01.11.2003, godz. 20:40, stadion San Siro, Mediolan
8. kolejka Serie A 2003/04
       
Milan 1 : 1 Juventus
Tomasson 65', Di Vaio 84'
 
Dida Buffon
Simic Thuram
Nesta Legrottaglie
Maldini Montero
Serginho   Zambrotta
Gattuso (75' Miccoli)  Camoranesi
Pirlo (82' Maresca)  Tacchinardi
Seedorf  (65' Ambrosini) Appiah
Rui Costa  (78' Kaká) (87' Iuliano)  Nedved
Shevchenko Di Vaio
Tomasson  (75' Pancaro) Trezeguet
   
Ławka Ławka
Abbiati Chimenti
Costacurta Ferrara
Cafu Conte
Borriello Davids
   
   
Trener Trener
Ancelotti Lippi
 
2 10
3 4
1 6
25 19
2 0
45% 55%
1 1
0 0
 
sędziował: Racalbuto (Gallarate), widzów 77 900
Komentarz:
Dzisiejszy pojedynek pomiędzy Milanem a Juventusem był 70. meczem tych drużyn w Serie A rozegranym w Mediolanie. Paolo Maldini ustanowił nowy rekord występów w oficjalnych meczach Milanu - 720 spotkań. Trener Ancelotti nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Kaladze, nie wyzdrowiał także Inzaghi, który nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Jego miejsce w podstawowym składzie zajął Tomasson. Na lewej obronie pojawił się Serginho, który grał na tej pozycji w ostatnim meczu z Sampdorią Genua i spisał się bardzo dobrze. Także dzisiaj Brazylijczyk nie zawiódł swoich fanów, będąc jednym z najlepszych aktorów widowiska..
Mecz śmielej rozpoczęli goście i to oni stworzyli pierwsze sytuacje podbramkowe. Najpierw Dida wybił na róg strzał Nedveda z dystansu, a kiladziesiąt sekund później niecelnym strzałem popisał się Trezeguet. W 20. minucie Gattuso silnie uderzył na bramkę Buffona, ale bramkarz Juventusu bez problemów złapał piłkę. W 25. minucie nie popisał się sędzia, który nie dał Trezeguetowi czerwonej kartki za uderzenie łokciem w twarz Simica. Starcie pomiędzy tymi graczami omal nie przerodziło się w bójkę z udziałem graczy obu drużyn. Sędzia Racalbuto nie zdecydował się jednak rozdać żadnych kartek. W 34. minucie kolejny strzał z dystansu oddał Nedved, ale i tym razem górą był Dida. Dwie minuty później Didę znów próbował zaskoczyć Nedved, na szczęście gokiper Milanu ponownie okazał się lepszy od Czecha. W 45. minucie Nedved podjął czwartą próbę pokonania Didy z dystansu, jednak Brazylijczyk był bezbłędny w interwencjach. Do przerwy wynik brzmiał 0:0.
W czasie przerwy żaden z trenerów nie dokonał zmian. W 51. minucie żółtą kartką (za faul na Serginho) ukarany został Zambrotta. Minutę potem Serginho wrzucił piłkę w pole karne Juventusu, ale Buffon uprzedził Shevchenkę i zapobiegł niebezpieczeństwu. W 54. minucie doszło do kolejnej kontrowersyjnej sytuacji. Gattuso wypuścił Shevchenkę, a ten pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z Buffonem. Sędzia liniowy pokazał jednak, że Shevchenko w momencie podania znajdował się na pozycji spalonej i gol nie został uznany. Powtórki telewizyjne wskazały jednoznacznie, że dezycja arbitra nie była słuszna. W 57. minucie szczęście dopisało Milanowi. Po akcji Camoransiego, Di Vaio mocno uderzył z pierwszej piłki, trafiając jednak w lewy słupek bramki strzeżonej przez Didę. Chwile później ładny rajd lewą stroną przeprowadził Serginho. Po jego płaskim dośrodkowaniu piłka minęła kilku zawodników, akcje zamknął dopiero po drugiej stronie pola karnego Gattuso, ale jego silny strzał przeszedł tuż nad poprzeczką. W 65. minucie doszło do pierwszej zmiany w Milanie: na boisku pojawił się Ambrosini w miejsce Seedorfa. Moment później rossoneri objęli prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym piłka trafiła do Tomassona, a ten precyzyjnym strzałem pokonał Buffona. Milan - Juventus 1:0!!! W 68. minucie Dida we wspaniałym stylu obronił uderzenie Di Vaio z bliskiej odległości, ratując Milan przed utratą gola. W 75. minucie doszło do zmian w obu zespołach: w Milanie Pancaro zastąpił Tomassona, w Juventusie Miccoli wszedł w miejsce Camoranesiego. Trzy minuty później trener Ancelotti wykorzystał limit zmian, wstawiając Kakę w mijesce Rui Costy. W 84. minucie Juventus wyrównał za sprawą Di Vaio, któremu wyszedł strzał życia. Po uderzeniu reprezentanta Włoch z dystansu, piłka wpadła wprost w okienko bramki ACM; Dida nie miał żadnych szans na obronę tego uderzenia. W końcówce spotkania kontuzji doznali Serginho (Milan) i Maresca (Juventus).
Podsumowując mecz zakończył się sprawiedliwym remisem. Niestety, antybohaterem spotkania okazał się arbiter (po raz który to już?). Nie panował on nad sytuacją, nie pokazał kilku ewidentnych zółtych kartek. Co gorsza, puścił płazem brutalne uderzenie łokciem Simica przez Trezegueta. Od 25. minuty Juventus powinien grać w 10, a wtedy losy meczu mogły się inaczej potoczyć. Natomiast na wielką gwiazdę w Milanie wyrasta Dida. Kilka fantastycznych interwencji. Z całą pewnością możemy powiedzieć, że mamy jednego z najlepszych bramkarzy na świata.
Milan zachował pozycję lidera w Serie A. W następnej kolejce rossoneri zmierzą się na wyjeździe z Parmą (niedziela, godzina 15:00), wcześniej czeka ich mecz w Lidze Mistrzów z Club Brugge (wtorek, godzina 20:45).


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone