03.08.2003, Giants Stadium, Nowy Jork
Superpuchar Włoch 2003
       
Juventus 1 : 1 Milan
Pirlo 105'k, Trezeguet 106'+
 
 
Di Vaio    
Trezeguet Pirlo
Birindelli Serginho
Camoranesi Brocchi
Ferrara Nesta
   
 
Buffon Abbiati
Birindelli Cafu
Legrottaglie Nesta
Iuliano  (107' Ferrara)   Maldini
Tacchinardi   Kaladze
Appiah (80' Brocchi)  Rui Costa
Zambrotta (44' Ambrosini)  Gattuso
Nedved Pirlo
Del Piero  (63' Di Vaio) (66' Serginho)  Seedorf
Trezeguet Inzaghi
Miccoli (53' Camoranesi) Shevchenko
   
Ławka Ławka
Chimenti Dida
Davids Simic
Pessotto Roque Junior
Conte Borriello
   
Trener Trener
Lippi Ancelotti
 
sędziował: Collina (Viareggio), widzów 54 128


Komentarz:
W gorące sierpniowe popołudnie widzowie zgromadzeni na nowojorskim stadionie Gigantów byli świadkami inauguracji nowego sezonu w wykonaniu Włochów. Po raz siódmy Milan stawał przed szansą zdobycia Superpucharu Włoch. Po raz pierwszy jako Zdobywca Coppa Italia. Obserwatorzy obawiali się, że mecz może być słaby, bo oba zespoły dopiero od 2 tygodni przygotowywały się do nowych rozgrywek. Ancelotti wystawił najsilniejszy skład. Jedynym zaskoczeniem było pojawienie się między słupkami Abbiatiego. Z powodu urazów w Milanello pozostali Rivaldo i Tomasson. Lippi nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych Thurama i Zalayety.
Oba zespoły zaczęły szybko i spotkanie od początku było interesujące. W 11' potężny strzał zza pola karnego Rui Costy wybronił z trudem Buffon. Po chwili bramkarz Juventusu uprzedził Shevchenkę. W odpowiedzi Miccoli strzelił płasko z rzutu wolnego i piłka przeszła tuż obok słupka. Nie upłynęła minuta i Abbiati musiał wykazać się wielką klasą, gdy po pięknej paradzie wybił piłkę bitą głową przez Trezegueta. Gra była bardzo wyrównana, akcje szybkie, ale brakowało wykonczenia. W 33' Pirlo został sfaulowany 25 metrów od bramki Juve. Sam poszkodowany wykonał rzut wolny. Piłka przeszła nad murem i leciałą wprost do bramki lecz Buffon świetnie interweniował. Kilka minut później Gattuso doznał urazu lewej nogi. Jeszcze przez kilkadziesiąt sekund pozostał na boisku, ale okazało się, że nie może kontynuować gry. W jego miejsce wszedł Ambrosini. Druga połowa zaczęła się od dominacji Milanu. W 47' Sheva oddał piłkę wchodzącemu z prawej strony Inzaghiemu, a ten uderzył silnie na bramkę. Na posterunku jednak stał Buffon, który wybił futbolówkę na rzut rożny. W 64' bramkarz Juve znów stanął na wysokości zadania. Wybił na róg fantastyczne uderzenie Rui Costy zza pola karnego. Po wznowieniu z narożnika boiska piłka odbiła się jeszcze od obrońcy Juve i trafiła wprost do Inzaghiego. Niestety Milan nie miał szczęścia i piłka uderzyła w poprzeczkę! Lippi zdjął bezbarwnego Del Piero i wpuścił Di Vaio, który od razu dał się we znaki obronie Milanu. Juventus przejął inicjatywę, a Di Vaio dwukrotnie był bliski zaskoczenia Abbiatiego. Milan nastawił się na kontry, ale Inzaghi i Sheva dawali się łapać na spalone... Ancelotti wpuścił Serginho za Seedorfa, a potem Brocchiego za Rui Costę. I to właśnie Brocchi zagroził bramce Juve w 85'. Uderzył silnie zza pola karnego i Buffon z trudem odbił piłkę na róg. W 88' Pirlo wykonywał rzut wolny. Wszyscy spodziewali się strzału, tymczasem Andrea delikatnie przerzucił piłkę do Inzaghiego, który z ostrego kąta, z półobrotu trafił w boczną siatkę. Wynik nie uległ zmianie i Collina zarządził dogrywkę z zasadą Srebrnego Gola. Juve zaczęło odważniej, ale świetne interwencje Nesty i Cafu ostudziły zapały napastników Starej Damy. W 95' zapachniało golem. Camoranesi uderzył zza pola karnego, piłka przeleciała nad zdumionym Abbiatim, odbiła się od poprzeczki, linii bramkowej i wyszła w pole. W końcówce pierwszej części dogrywki Milan doszedł do głosu. Najpierw Serginho groźnie uderzał głową, ale Buffon wybił piłkę na rzut rożny. Gdy Rossoneri rozpoczynali grę z narożnika, w polu karnym Legrottaglie powalił Ambrosiniego i Collina nie miał wątpliwości, że Milanowi należał się rzut karny. Do piłki podszedł Pirlo i fenomenalnym technicznym uderzeniem pokonał Buffona. Do szczęścia brakowało tylko kilku sekund. Srebrny gol Pirlo oznaczał, że w momencie, w którym Collina zakończy pierwszą część dogrywki, Milan wygra. Niestety zabrakło koncentracji. Kaladze dał się ograć Camoranesiemu, ten podał do Nedveda. Czech zacentrował na tzw długi słupek, gdzie z dwóch metrów głową uderzył Legrottaglie. Abbiati zdołał wybić zmierzającą do bramki piłkę, ale do dobitki doskoczył Trezeguet i wyrównał wynik meczu. Druga część dogrywki nie przyniosła zmiany wyniku, choć oba zespołu miały ku temu okazję. Camoranesi strzelał groźnie, ale Abbiati wybił na róg. W odpowiedzi Milan strzelił gola za sprawą Inzaghiego, ale Collina słusznie nie uznał bramki. Na spalonym byli bowiem Serginho i Pippo. Doszło do rzutów karnych i wiadomo już było, że w rolach głównych wystąpią bramkarze. Obaj golkiperzy świetnie prezentowali się przez cały mecz i to właśnie ich wyśmienite interwencje spowodowały, że było tylko 1:1. Serię rzutów karnych rozpoczał Di Vaio. Abbiati rzucił się we właściwą stronę, ale gracz Juve uderzył silnie i tuż przy słupku. Do piłki podszedł wtedy Pirlo i zrobił to, do czego już nas przyzwyczaił. Pewny strzał i 1:1. Kolejny strzelał Trezeguet. Francuz pamiętał zapewne jak fatalnie zachował się w karnych w finale LM. Tym razem nie kombinował... Uderzył "z czuba" w sam srodek bramki. Piłka weszła od poprzeczki. W odpowiedzi Serginho całkowicie zmylił Buffona i było 2:2. Birindelli strzelił mocno i Abbiatiemu zabrakło naprawdę niewiele by wyciągnąć piłkę... Jako trzeci z Milanu strzelał Brocchi. Uderzył mocno, ale zbyt nisko i zbyt blisko środka. Buffon odbił piłkę ręką... Camoranesi się nie pomylił i zrobiło się 4:2. Abbiati po raz kolejny rzucił się we właściwą stronę, ale piłka weszła tuż przy słupku. Nesta zmniejszył dystans na 4:3. Jako ostatni z Juve strzelał Ferrara. Doświadczony defensor Mistrza Włoch całkowicie zmylił Abbiatiego i Juventus mógł się cieszyć z wywalczonego pucharu.
Milan stracił pierwsze w tym sezonie trofeum. Stracił na własne życzenie. Mecz był bardzo wyrównany i do końca obie drużyny mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po bramce Pirlo Rossonerim zabrakło koncentracji. I zapłacili za to drogo. Z dobrej strony pokazali się Shevchenko i Pirlo. Dobrze też grali Seedorf i Rui Costa. Nie można mieć również zastrzeżeń do obrońców (może poza Kaladze, który nie przerwał akcji dającej wyrónanie Juventusowi). Abbiati potwierdził, że jest równorzędnym konkurentem Didy. Zresztą jeśli wybierać najlepszych graczy meczu w obu zespołach, to byliby to właśnie Abbiati i Buffon. Juventus wygrał Superpuchar Włoch po raz czwarty i zrównał się z Milanem w ilości tryumfów w tych rozgrywkach. Mecz ten zapoczątkował też serię sierpniowych spotkań pomiędzy obydwoma zespołami. Milan i Juve zmierzą się jeszcze 12. sierpnia w miniturnieju o Trofeum TIM i tydzień później powalczą o Puchar Luigiego Berlusconiego.




© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone