WYWIAD Z JON DAHLEM TOMASSONEM DLA 'FORZA MILAN!' PRZEPROWADZONY PRZEZ....THOMASA HELVEGA.

Zacznijmy od prezentacji...
Pozdrawiam wszystkich czytelników "Forza Milan!". Nazywam się Jon Dahl Tomasson, 29 sierpnia skończę 26 lat i jestem bardzo szczęśliwy, że będę miał Ciebie i Laursen za partnerów nie tylko w reprezentacji Danii.

Opowiedz po krótce swoją karierę.
Zacząłem grać w piłkę w klubie Solrod kiedy miałem 6 lat. W wieku 12 lat przeniosłem się do Koge, gdzie grałem kolejne 6 sezonów. W wieku 18 lat zdobyłem pierwsze zagraniczne doświadczenia: w Holandii zatrudnił mnie Heerenveen. Grałem dla nich trzy lata, a następnie przeniosłem się do Anglii, do Newcastle. Ale była to krótka przygoda: po sezonie wróciłem do Holandii, tym razem do Feyenoordu, gdzie grałem aż do momentu przenosin do Milanu, zamykając ten rozdział zwycięskim finałem Pucharu UEFA rozegranym zresztą w Rotterdamie.

Po zakończeniu którego zostałeś wybrany najlepszym piłkarzem meczu...
To było wspaniałe doświadczenie. Jestem szczęśliwy także z powodu kibiców Milanu, gdyż pokonując Borussię Dortmund w jakiś sposób pomściliśmy waszą porażkę w półfinale.

W takim razie witaj w Milanie. Komu chciałbyś podziękować za to, że tu jesteś?
Chciałbym zacząć od dalekiej przeszłości, od początków mojej kariery. Pierwsze nazwisko jakie przychodzi mi do głowy to były piłkarz Broendby Kopenhaga Erik Rasmusen, mój trener w Koge. Wprowadził mnie do pierwszego zespołu kiedy miałem 16 lat i grałem jeszcze w zespołach juniorskich, dzięki niemu zdobyłem pierwsze doświadczenia w profesjonalnym futbolu. Chciałbym także wspomnieć trenera Heerenveen Foppe de Haana, który sprowadził mnie do Holandii.

Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po wizycie w Milanello?
Nie wierzyłem, że istnieje centrum sportowe tak rozbudowane. Można tam znaleźć doprawdy wszystko: miejsca do biegania, sale gimnastyczne, pokoje wypoczynkowe, restauracje, biura....niczym małe miasteczko!

Miałeś już okazję rozmawiać z Ancelottim. Jakie odniosłeś wrażenia po tej rozmowie?
Poznanie go to sama przyjemność. Podziwiałem go jako piłkarza i jestem szczęśliwy, że będę miał okazję z nim pracować. Podczas pierwszego spotkania nie powiedział mi nic szczególnego: powitał mnie, życzył mi dobrego początku przygody z czerwono-czarnymi barwami.

Jak postrzegasz organizację całego klubu?
Muszę bazować na Twoich i Laursena opowiadaniach. Jeszcze za wcześnie bym mógł dokonać osobistej oceny. Wszystko wydaje się jednak perfekcyjnie zorganizowane. Miasto muszę dopiero poznać, ale z tego co mi opowiadaliście jest naprawdę piękne.

Jakie są Twoje cele w tym sezonie?
Przede wszystkim mam nadzieję wygrać cokolwiek z tą drużyną i myślę, że są ku temu wszelkie przesłanki. Na gruncie osobistym chciałbym zdobyć miejsce w zespole i grać jak najwięcej. Postaram się już od początku zademonstrować, że zasługuję na grę w czerwono-czarnej koszulce.

Które zestawienie taktyczne odpowiada Ci najbardziej?
Taktyka nie ma dla mnie większego znaczenia, ważne jest by grać ładną piłkę i wygrywać. Oczywiście wygrywanie a przy tym demonstrowanie pięknej piłki to szczyt marzeń.

Opisz swoje umiejętności techniczne.
Z pewnością w wielu aspektach muszę się jeszcze poprawić: grę lewą noga, czy głową. Ale nadrabiam prawą nogą. Generalnie myślę, że jestem dość szybki i nieźle wyszkolony technicznie. Jeśli chodzi o taktykę byłem ustawiany na wielu pozycjach, tak więc myślę, że zdobyłem pewną wszechstronność.

Teraz opowiedz o sobie jako człowieku.
Jestem osobą otwartą i pozytywnie nastawioną do świata. Zawsze staram się być sobą, wobec przyjaciół jestem lojalny i zawsze do ich dyspozycji. Myślę, że mogę o sobie powiedzieć, że jestem osobą godną zaufania.

Chciałbym usłyszeć Twoją ocenę rodaków, z którymi będziesz grał w Milanie.
Technicznie różnicie się, ale łączy was wszechstronność na boisku i to, że gracie w jednym z najlepszych klubów świata. Prywatnie zawsze można liczyć na Waszą szczerość. Przynajmniej do chwili tego wywiadu, który chcę przeczytać jak najszybciej.

Kiedy dowiedziałeś się o transferze do Milanu?
Pod koniec zeszłego sezonu. Chciało mnie wiele klubów, ale jestem przekonany, że dokonałem właściwego wyboru.

Jakiej drużynie kibicujesz?
Od małego kibicuję Koge, mojemu pierwszemu zawodowemu klubowi. Teraz kiedy jestem w Milanie, mam nadzieję pozostać tu tak długo, że odnajdę tu klub mojego życia.

Musząc wybrać: lepsze scudetto czy Puchar Mistrzów?
To bardzo trudne pytanie. Mistrzostwo Włoch jest bardzo cenione, wygranie scudetto byłoby rzeczą niepowtarzalną. Z drugiej strony wygrana w Lidze Mistrzów daje każdemu piłkarzowi niesamowitą satysfakcję. Dlatego odpowiem Ci, że najpierw chciałbym wygrać scudetto, a rok później Ligę Mistrzów.

Co wiesz na temat włoskiego futbolu?
Myślę, że to najtrudniejsza liga świata, przede wszystkim pod względem taktycznym. To rzecz którą zaobserwowałem w Holandii oglądając relacje z włoskich boisk w telewizji.

O finale Pucharu UEFA i wyborze na piłkarza meczu już rozmawialiśmy. Uważasz, że był to Twój najlepszy mecz w karierze?
Nie wydaje mi się. Gdy grasz w finale zawsze towarzyszy temu olbrzymie napięcie, które nieco Cię hamuje. Poza tym trzeba pamiętać o sile rywala. Powiedziałbym, że rozegrałem już lepsze mecze, ale przeciw słabszym rywalom.

Masz żonę?
Nie. Ale znam, dziewczynę, która strasznie mi się podoba i można powiedzieć, że jesteśmy już prawie zaręczeni.

Jak spędzasz czas wolny?
Jak wielu innych sportowców poświęcam się golfowi. Podoba mi się ten sport, bo pozwala mi aktywnie odpoczywać. Lubię też szperać w internecie i, przede wszystkim, przebywać w towarzystwie rodziny.

tłumaczenie: dezali

 



© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone