Amelię, a w obronie będzie tylko jedna, wymuszona, zmiana. O miejsce na prawej obronie rywalizują Zaccardo i Bonera, przy czym większe szanse powinien chyba mieć ten pierwszy. W pomocy najpewniej znów zagra De Jong z Essienem. Wyżej powinien wrócić Taarabt, na treqartiście spodziewać się można Kaki, a z prawej strony Hondy. Nie wiadomo tylko czy bardziej Honda będzie się męczył człapiąc po placu gry, czy my oglądając wyzutego z formy Japończyka. Na szpicy pojawić się powinien Balotelli.
Krótką ławkę będzie miał jutro Seedorf.

Abbiati - Zaccardo, Mexès, Rami, Constant - Essien, De Jong - Taarabt, Kaká, Honda - Balotelli
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
Awatar użytkownika
łachu
Milanista
Milanista
Posty: 304
Rejestracja: 28 sie 2006, 9:14

Post autor: łachu »

SineCere pisze:Milan nie wygrał z tym rywalem od pięciu meczów
Milan nie przegrał też we Florencji od 2005 r. ;)
Siamo l'armata Rossonera
gorylmagila
Milanista
Milanista
Posty: 477
Rejestracja: 15 mar 2014, 9:07

Post autor: gorylmagila »

łachu pisze:Milan nie przegrał też we Florencji od 2005 r.
- mam nadzieję, że tą passę podtrzymają.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3140
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

Znając nasze szczęście do byłych piłkarzy, Matri jutro wpakuje nam brameczkę (oby tylko jedną...). Ale nie ma tego złego - każdy jego gol w barwach Violi przybliża nas do jego odejścia. -_-
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Matri i Ambrosini ;) Oj, dziwnie będzie oglądać tego ostatniego w innej koszulce...

Myślę, że na boku obrony zagra jednak Bonera, który ma irracjonalnie wysokie notowania u kolejnego trenera. Ale właściwie jeśli alternatywą jest Zaccardo, to się nie dziwię, na jedno wychodzi. Martwi mnie ten wybór, obaj to raczej zapchanie dziury, niż realna siła. W obronie sobie pewnie jakoś poradzą, ale trudno oczekiwać żeby coś wnieśli z przodu.

Według Sportmediaset, zamiast Hondy zobaczymy Robinho i może to jest dobre rozwiązanie. Japończyk jest dla mnie gigantycznym rozczarowaniem, niestety nie pokazuje kompletnie nic i trudno mi uwierzyć, że to się wreszcie zmieni. Robson też jest bez formy, ale chyba już wolę jego. Chyba, że Seedorf zdecyduje się jednak na wariant z Saponarą, ale na to mało kto liczy. W każdym razie mam nadzieję, że zagra wreszcie Taarabt.

Ciężko będzie o dobry wynik, ale cały czas mam nadzieję, że los się w końcu do nas uśmiechnie i uda się pokonać jakiegokolwiek poważniejszego przeciwnika. To by dało nadzieję na jakiekolwiek wyniki w końcówce sezonu.
Awatar użytkownika
Bubu
Milanista
Milanista
Posty: 4457
Rejestracja: 27 sie 2003, 10:35
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Bubu »

Rok temu wybilismy LM z marzen Fiorentiny. Tym razem tez jest okazja :>
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
SineCere
Milanista
Milanista
Posty: 1361
Rejestracja: 21 cze 2012, 14:53
Lokalizacja: Otwock

Post autor: SineCere »

rafal996 pisze:Myślę, że na boku obrony zagra jednak Bonera, który ma irracjonalnie wysokie notowania u kolejnego trenera. Ale właściwie jeśli alternatywą jest Zaccardo, to się nie dziwię, na jedno wychodzi. Martwi mnie ten wybór, obaj to raczej zapchanie dziury, niż realna siła. W obronie sobie pewnie jakoś poradzą, ale trudno oczekiwać żeby coś wnieśli z przodu.
Chyba, że Seedorf podąży śladem Mourinho i na prawej obronie ustawi Essiena. Wówczas obok De Jonga znalazłoby się miejsce dla Muntariego, którego w końcówce mógłby zastąpić Cristante. O nic już w zasadzie nie gramy, więc to dobry moment, by trochę minut złapała młodzież.
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
Awatar użytkownika
Horrorist
Milanista
Milanista
Posty: 766
Rejestracja: 10 lip 2006, 19:46
Lokalizacja: zza winkla

Post autor: Horrorist »

Skoro Matri został wypożyczony do Violi, to dlaczego Łysy nie zadbał w umowie jego pauzowanie w bezpośrednim starciu? Niezależnie od przebiegu meczu, remis biorę w ciemno, kolejnej porażki nie zdzierżę...
SineCere
Milanista
Milanista
Posty: 1361
Rejestracja: 21 cze 2012, 14:53
Lokalizacja: Otwock

Post autor: SineCere »

Horrorist pisze:Skoro Matri został wypożyczony do Violi, to dlaczego Łysy nie zadbał w umowie jego pauzowanie w bezpośrednim starciu?
Bo to głupie. Skoro Iksiński jest za słaby na klub Y, to tenże zespół nie powinien się go obawiać. Ponadto zawodnik ma się ogrywać w klubie Z, a siedząc na trybunach raczej tego nie zrobi. Niech Matri tam sobie ciapie, podbija wartość i oby spłacił choćby część z tej irracjonalnej kwoty, która na niego została wyłożona.
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
jarles
Milanista
Milanista
Posty: 1307
Rejestracja: 26 gru 2005, 17:26
Lokalizacja: Jasło/Kraków

Post autor: jarles »

Nie ma logicznych przesłanek ku temu, żeby wierzyć choćby w remis. Fiorentina na papierze to zespół z drugiego worka Serie A i w normalnych warunkach jak najbardziej w naszym zasięgu. Jakkolwiek, zespół bez duszy w konfrontacji z teamem walczącym o coś i po dobrych wynikach w dwóch ostatnich meczach jutro najpewniej polegnie po raz - o zgrozo! - dwunasty...Można mnie posądzać o defetyzm, ale - jak nigdy - nie pozostawiam sobie złudzeń.
Tu sei tutta la mia vita
Awatar użytkownika
Qnen
Milanista
Milanista
Posty: 5673
Rejestracja: 11 paź 2003, 13:22
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Qnen »

Też mam pewne obawy, nawet z racji tego, że nie wystąpi Montolivo czyli pomoc znowu będzie lekko drewniana w zestawie Nigel/Muntari lub Essien. Pozostaje mieć nadzieje na dobry występ chimerycznego Kaki, chimerycznie nędznego Binho i zapomnianego Taarabta. Może Balotelli (który był trochę pobudzony w Rzymie) zaskoczy i rozstrzygnie ten mecz. 20:45 C+Family, NSport. Tym razem nie ma GD! ;)
Awatar użytkownika
kornis
Milanista
Milanista
Posty: 50
Rejestracja: 14 wrz 2006, 14:59
Lokalizacja: Warszawa / Chełm

Post autor: kornis »

Seedorf sam na konferencji przyznał, że spodziewa się podobnego meczu do tego z Lazio, tj. byle nie stracić, a nóż coś wpadnie i oby nie przegrać
Qnen pisze:Tym razem nie ma GD! ;)
Ale jest kino ze znajomymi, gad demyt... :dunno: jak żyć?! :wink:
Milan \o/, Legia \o/
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Seedorf poczuł jednak nóż na gardle i chyba przestał wymagać efektowności. Jak dla mnie nastąpiła wyraźna różnica w grze, Milan nie starał się już narzucić swojego stylu i swojego tempa, a robili to ostatnio z każdym przeciwnikiem, nie wyłączając Juventusu czy Atletico. Byli wycofani, nie podejmowali ryzyka. Sam nie wiem czy to dobrze. Uważam, że drużyna ustawiana tak, jak to Seedorf próbował robić w końcu zaczęłaby osiągać wyniki. Teraz w ich imię psuje się styl, który zaczęli wypracowywać. Rozumiem, gdyby było jeszcze o co walczyć, ale nie ma.

Niestety Milan cechują ostatnio bardzo nerwowe ruchy. Seedorf miał mieć spokój do końca sezonu, żeby zapoznać się z drużyną i specyfiką pracy, a od września zacząć poważną grę. Tymczasem wymaga się od niego cudów w ciągu dwóch miesięcy, no i efekty są takie że robimy krok w tył.
jarles
Milanista
Milanista
Posty: 1307
Rejestracja: 26 gru 2005, 17:26
Lokalizacja: Jasło/Kraków

Post autor: jarles »

rafal996 pisze:Seedorf poczuł jednak nóż na gardle i chyba przestał wymagać efektowności. Jak dla mnie nastąpiła wyraźna różnica w grze, Milan nie starał się już narzucić swojego stylu i swojego tempa, a robili to ostatnio z każdym przeciwnikiem, nie wyłączając Juventusu czy Atletico. Byli wycofani, nie podejmowali ryzyka. Sam nie wiem czy to dobrze. Uważam, że drużyna ustawiana tak, jak to Seedorf próbował robić w końcu zaczęłaby osiągać wyniki. Teraz w ich imię psuje się styl, który zaczęli wypracowywać. Rozumiem, gdyby było jeszcze o co walczyć, ale nie ma.

Niestety Milan cechują ostatnio bardzo nerwowe ruchy. Seedorf miał mieć spokój do końca sezonu, żeby zapoznać się z drużyną i specyfiką pracy, a od września zacząć poważną grę. Tymczasem wymaga się od niego cudów w ciągu dwóch miesięcy, no i efekty są takie że robimy krok w tył.
Zgadzam się, ale prawdą również jest to, że drużyna jest niewyobrażalnie rozbita i to wszystko nie jest takie proste...
Tu sei tutta la mia vita
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Oczywiście, jest to bardzo trudne. I tym rozbiciem tłumaczę brak wyników.

Allegri ustawiał Milan tak, że go w ogóle nie ustawiał, każdy grał na alibi, każdy pod siebie, ale do pewnego momentu udawało się wyszarpywać punkty dzięki indywidualnym przebłyskom. Seedorf zmienił to, zaczął powoli kłaść podwaliny pod drużynę, a nie zlepek indywidualności. To dobry kierunek, jednak nie dziwię się że średnio to wychodzi, bo za dużo się już wydarzyło w szatni i wokół piłkarzy w ogóle, żeby tak łatwo to nadrobić.

Zacznijmy od tego, że w kadrze nie ma jedności co do celów. Część zawodników wyraźnie chce się wypromować, część chce zarobić jak najwięcej, część chce dograć do emerytury i tylko części zależy faktycznie na dobru klubu. Mam wrażenie, że nie wszyscy się lubią i wspierają. Poza tym brak wyników i nerwowa atmosfera spowodowały, że nie mają zaufania do siebie na wzajem i do własnych umiejętności. Moim zdaniem nie ma w tej chwili w Milanie piłkarza, który gra chociaż na 80% swoich możliwości, nawet ci którzy się starają mają problemy i nie wychodzi. Zawsze powtarzam, że w piłce liczy się zespół. Kiedy w klubie jest jakaś oś, fundament, kiedy dobrze to funkcjonuje, wtedy nawet potencjalnie słabsi piłkarze będą równać do góry, wtedy nie boli strata jednego czy dwóch, bo zastępcy będą wspinać się na wyżyny. U nas jest odwrotnie, zgnojeni mentalnie zawodnicy równają do dołu. Widać to nawet po graczach, którzy przeszli do naszego najbliższego rywala. Może nie błyszczą we Fiorentinie, ale moim zdaniem grają znacznie lepiej, niż u nas.

I z tego też powodu mówię, że trochę szkoda zarzucenia tego szlifowania stylu. Liczyłem na to, że do końca sezonu uda się przynajmniej wypracować jakieś podstawy, jakiś automatyzm funkcjonowania u przynajmniej kilku piłkarzy. Latem z kolei czeka nas kolejna nieunikniona czystka, idealnie by było pozbyć się tych, którzy dzielą szatnię i przez okres przygotowawczy zbudować jedność grupy. Wtedy jest szansa, że przystępując do nowej kampanii z tymi samymi założeniami taktycznymi, ale bogatsi o doświadczenie z tego sezonu i podbudowani mentalnie, mogliby osiągać wyniki na miarę swoich możliwości. Trochę się boję, że stracimy te miesiące i latem cała zabawa zacznie się od nowa.
Awatar użytkownika
maslok
Milanista
Milanista
Posty: 2621
Rejestracja: 21 lut 2008, 19:07
Lokalizacja: Kalisz / Poznań

Post autor: maslok »

rafal996 pisze:Allegri ustawiał Milan tak, że go w ogóle nie ustawiał
Ok, dalej nawet nie czytam.
Awatar użytkownika
waldo
Milanista
Milanista
Posty: 165
Rejestracja: 30 lip 2006, 15:42

Post autor: waldo »

Niepotrzebne czepianie się słówek. Wypowiedź akurat jest przemyślana i ciężko się z nią nie zgodzić. Milan Allegriego grał po prostu długą na Ibrę i tyle :) Jak udało się wygrywać to super, jak się nie udawało to były pretensje do Ibrahimovicia że się nie starał. Tak samo teraz jest z Balotellim, który jak widać jeszcze nie jest na takim samym poziomie. Za Allegriego, Milan jako drużynę widziałem chyba tylko w jednym, jedynym meczu - wygranym z Barceloną 2-0. Nie wiem czy wtedy zadziałała magia LM, świadomość klasy przeciwnika, po prostu wtedy naprawdę zagraliśmy elegancko. Oprócz tego to właśnie przejściowe indywidualności, o którym mówił poprzednik - Zlatan, El Shaarawy, Balotelli.
Gandalf
Milanista
Milanista
Posty: 1237
Rejestracja: 15 lip 2013, 14:04

Post autor: Gandalf »

Wydaje mi się, że każda drużyna w, której gra Ibra jest ustawiona pod niego. Jak jeszcze coś tam grali Cassano, Aquilani, Robinho, Seedorf to ja nie widywałem tak często tych "długich na Ibrę".
Szpilaacm
Milanista
Milanista
Posty: 87
Rejestracja: 21 lip 2012, 13:51
Lokalizacja: Jastrzębie ZDrój

Post autor: Szpilaacm »

rafal996,
Jasne, ty byś lepiej ustawił... żal czytać takie rzeczy.
Tu Sei Tutta La Mia Vita - AC MILAN !
Awatar użytkownika
waldo
Milanista
Milanista
Posty: 165
Rejestracja: 30 lip 2006, 15:42

Post autor: waldo »

No tak, na początku z takim składem, to faktycznie jeszcze to jakoś wyglądało. Ale potem Robinho zaczął tracić formę, Cassano odbiło, Aquilani sobie poszedł. Wtedy jeszcze nadzwyczaj dobrze grali Boateng i Nocerino, teraz totalnie przepadli
rafal996
Milanista
Milanista
Posty: 5623
Rejestracja: 19 mar 2014, 18:36

Post autor: rafal996 »

Panowie, a może jakaś polemika zamiast czepiania się? Przecież to tylko moja opinia, a nie prawdy objawione ;)

Swoje zdanie o Allegrim wyrażałem wielokrotnie, ale niestety nie tutaj i nie bardzo mam czas na rozpisywanie się teraz. W każdym razie daleki jestem od obwiniania go o wszystko, cenię jego pracę, ale pewne błędy są ewidentnie. Przez tyle czasu nie stworzył moim zdaniem nawet ogólnego fundamentu drużyny, nie wypracował u piłkarzy żadnych schematów, żadnych mechanizmów. Jak pisałem wyżej, wszyscy grali na alibi, piłka do najbliższego, najlepiej do tyłu, byle nie stracić. Byliśmy dość poukładani w obronie, to pewna zaleta, ale z przodu graliśmy nudno i nieskutecznie, stwarzając bardzo mało okazji i oddając inicjatywę. Wyjątkiem był pierwszy sezon, ale wtedy mieliśmy realną walkę o skład, piłkarzy z ambicjami i oni naprawdę walczyli (Pato, Zlatan, mający wiele do udowodnienia Robinho itd.), no i doświadczonych senatorów. Potem jakoś to szło rozpędem, dokąd w formie był przynajmniej jeden "jakościowy" zawodnik (Zlatan, Stephan, Mario). Przyszedł jednak moment zmęczenia materiału i wszelkie słabości zostały boleśnie obnażone.

Oczywiście dostrzegam obiektywne problemy - plagę kontuzji, ogromne zmiany w kadrze (w tym pokoleniowe), ale mimo wszystko coś w tej drużynie powinno funkcjonować, a dziś widzimy najlepiej że błądzą jak dzieci we mgle.

Boateng i Nocerino, a szczególnie ten drugi, to dobry przykład jak piłkarze ciągną poziomem do góry, jeśli drużynie idzie. Dokąd Milan jako taki funkcjonował jako drużyna, to Nocerino potrafił imponować ambicją, wybieganiem, niewątpliwym instynktem do znajdowania się nagle w odpowiednim miejscu. Przecież nieprzypadkowo strzelił tyle bramek, w tym np. Barcelonie na Camp Nou. Ale wszyscy widzieliśmy jak koszmarnie nieprzydatny stał się wtedy, kiedy zabrakło wsparcia kolegów.
Awatar użytkownika
Szybki
Milanista
Milanista
Posty: 1850
Rejestracja: 20 gru 2009, 20:33
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Szybki »

rafal996 pisze:Seedorf poczuł jednak nóż na gardle i chyba przestał wymagać efektowności.
Styl to dodatek, najważniejszy jest końcowy rezultat. ALE! jeśli faktycznie Seedorfowi stawia się ultimatum i naciska na wyniki to dla mnie Łysym totalnie się w dupach poprzewracało, No chyba że lecą na jakiś mocnych specyfikach i widzą Milan na miejscu 3 a nie 13 :lol: Co nam to da że skończymy ligę na 8 a nie np. 11 miejscu? szacunek w oczach kibiców? ten sezon i tak poszedł w pizdu a Milan w nim jest pogrążony we wstydzie i hańbie więc po jakiego wała są jakieś parcia na wyniki? Na miejscu takiego Saponary czy Cristante spieprzałbym jak najdalej od Mediolanu (oczywiście na wypożyczenie :mrgreen: ) bo tutaj raczej niczego się nie nauczą, nie w takim syfie i chaosie. Nie raz już pokazali swój błysk i pazur a z racji wieku i ogromnego potencjału powinno się właśnie na nich stawiać tymczasem uparcie jest wystawiany Honda, Robinho itd. którzy częściej niż rzadziej grają bardziej na korzyść przeciwnika niż naszą.

Znając życie dzisiaj we Florencji zagrają te same kołki a młodzi nie powąchają murawy ani minuty.
#10 Rui Costa per sempre!
edygiel
Milanista
Milanista
Posty: 109
Rejestracja: 24 mar 2012, 19:05

Post autor: edygiel »

widze, ze nie tylko ja mialem problemy ze strona, bo na forum cisza :D.

Co do meczu, bramka bardzo pomogla nam w podjeciu walki z nie najlepiej chyba dysponowana Viola. Ba, gdyby te nasze kontrataki byly choc troche lepiej przemyslane to spokojnie moglismy prowadzic wyzej, bo okazji sporo
Tuseituttalamiavita#
Awatar użytkownika
Novantadue
Milanista
Milanista
Posty: 871
Rejestracja: 27 wrz 2013, 11:35

Post autor: Novantadue »

Generalnie nie jest tragicznie, ale Honda do zmiany. Spieprzył chyba wszystko czego się dotknął.
Gandalf
Milanista
Milanista
Posty: 1237
Rejestracja: 15 lip 2013, 14:04

Post autor: Gandalf »

Naprawdę ładna pierwsza połowa. Honda i Taarabt ładnie pracują. Kaka dziś słabiej ale to nie dziwne. Jedyne o co się można przyczepić to, że czasem zamiast jeszcze dopracowaćć akcje to strzelamy. Honda i Taarabt co poklepali raz to nie mam pytań :D.

Ogólnie dziś fajne mecze później przerzucam się na Real, Sevilla/Porto, Benfica.
Ostatnio zmieniony 26 mar 2014, 21:46 przez Gandalf, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ