RONALDINHO DLA LA STAMPA

 

Ronaldinho, pierwszy mecz przeciwko Juve. W wieku 28 lat. Odczucia?
Typowy pierwszy raz. Nawet przyglądając się z daleka, Juve zawsze sprawiało wrażenie solidnej drużyny z wielkimi piłkarzami i świetnymi kibicami. Zagrać z nimi będzie dla mnie zaszczytem. Zapełnię puste miejsce.

I będzie Del Piero, twój idol.
Potwierdzam: jest moim idolem.

Kto lepiej wykonuje rzuty wolne: ty czy on?
On. I nie mówię tego ot tak sobie. Jestem dobry przede wszystkim z okolic linii pola karnego. Alex jest świetny także z dalszych odległości. Uderza piłkę w taki sposób, że wychodzą z tego silne strzały o dziwnej trajektorii. Tak było w meczu z Zenitem. Uderza z tak zwanym efektem „muy raro”. Gdybym był bramkarzem, to nie wiedziałbym, gdzie się ustawić.

Jest w Juve ktoś jeszcze, kto ci się podoba?
Sissoko. Góra mięśni. To symbol pomocy Juventusu. Napastnicy, w tym również Del Piero, wiele mu zawdzięczają.

Skoro już mowa o pomocy: jak bardzo będzie wam brakowało Gattuso?
Jego serce i odwaga miały wkład w tworzenie legendy Milanu. Takich jak on nie widziałem zbyt wielu. Ale Milan to Milan: znajdziemy na ten czas innego Gattuso.

Juventus to bardziej charakter, a Milan to umiejętności. Zgodzisz się z tym?
Ogólnie rzecz biorąc, tak. Jednak uwaga: Juve też ma umiejętności. Różnica leży w stylu.

Jakiego meczu oczekujesz?
Wielkiego meczu. To często się zdarza, kiedy spotykaja się zespołu o jasno sprecyzowanej tożsamości.

Inter gra z Chievo, a to stwarza realne zagrożenie, że można się nagle znaleźć na odległość 9 punktów. Remis w Turynie też na niewiele się przyda.
Spokojnie. Sezon jest jeszcze długi. Kto powiedział, że będzie remis i że remis się nie przyda? Jestem optymistą i myślę, że nawet porażka nie wykluczyłaby nas z walki o tytuł. Scudetto, Puchar UEFA: żeby coś wygrać, trzeba mierzyć w wygranie wszystkiego.

Thiago Silva jest już jedną nogą w Milanie. Świetne posunięcie czy skok w nieznane?
Świetne posunięcie. Był ze mną w Pekinie. To obrońca kompletny, zrobi karierę we Włoszech. Macie na to moje słowo.

Jutro Barcelona-Real, w niedzielę Juventus-Milan. Wielkie mecze z pierwszych stron gazet. Co możesz powiedzieć jako piłkarz, który zagrał w derby Mediolanu i zadecydował o wyniku?
Rywalizacja jest identyczna. Towarzysząca presja również. Być może w Hiszpanii więcej uwagi poświęca się przekazywaniu piłki, a tu bronieniu jej. Ale to szczegóły. San Siro przy meczu Milan-Inter nie musi niczego zazdrościć Camp Nou czy Bernabeu.

A publiczność?
Nie sądziłem, że może być gorętsza publiczność od tej katalońskiej. Tymczasem milaniści właśnie tacy są. To piękna niespodzianka.

Prasa hiszpańska i włoska: która gorsza?
Żadna. Dziennikarze są wszędzie tacy sami: naciskają, nie przebierają w środkach. Wszystko zależy od nas. Wiem, że kiedy wybrałem Milan, spodziewali się, że będę łatwym celem. Brak wiary kontra motywacja: dzięwięć goli w lidze i Pucharze UEFA, więc na razie to ja wygrywam.

Ronaldinho nastawiony na zysk.
Bzdury. Manchester City oferował mi znacznie więcej. Wybrałem Milan, bo zawsze mówiono mi o nim, że jest modelowym klubem. Mówili to Leonardo, Cafu, Serginho. Poza tym to taka mała Brazylia. Pieniądze w moich decyzjach nie zajmują pierwszego miejsca.

Ronaldinho imprezowicz.
Wytwór fantazji prasy. W rzeczywistości jestem normalnym chłopakiem. Po pracy – czytaj: po meczu – lubię się zabawić. Dyskoteki są właśnie po to, więc do diabła z moralistami.

Ronaldinho figurka. Tyle problemów z Rijkaardem...
Wręcz przeciwnie: nie było najmniejszych problemów. Ostatnie miesiące w Barcelonie były piekłem z innego powodu. Doznałem urazu przywodziciela. I tyle.

Ronaldinho i Kaká: ludzie mówią, że o jednego za dużo.
Możemy spokojnie koegzystować. Czytałem wypowiedź Ricky’ego. Przepraszam, ale gdzie wy widzicie problem? Ja z przodu, on z tyłu: źle? Z Kaką rozumiem się z zamkniętymi oczami i jeśli będzie trzeba to mogę się przesunąć do tyłu, by on mógł grać bardziej z przodu.

Jak wyjaśnisz zatrzęsienie brazylijskich bramkarzy?
To piękne. Zwykle w Brazylii najsłabszym punktem była pozycja bramkarza. Potem coś się zmieniło. Wraz z pojawieniem się Tafarela świat zaczął doceniać naszą szkołę. On był pionierem. Dida, Julio Cesar i Doni są spadkobiercami jego pionierskiej pracy.

Złota Piłka dla C.Ronaldo: sprawiedliwie?
Tak. Ale równie sprawiedliwie byłoby, gdyby wygrał ją Messi lub obronił Kaká.

Serie A i Liga Mistrzów: dwie twarze Interu. Niezła zagadka.
Mają sześć punktów przewagi i awansowali do 1/8 finału. Inter ma świetnego trenera w osobie Mourinho, niezwykłą kadrę i dwóch wielkich mistrzów kalibru Ibrahimovica i Maicona. Słowem: niezły zespół, a nie niezła zagadka. Ale my się nie poddajemy.

Ronaldo w Corinthians. Kibice Flamengo okrzyknęli go zdrajcą.
Przede wszystkim pozwólmy mu wrócić na boisko. Potem porozmawiamy o reszcie. Najważniejsze jest to, żeby Ronnie się pozbierał.

Adriano z kolei wciąż wpada w jakieś kłopoty.
Muszę być szczery: uważam go za jednego z najlepszych na świecie i właśnie dlatego zaskakują mnie jego kłopoty. Tęsknota czy nie: jeśli nie jesteś szczęśliwy, to masz problem. Być może zacznie strzelać gole w każdym meczu, być może Inter jest jego wyspą skarbów. Trzeba by było wejść w jego głowę.

W styczniu Milan będzie też miał Beckhama. Czy to nie jest zbędny luksus?
Zbędny luksus? Nie żartujmy: on jest wielki. Będzie zaszczytem grać z nim.

Będąc na miejscu Schustera, powiedziałbyś jako trener Realu, że Barcelona jest nie do pokonania na Camp Nou?
Powiedzmy, że mnie zaskoczył. Ale ponieważ go cenię, uszanuję jego zdanie.

Barcelona strzela średnio 4 gole w meczu. Zazdrosny?
Wręcz przeciwnie. Cieszę się, że zostawiłem ją w dobrych rękach. A właściwie nogach.

Milanowi brakuje kogoś wielkiego kalibru na szpicy.
Może nim zostać Pato. Jest młody, ma klasę i umie się rozpychać. Jeśli się dostosuje, przyszłość będzie jego. Niezależnie od kalibru.

Twoje marzenie?
Wygrywać, wygrywać, wygrywać.

Na zakończenie: jak się skończy Juventus-Milan?
Prognozy nie są moją domeną. Juve mnie mobilizuje i wierzę w siłę Milanu. Wynik? Prosić o 1:0 to za wiele. Wystarczyłoby mi pół gola do zera.

tłumaczenie: TomekW
 


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone