01.12.2007, godz. 20:30, San Siro, Mediolan
14. kolejka Serie A 2007/08
       
Milan 0 : 0 Juventus
 
 
Dida Buffon
Oddo (79' Bonera)  Zebina
Nesta  Legrottaglie
Kaladze  Chiellini
Serginho (64' Maldini) Molinaro
Gattuso (71' Marchionni) Salihamidzic
Pirlo Nocerino
Ambrosini Zanetti
Seedorf (82' Palladino) Nedved
Kaká (71' Del Piero) Iaquinta
Gilardino (64' Inzaghi) Trezeguet
   
Ławka Ławka
Kalac Belardi
Cafu Birindelli
Brocchi Criscito
Gourcuff Tiago
   
   
Trener Trener
Ancelotti Ranieri
 
4 4
1 3
5 5
14 24
11 3
57% 43%
0 3
0 0
 
sędziował: Morganti (Ascoli Piceno), widzów: 76 145


Opis meczu zaczerpnięty z portalu tgcom.it:

Milan i Juve się nie przewyższają: 0-0
Słupek Trezeguet, rozstrzygający Dida i Buffon


Bez bramek kończy się supermecz na San Siro pomiędzy Milanem a Juventusem, rozgrywany w ramach 14. kolejki. Spotkanie piękne i żwawe, ale wynik końcowy nie służy żadnej ze stron. W pierwszej połowie zaskakujący słupek Trezeguet, po przerwie bohaterami stają się dwaj bramkarze: najpierw Dida ratuje po akcji Salihamidzica, potem przychodzi kolej Bufona na odbicie strzałów Kaki i Inzaghiego.

Decyzje taktyczne Ancelottiego i Ranieriego kosztują drogo dwóch kapitanów, Maldiniego i Del Piero: klasyk Milan - Juve wraca bez nich. Trener rossonerich, pomimo nieszczęśliwego występu w Lizbonie, znów wybiera Serginho na lewej obronie zamiast Paolo. Jego kolega po fachu - jakby całkowicie tego świadomy - wzmacnia prawą flankę solidnym Salihamidzicem i odstawiając Del Piero, który nie przyjmuje tego zbyt dobrze. Miał być powrót do wielkiego teatru San Siro po 12 ciężkich miesiącach między Frosinone i Ceseną: była zimna i niewygodna ławka. Fakty jednak przyznają rację Ranieriemu. Kwartet pomocników bianconerich ma mnóstwo sił i od samego początku utrudnia życie zbytnio przyzwyczajonym do gry w zwolnionym tempie myślicielom z Milanu. Poza intensywnością pomoc juventinich zapewnia także kilka fajerwerków, jak ten, który Zanetti oferuje Davidowi Trezeguet w 19’: słupek ratuje Didę przed morderczym uderzeniem francuskiego snajpera. Ze strony Milanu wiadomości niewiele i do tego niezbyt dobre: pomysłem na wydostanie się z narożnika są dalekie zagrania na dobieg do Gilardino i Kaki, którzy jednak mają problemy z ruchliwymi Chiellinim i Molinaro. Nie wypala również początkowy pomysł Ancelottiego: mając po dwóch przeciwników na głowę, Oddo i Serginho są zablokowani na skrzydłach i dośrodkowania są dla Diavolo rzadkością.

Również po przerwie scenariusz meczu się nie zmienia, mimo większej determinacji pokazanej przez rossonerich. Dida i Buffon w przeciągu dwóch minut niesamowitymi paradami ożywiają wspomnienia o tym pojedynku sprzed lat o palmę pierwszeństwa w klasyfikacji bramkarzy świata. Potem nastaje czas zmian: pierwszy jest Ancelotti, który zdejmuje niewidocznego Serginho, wpuszczając Maldiniego i przywołuje sztafetę Inzaghi-Gilardino (który schodzi wściekły: nie zawinił). W 25’ nadchodzi pora na Del Piero wraz z Marchionnim, a 10 minut później Palladino zmienia Nedveda. Następuje odważna i realistyczna próba gry o zwycięstwo do samego końca: Stara Dama ma nadal paliwo pomimo przebytych kilometrów i ostatni fragment meczu należy do niej. Ale brakuje kończącego ciosu - tego, którym pochwalić się mogą ci, którzy potem wygrywają puchary i tytuły.

Ten Juventus nie jest jeszcze wielki: ale jest duży. I bycie wielkim będzie musiał udowodnić Milan, bo mierząc w światowe trofea, można stracić z oczu jeden z celów: awans do Ligi Mistrzów, która po tym meczu pozostaje daleka i w rękach drużyn typu Juve, które mają wszystko, co trzeba, by w drugiej części sezonu nie pogorszyć swojej sytuacji. Nawet Galliani - chyba - nie cieszyłby się z bycia mistrzem świata i grą w Pucharze UEFA.


Oceny zawodników Milanu wg portalu datasport.it:

Dida 6.5 - Uratowany na początku meczu przez słupek. Przez resztę spotkania zachowywał uwagę. Znakomita interwencja przy strzale Salihamidzica.
Oddo 6 - Aktywny, biegał dopóki starczyło mu sił.
Nesta 7 - Wielki występ, nie popełnił najmniejszego błędu.
Kaladze 6 - Nie brakowało mu zaangażowania, Trezeguet sprawił mu sporo trudności.
Serginho 5 - Przeprowadził niewiele akcji. Słusznie zmieniony.
Gattuso 6 - Jak zwykle w jego grze nie brakowało determinacji. W osobie Zanettiego znalazł godnego rywala.
Pirlo 6 - Stwarzał zagrożenie strzałami z dystansu. Reżyserowanie gry zespołu utrudniał mu pressing ze strony pomocników biało-czarnych.
Ambrosini 5.5 - Trudny teren sprawiał mu większe trudności, niż rywalom. Nie dominował, jak ma to zwykle miejsce, przy górnych piłkach.
Seedorf 6 - Kilka dobrych pomysłów w środku pola, ale zbyt wiele przestojów.
Kaká 5.5 - Często faulowany, zmarnował okazję sam na sam z Buffonem. Od zdobywcy Złotej Piłki należy oczekiwać więcej.
Gilardino 5 - Otrzymał niewiele podań, by pokazać się z dobrej strony. Na początku drugiej połowy sygnalizował faul w polu karnym.
Inzaghi 6.5 - Jego wejście na boisku sprawiło sporo problemów rywalom. Tylko świetnej dyspozycji Buffona ‘zawdzięcza’ zerowy dorobek bramkowy.
Maldini 6 - Zrobił swoje w ostatnich trzydziestu minutach. W końcówce oddał groźny strzał na bramkę rywala.
Bonera nk - Bez oceny.





© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone