Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Atletico - Milan

Milan kontra X - czyli pokój, w którym dyskutujemy na temat spotkań Milanistów, bez względu na ich rangę czy też pion rozgrywek.

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

ODPOWIEDZ
SineCere
Milanista
Milanista
Posty: 1361
Rejestracja: 21 cze 2012, 14:53
Lokalizacja: Otwock

Post autor: SineCere »

kamilus pisze:Chociażby 4-4-1-1, z Kaką podwieszonym pod Mario, dzięki czemu Ricky mógłby grać bardziej w swoim stylu (a i defensywa była bardziej szczelna). Albo nawet i 4-3-1-2, bo tutaj też środek pola byłby bardziej zagęszczony. W 4-2-3-1 prawie od razu środek boiska robi się pusty, dzięki czemu przeciwnik podchodzi, bez żadnego oporu z naszej strony, kilkadziesiąt metrów w naszym kierunku.
Ale żadne z tych ustawień nie pozwala na równoczesne wykorzystywanie Kaki, Hondy, Taarabta, a raczej nie byli sprowadzani po to, by siedzieć. Tym bardziej, że wtedy potrzebni są prawdziwi boczni pomocnicy lub kolejny napastnik, bo duet Balotelli - Pazzini miałby alternatywę jedynie w postaci kontuzjowanego obecnie Petagni.
kamilus pisze:Co z tego, że tak powiedział? Dla trenera najważniejsza powinna być drużyna, a nie pojedynczy gracz - a wystawiając Urby'ego na własne życzenie osłabia defensywę zespołu, przez co tracimy bardzo wiele bramek (a w rezultacie punkty).
Dlatego właśnie z myślą o drużynie i o jej przyszłości De Sciglio przypisany został do pozycji prawego obrońcy. Zawodnik musi czuć się pewnie, a nie uzyska się tego rzucając nim po różnym miejscach.
kamilus pisze:Rozumiem fakt próbowania Keisuke na boku, by go przyszykować do nowej roli. Ale skoro nie posiada odpowiednich cech do gry w nowym miejscu, a w każdym meczu na tej pozycji niemiłosiernie się męczy, to chyba jasny sygnał, że się tam nie nadaje, i że dalsze próby są pozbawione większego sensu? Na siłę piłkarzowi pozycji zmienić się nie da - jeden się przystosuje do nowej roli, inny nie. A skoro Honda cały czas grał (i to w dobrym stylu) za napastnikami, to chyba powinien grać tam, gdzie może pokazać się z jak najlepszej strony.
Albo potrzebuje więcej czasu, aby się przyzwyczaić. Być może już robi postępy, które widzi Seedorf. Generalnie Clarence jest konsekwentny, a to pozytywna cecha.
kamilus pisze:Montolivo rozgrywał wtedy dość dobre zawody (o ile pamiętam, był jednym z najlepszych graczy w Milanie), więc zdejmowanie go tylko po to, by w ataku mieć o 1 więcej, uważam za niezbyt rozsądne. Monto w formie potrafi dać wielu drużynie, a Keisuke tej formy szuka i oprócz dwóch pierwszych meczów w naszych barwach, nie pokazał niczego godnego zapamiętania.
Dobrze pamiętasz ;) Ty uważasz to za niezbyt rozsądne, Seedorf ma na ten temat najwidoczniej inne zdanie.
kamilus pisze:Zaś Saponara w meczach przed Juve tak niemiłosiernie kopał się po czole, że aż nie wierzyłem, że w takim meczu Clarence wybiera jego a nie Japończyka. Owszem, po meczu łatwiej oceniać zmiany, ale w momencie ich przeprowadzenia każdy znający formę poszczególnych graczy wiedział, że istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, iż Honda na środku może dać znacznie więcej niż młody Włoch. I tak też było.
Skoro obaj przed tym meczem kopali się po czole i szukali formy, to naprawdę aż takie oczywiste było, że Honda zagra lepiej? Poza tym jak już wspominałem Seedorf konsekwentnie ustawia Japończyka na prawej stronie, zatem wejście Saponary było uzasadnione.
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
jarles
Milanista
Milanista
Posty: 1307
Rejestracja: 26 gru 2005, 17:26
Lokalizacja: Jasło/Kraków

Post autor: jarles »

4-2-3-1 to optymalny system gry przy naszych zasobach. Wielu się go domagało już za Allegrego i byłem wśród nich i ja. Tak - mamy do tego graczy i niech mi tu nikt farmazonów nie wciska, że brak nam skrzydłowych. Jakąkolwiek formacją byśmy nie grali obecnie - przy takiej dyspozycji poszczególnych zawodników jak i kolektywu - zmiana "cyferek" nie przyniesie przełomu. Przełom w mojej opinii da nam zbudowanie względnego spokoju w szeregach obronnych, bo tu aż głowa boli od problemów (vide bramkarz i trzy pozycje w formacji przed nim). Jeśli za tym pójdą wyniki, to można myśleć o mentalnej odbudowie, a - co za tym idzie - może wreszcie zobaczymy na boisku w kilku meczach pod rząd zawodników, którzy dadzą z siebie powyżej 75% swoich nominalnych umiejętności.

Ludzie, my wciąż na papierze mamy skład, który powinien się bić o 3 lokatę w lidze, a nie mieć w dorobku mniej niż 50% zdobyczy punktowych prowadzącego Juventusu. Ryba psuje się od głowy i tak jest w naszym przypadku - Berlusconi nie ma już sił na zajmowanie się Milanem, ale jego ego wciąż ukierunkowuje działania Gallianiego, który siłą rzeczy prowadzi politykę wbrew sobie, popełnia dziecinne błędy nie przystające do takiego wytrawnego działacza. W pewnym momencie nie wytrzymuje i postanawia się zbuntować, by ostatecznie przywrócić status quo. Cały czas mamy do czynienia z niepewnością, nie widać klarownej wizji i konkretnego projektu, bo chyba takim nie można nazwać...samo gadanie o nim.

Co do Seedorfa...na Boga! - dajcie chłopu chwilę popracować. Ja do tej pory widzę szklankę do połowy pełną, ale jeśli ktoś oczekiwał cudów, to musiał się, siłą rzeczy, rozczarować. Trzeba się najpierw uporać ze spuścizną poprzednika, dograć sezon do końca i już teraz myśleć o tym, jak najlepiej wykorzystać posezonowa przerwę. Clarence wprowadził widoczne zmiany w wizji gry Milanu , będzie popełniał błędy i dajmy mu do tego prawo. Jakieś skrajnie krytyczne oceny jego decyzji i wyników drużyny pod jego batutą na tym etapie oceniam jako śmieszne.

Co do mercato...zapowiada się wiele roszad, ale osobiście nie zapłaczę nad nikim, kto ewentualnie miałby odejść. I teraz sobie myślę, że...nigdy takiej sytuacji nie było, żeby mi kogoś nie było szkoda pożegnać. To też o czymś świadczy. Jeśli jednak miałbym wybierać tych, którzy w tej "plejadzie" przeciętności rokują na przyszłość, to byli by to: Rami, De Sciglio, De Jong, Taarabt, Pazzini i mimo wszystko Balotelli. Uważam, że wciąż na szansę pokazania swoich prawdziwych umiejętności zasługuje Honda, Zapata, Poli i młodzi - Cristante, Petagna i Saponara. Pozwoliłbym spokojnie przepracować okres przygotowawczy Kace i zostawiłbym go na najbliższy sezon. Nie chcę, natomiast, widzieć po wakacjach Robinho, Mexesa i Birsy. Z wypożyczeń równiez wolałbym, żeby nikt nie wracał na stałe.
Tu sei tutta la mia vita
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4172
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

jarles pisze:Ludzie, my wciąż na papierze mamy skład, który powinien się bić o 3 lokatę w lidze
Zgadzam się, że obecne wyniki są poniżej oczekiwań, ale Juventus, Napoli i Roma mają od nas lepszy skład, Fiorentina i Inter porównywalny, więc na papierze jesteśmy poza podium.

Ponad 50% graczy jest po prostu za cienka w uszach na grę w Milanie. Wszyscy nasi stoperzy nadają się na mniej lub bardziej głęboką rezerwę, najlepsi boczni obrońcy (De Sciglio i Abate) cały sezon są nękani przez kontuzje, są bez formy i ze względu na brak stabilizacji formy i zgrania stoperów grają poniżej swojego poziomu. Całej ferajny strzeże Abbiati, który w tym sezonie zaliczył duży spadek formy, prawdopodobnie nieodwracalnie, młodszy nie będzie. Owszem - dobry taktyk pewnie wycisnąłby z tego zespołu lepszą grę w fazie defensywnej, ale tylu bramek nie traci się przez przypadek. Nasza obrona jest tragiczna jak na klasę zespołu. Jeśli ktoś ma się przestać łudzić to zarząd w kwestii wzmocnień. Zakup bramkarza i 3 obrońców (1 bocznego i 2 stoperów) wysokiej klasy (nie kolejnych zapchajdziur) to jest warunek minimalny na odzyskanie równowagi.

Z przodu wyglądamy lepiej, podejrzewam że jak obrona zacznie grać na 0, przyjdą zwycięstwa, wzrośnie pewność siebie to wreszcie przednia formacja, wyglądająca nieźle na papierze - odżyje.

Wyprzedać wszystkie słabe punkty zespołu, uzupełnić wartościowymi piłkarzami formację defensywną i możemy ruszać bić się o podium w następnym sezonie.
jarles
Milanista
Milanista
Posty: 1307
Rejestracja: 26 gru 2005, 17:26
Lokalizacja: Jasło/Kraków

Post autor: jarles »

Myślę, Renesco, że co najmniej ocieramy się o Napoli i Romę w tym zestawieniu. Jeśli w przyszłości Seedorf będzie w stanie wyciągnąć co najlepsze z zawodników obecnego Milanu, to może się okazać, że wcale nie jest nam tak daleko nawet do Juve - przynajmniej personalnie.
Tu sei tutta la mia vita
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4172
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Z tego składu jest jeszcze co wycisnąć, ale obawiam się budowy zespołu w oparciu tylko i wyłącznie o materiał jaki mamy do dyspozycji w tej chwili.

Najbardziej z zawodników na których liczę/liczyłem odczuwa się brak formy: Abbiatiego, Mexesa i Kaki. Każdy z nich ma 31 lat lub więcej, w tym roku dwójka z pola kończy 32 lata, a bramkarz 37... W takim wypadku, kiedy metryka pokazuje, że zawodnik zbliża się do końca kariery (bo ile oni jeszcze pograją? Max 3 lata w każdym przypadku - Francuz to nie jest wzór profesjonalisty, Brazylijczyk został ciężko doświadczony przez kontuzje, a dla bramkarza 40 lat to już taki ostateczny krzyżyk...), a forma od jakiegoś czasu jest daleko od optymalnej chyba najlepszą decyzją nie jest próba ich odbudowy tylko zwyczajnie wymiana na lepszy, a przede wszystkim nowszy model...

Nie powiem - szkoda mi tego Kaki, chłopak jako jedyny wie chyba co znaczy gra dla takiego klubu jak Milan i jak ją powinno się interpretować. Taki obraz wyłania się na podstawie tego co widzimy na boisku i co mówią postronni obserwatorzy. No, ale same chęci i dobra postawa poza boiskiem nie wystarczą. Zwłaszcza, że w dobie kryzysu Ricardo tak bardzo obciąża budżet... Racjonalna jest tylko jedna decyzja - wytransferować go, nawet za darmo i zacząć budować skład w oparciu o inną, młodszą "10". Nie oszukujmy się - nowy gracz bardzo wysoko poprzeczki nie miałby zawieszonej, a po powrocie El Shaarawy'ego i w przypadku gdyby Honda się nie sprawdził na pozycji ze swojej koszulki mamy Taarabta, który zdaje się marzy właśnie o grze na środku...
Ostatnio zmieniony 13 mar 2014, 23:25 przez Renesco, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
waldo
Milanista
Milanista
Posty: 165
Rejestracja: 30 lip 2006, 15:42

Post autor: waldo »

Zgadzam się - odnośnie wymiany składu, trzeba przede wszystkim skupić się na defensywie. Abbiati młodszy nie będzie, a Gabriel to jeszcze nie jest ten poziom, żeby stać na bramce. W lato trzeba(!) kupić właśnie bramkarza, lewego obrońce (Kolarov? Santon? Criscito? w sumie ciężko powiedzieć, ale niech to nie będzie byle kto) i minimum jednego stopera. Essien to też jest rozwiązanie tymczasowe, które jak na razie egzaminu nie zdaje. Przydałby się odpowiedni partner dla de Jonga i tam można spróbować z Montolivo, co mogłoby być według mnie ciekawe. Drugą opcją jest ogrywanie Cristante, który już pokazał, że ma potencjał. W okresie przygotowawczym na pewno powinien dostać swoją szansę, jeśli nie pójdzie na wypożyczenie. Reszta póki co jest lepiej obsadzona. Sytuację utrudnia fakt, że łatwo się o tym pisze. Ale znając życie nie będzie tak kolorowo nawet w 50%, jeśli Berlusconi dalej będzie się tak zachowywać. Chyba, że w stylu Milanu, dojdzie właśnie za darmo jakiś Alex czy ktoś inny i sytuacja dalej nie będzie się zmieniać, a projekt młodego Milanu upadnie :) O ile już tego nie zrobił

Odnośnie formacji, 4-2-3-1 jest w porządku. El Shaarawy to skrzydłowy, który jest bardzo pracowity w obronie, a i Taarabt pozytywnie zaskakuje. Cała drużyna powinna mieć więcej motoryki, być bardziej ruchliwa. Jako, że tak nie jest i nie ma zaangażowania w obronie to powstają dziury.
Awatar użytkownika
kamilus
Milanista
Milanista
Posty: 3154
Rejestracja: 23 wrz 2013, 12:42
Lokalizacja: Białystok

Post autor: kamilus »

Sytuacja Kaki jest dość ciekawa, bo o ile pamiętam doniesienia mediów z lata, jedynym, który chciał go w Milanie, był... Silvio. Zarówno Galliani (wiedział, że negocjacje będą trudne, a pensja musi być wysoka), jak i Allegri (konieczność odejścia od 4-3-3) mieli być na "nie". I jak się okazało, byłaby to dobra decyzja - bo jak na razie oprócz kilku epizodów Kaka gra znacznie poniżej tego, czego od niego oczekiwano. I szczerze mówiąc nie miałbym nic przeciwko, gdyby w lecie udało się go sprzedać do MLS/Chin na piłkarską emeryturę i postawić na inną "10". Owszem, Ricky może się nie zgodzić na transfer, ale kto wie, jaką będzie mieć motywację do dalszych treningów, jeśli nie pojedzie na MŚ (a na to się zanosi).

Co do formacji obronnej - zakup bramkarza byłby wskazany, ale moim zdaniem jest nierealny. Jeśli dojdzie Agazzi, razem z Abbiatim przez najbliższe 1-2 lata będą walczyć o podstawowy skład, a potem do "gry" wejdzie Gori. Owszem, najlepszą opcją byłoby pozyskanie albo Perina (spokój na wiele lat, duży koszt) lub Marchettiego, ale wydaje mi się, że na zmianę obsady bramki nie będzie u nas pieniędzy.

A jeśli chodzi o lewego obrońcę, to ciągle przewijają się nazwiska takie jak Murru, Santon, Rozdriguez, Antonelli - i mówiąc szczerze, przyjście któregokolwiek z w/w byłoby dużym wzmocnieniem tej pozycji w naszym klubie.

Na koniec słówko o "młodym Milanie" - czy jeszcze ktokolwiek wierzy w ten projekt? Szczególnie, gdy w orbicie naszego zainteresowania są takie młodzieniaszki jak Agazzi, Alex i Adebayor? Przypuszczam, że wątpię. -_-
Awatar użytkownika
rivaldoACM
Milanista
Milanista
Posty: 1089
Rejestracja: 02 sie 2010, 21:33

Post autor: rivaldoACM »

Kaka' gra poniżej oczekiwań? No, jeżeli ktoś oczekiwał, że będzie grał jak za najlepszych lat, to tak jest. Myślę jednak, że każdy myślący wiedział kto przyjdzie i w jakiej jest dyspozycji. Dlatego moim zdaniem Ricky gra powyżej oczekiwań, a że będzie miał dołki w trakcie sezonu, to było do przewidzenia.
W Madrycie jako jedyny zaprezentował się na poziomie, jaki wymaga Liga Mistrzów, a poza tym jako jednego z senatorów wolę zdecydowanie Kakę niż np. Bonerę, nie mówiąc już o innych zaccardopodobnych wynalazkach.
Awatar użytkownika
Renesco
Milanista z Klasą
Milanista z Klasą
Posty: 4172
Rejestracja: 16 sty 2012, 23:38

Post autor: Renesco »

Na pocieszenie można dodać, że mamy jeszcze sporo meczów ligowych do rozegrania, bez specjalnej presji, więc przed zakończeniem sezonu jest szansa na uzyskanie klarowniejszego obrazu. Na tą chwilę "na papierze" obsada 10 wygląda nieźle - Kaka, aspirujący Saponara + Honda(?), awaryjnie Taarabt(??). W jakiej kto jest formie i jak wygląda ustawienie w praktyce każdy wie, zobaczymy gdzie zostanie upchnięty Adel po powrocie El Shaarawy'ego.

Obecnie trudno powiedzieć, czy Saponara może być pierwszym rezerwowym na "10", czy Kaka zagrał tylko pierwsze mecze na poziomie, czy może załapał dołek tylko na środek sezonu no i ostatnio dochodzi Poli ustawiany jako ofensywny pomocnik, który może namieszać.

Z resztą, jak popatrzy się na dostępne "10" to też szału nie ma. Najlepszy jest oczywiście Isco, ale to byłby ogromny wydatek, mało prawdopodobne... Poza tym jest Firmino z niedługim kontraktem, Belhanda w średniej formie trzęsący portkami na Ukrainie. Pewnie ktoś byś jeszcze znalazł, ale wybór - nie powala (zwłaszcza jak odrzucimy Hiszpana, bo wątpię, żeby był w naszym zasięgu).

Najbardziej boję się tego, że Honda ostatecznie nic nie pokaże na prawym skrzydle i na koniec sezonu będziemy mieć taki obraz Japończyka - słaby na prawym skrzydle, niewiadoma na środku, więc trudno opierać o niego grę w następnym sezonie. Trudno też po pół roku go sprzedać/oddać, zwłaszcza że trochę szumu wokół jego postaci zrobiliśmy. Szkoda mi trochę Keisuke, bo Kaka nic wielkiego na środku nie gra, a Japończyk ze swoją charakterystyką wydaje się optymalną alternatywą podwieszony pod napastnika.
ODPOWIEDZ