Wywiad z Andriyem Shevchenką zamieszczony w Gazecie Wyborczej z 05.10.1999r.

Milan przegrywał w Rzymie z Lazio już 1:3, ale po trzech golach Andrija Szewczenki prowadził 4:3.
Ostatecznie mecz na Stadionie Olimpijskim skończył się remisem 4:4. Sprowadzony za 44 mld lirów 23-letni ukraiński napastnik został bohaterem kolejki.

WYWIAD

Strzeliłeś trzy bramki, czy to był Twój najlepszy mecz w karierze?
Mam nadzieję, że to jedynie początek wspaniałej przygody we Włoszech. To już mój piąty hat-trick, więc traktuję go jako normalną kolei rzeczy... Mówiąc poważnie, fajnie strzelić trzy gole, ale najważniejsze, że moje bramki pomogły drużynie zremisować, prawie przegrane spotkanie.

Czy, przegrywając już 1:3, nie straciliście nadziei na sukces?
Nie, bo chociaż popełniliśmy trochę błędów, do końca wierzyliśmy w nasze możliwości. To, że udało nam się zremisować, a w pewnym momencie nawet prowadziliśmy, świadczy o tym, ze nie brakowało nam sił, ani koncentracji i chęci odniesienia sukcesu. Szkoda, że nie wygraliśmy, ale zmierzyliśmy się z wyjątkowo dobrze przygotowaną drużyną. Lazio ma naprawdę fascynujący skład z Veronem i Salasem na czele. W sumie obie drużyny powinny być zadowolone z remisu, a najbardziej kibice, którzy obejrzeli chyba niepowtarzalne widowisko.

Strzeliłeś już pięć goli w Serie A. W klasyfikacji najskuteczniejszych jesteś już wśród najlepszych razem z Vierim i Batistutą.
To dopiero początek sezonu, rozegraliśmy zaledwie pięć kolejek. Ja wystąpiłem tylko w czterech meczach, bo nie grałem przeciwko Bolonii.

Spodziewałeś się, że uda Ci się tak szybko zawojować Serie A?
Jestem zaskoczony, bo wszyscy "stranieri" potrzebują czasu na zgranie się z nowym zespołem i na przyzwyczajenie się do specyfiki ligi włoskiej. Jednak mecz z Lazio różnił się od większości pojedynków w Serie A. Obie drużyny do końca walczyły o zwycięstwo, dlatego napastnicy mieli miejsce do popisu.
Na razie udało mi się dobrze wykorzystać talent, ale muszę się jeszcze wiele nauczyć. Wszystko jest dla mnie nowością. Sposób gry obrońców, rozwiązania taktyczne w ataku, a nawet sędziowanie...

A jak sobie radzisz z presją mediów i kibiców?
Na pewno dodaje to emocji przed i po każdym meczu. Ale wielka presja to coś normalnego w lidze, która cieszy się tak wielkim zainteresowaniem i w której grają najsławniejsi piłkarze.

 


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone