Pierino Prati i José Altafini o ataku Milanu dla ‘Forza Milan!’


Czy Gilardino jest tym zawodnikiem, którego brakowało do skompletowania ataku Milanu?
Prati: Bez cienia wątpliwości. Alberto jest najlepszym włoskim napastnikiem na chwilę obecną i na przyszłość. Przez te dwa sezony udowodnił, że posiada ponadprzeciętne umiejętności. Uważam, że jest najbardziej kompletnym z obecnie grających napastników.
Altafini: Powiedziałbym, że nie. Nie mam zamiaru podważać umiejętności technicznych zawodnika, jednak uzupełniając atak postawiłbym na Cassano, który byłby bardziej przydatny przy taktyce obieranej przez Ancelottiego. Trener uwielbia wystawiać dwóch trequartistów ustawionych za osamotnionym napastnikiem i wydaje mi się, że stołeczny piłkarz mógłby stworzyć fenomenalny duet z Kaką.

Do jakiego piłkarza można by go porównać?
Prati: Do Van Bastena, ze względu na doskonałość ruchów.
Altafini: Na pewno nie do Paolo Rossiego, co zdarzyło mi się przeczytać kilkakrotnie. Pablito był zawodnikiem bardzo ruchliwym w polu karnym, czego nie można powiedzieć o Gilardino. Ten stylem gry bardziej przypomina mi Trezeguet.

Jak często będzie grał w Milanie?
Prati: Wydaje mi się, że bardzo często. Jest idealnym partnerem dla Shevchenki, wydają się stworzeni do gry ze sobą. Sheva często schodzi do boku, podczas gdy Gilardino gra bardziej w środku.
Altafini: To zależy od niego samego. Gdy jesteś gościem w czyimś domu nie siadasz w miejscu zajmowanym przez głowę rodziny. Użyłem tej metafory, by powiedzieć, że Gilardino będzie potrzebował czasu do pełnego zaaklimatyzowania się w zespole. Dopiero co przybył, a o miejsce w składzie będzie walczył ze znakomitymi piłkarzami. Chcecie wiedzieć, kto odgrywa rolę głowy rodziny? Oczywiście Shevchenko.

Jakie cechy wyróżniają go spośród innych?
Prati: Dojrzałość. Mimo, iż ukończył dopiero 23 lata, Gilardino pokazał, że ma odpowiednią mentalność, by odgrywać znaczącą rolę w ważnych turniejach krajowych i międzynarodowych. Myślę o wygranych przed rokiem Mistrzostwach Europy U-21, o igrzyskach olimpijskich w Atenach, występach z Parmą w Pucharze UEFA i wreszcie - nie mniej ważnym - dwumeczu barażowym o pozostanie w Serie A z Bologną. Wystarczyła jego obecność na boisku w rewanżu, by przesądzić losy dwumeczu, który wydawał się być wygrany przez rossoblu.
Altafini: Technika. Gilardino świetnie gra głową, jest wygimnastykowany, dobrze uderza z obu nóg, choć lewą może i musi jeszcze poprawić. Pod tym względem przypomina mnie, gdyż moją piętą achillesową też była lewa noga. To, że się pod tym względem poprawiłem, zawdzięczam Nilsowi Liedholmowi, który nim został wielkim trenerem nalegał, bym zostawał po treningach i próbował strzałów lewą nogą.

Wada, jaka rzuca się w oczy?
Prati: Brakuje mu nieco siły. Można ją jednak wypracować, w przeciwieństwie do talentu.
Altafini: Brak wspomnianej ruchliwości w polu karnym. Koniecznie musi się poprawić pod tym względem, by wypadać lepiej w porównaniu z innymi. Jeśli mu się to uda, dokona wielkiego skoku jakościowego.

Jak wygląda atak Milanu wraz z przybyciem Gilardino w porównaniu z formacjami rywali?
Prati: Bez wątpienia jest najsilniejszy. Rossoneri są jedynym zespołem który posiada dwie, powtarzam dwie, linie ataku na światowym poziomie. Jak już wcześniej wspomniałem Gila i Sheva wydają się stworzeni do gry razem. Ale również Vieri z Inzaghim, zanim jeszcze Gilardino zadebiutował w reprezentacji, nie bez powodu stanowili reprezentacyjny duet napastników. Jeśli tylko Pippo wykuruje się w 100%, nasi kibice będą mieli wiele powodów do radości.
Altafini: Na papierze atak Milanu prezentuje się znakomicie. Pozycja Andriya Shevchenki wydaje się niezagrożona. U jego boku może grać Alberto Gilardino, albo któryś z pozostałej dwójki. Nie widzę żadnych przeciwwskazań techniczno-taktycznych, by nie mogli grać razem. Jeśli jesteś świetnym zawodnikiem, bez problemu znajdziesz wspólny język na boisku z innymi piłkarzami. Najważniejsze być gotowym do poświęceń na rzecz zespołu.

Oceńmy pozostałych napastników, rozpoczynając od kolejnego letniego nabytku.
Prati: Vieri w pewnym sensie stanowi uzupełnienie dla Gilardino, gdyż posiada ten przymiot, który jemu brakuje, czyli siłę fizyczną. Były piłkarz Interu chce zagrać na przyszłorocznym mundialu, tak więc myślę, że rozegra świetny sezon. Abstrahując od tego nie zabraknie mu innych motywacji.
Altafini: Vieri jest doświadczonym zawodnikiem, do tego dopingować go będzie chęć odkucia się po dwóch słabszych sezonach. Jeśli tylko dobrze przygotuje się do sezonu, będzie można powiedzieć, że Milan dokonał świetnego transferu. W przeciwnym wypadku na transferze dobrze wyjdzie tylko Vieri.

Inzaghi?
Prati: Pippo zawsze podobał mi się na boisku. Najważniejszą kwestią nie jest, czy na powrót stanie się podstawowym piłkarzem Milanu, czy też czy powróci do dawnej formy. Jako kibic, a także jako były napastnik życzę mu przede wszystkim, by jak najszybciej powrócił do gry. Milan potrzebuje także jego.
Altafini: Także ja życzę sobie, by móc jak najszybciej ujrzeć go na boisku i proszę go, by zbytnio nie brał do siebie moich słów. Wiem, że w zeszłym sezonie narzekał na moje uwagi, iż zbyt często jest łapany na spalonym. Moja krytyka jest jednak zawsze konstruktywna. Fakt, że byłem surowy w odniesieniu do niego nie oznacza, że nie cenię go jako piłkarza.

Wreszcie Shevchenko.
Prati: Wybitny piłkarz. W mojej ocenie z Gilardino u boku i Kaką za plecami stworzą najlepsze ofensywne trio we współczesnej piłce.
Altafini: Shevchenko jest głową rodziny. Myślę, że w tych słowach zawarłem wszystko.


tłumaczenie: dezali



© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone