ANDREA PIRLO DLA FIFA.com


Zagrałeś swój pierwszy mecz w Serie A, gdy miałeś 16 lat i 2 dni. Co pamiętasz ze swojego debiutu?
To był bardzo emocjonujący moment. Nie czułem się pod presją, gdyż wiedziałem, że będą jeszcze inne mecze. Wyrabianie swojego nazwiska w klubie, który daje szanse młodym i znajduje się w środku ligowej tabeli, jest bardzo ważne dla młodego piłkarza. To znaczy, że możesz grać regularnie i zdobywać bardzo cenne doświadczenie.

Kiedy rozpoczynałeś karierę, byłeś ofensywnym pomocnikiem. Później Carlo Mazzone i Carlo Ancelotti zaczęli ustawiać cię bardziej z tyłu. Jak zmiana pozycji na boisku wpłynęła na twoją karierę?
Uwielbiałem grę bardziej z przodu. Już wtedy zdarzało mi się wracać, by powalczyć o piłkę, więc było łatwiej się przyzwyczaić. Kiedy wracam myślami do tego, stwierdzam iż zawdzięczam wszystko Carlo Mazzone i Carlo Ancelottiemu, dwóm najważniejszym trenerom jakich kiedykolwiek miałem. Pod okiem Ancelottiego rozwinąłem się piłkarsko, gdyż on mi zaufał, pomimo że miał do dyspozycji bardziej doświadczonych piłkarzy.

Wygrałeś Scudetto, dwa razy Ligę Mistrzów, dwa Superpuchary Europy, Klubowe Mistrzostwo Świata… Czy po tylu sukcesach klubowych jest coś, co może ciebie odciągnąć od futbolu?
Chcę wygrać inne trofea. Futbol jest sportem, w którym zawsze potrzebujesz dobrze się bawić, polepszać i wygrywać. Każdego roku są trofea do wygrania, a to należy do nas, aby powalczyć o nie. W Milanie czuję się jak w domu. To najważniejszy klub na świecie. Nie mam wątpliwości, że chcę nadal zdobywać doświadczenie. Mam tu wszystko, czego pragnę.

Jakie są podstawowe różnice pomiędzy Milanem i Interem?
Kiedy byłem w Interze, to był klub, który szukał własnej tożsamości. Przychodzili i odchodzili piłkarze oraz trenerzy. AC Milan był zawsze modelowym klubem skierowanym na sukces. Panuje tam również świetna organizacja. Kiedy byłem w Interze, to nie był to klub na poziomie Milanu.

Przejdźmy do reprezentacji Włoch. Co sądzisz o meczach kwalifikacyjnych Azzurrich do Mistrzostw Świata, które odbędą się w 2010 roku w RPA?
Mieliśmy bardzo dobry początek z kilkoma ważnymi wygranymi. Jesteśmy na czele grupy. Zamierzamy utrzymać pozycję lidera aż do momentu, gdy będziemy mieli pewność, że zakwalifikowaliśmy się do finałów Mistrzostw Świata.

Jaka jest różnica pomiędzy drużyną Lippiego z 2006 roku a tą obecną?
Skład z 2006 roku zbudowany był z graczy, którzy udowodnili, że prezentują najwyższy poziom. Drużyna, która ma szansę zakwalifikować się do finałów w 2010 roku, ma więcej piłkarzy, którzy idą w nieznane. Nie można jeszcze oceniać tego zespołu, gdyż ta drużyna jest dopiero budowana i wkrótce pokaże swój prawdziwy potencjał. Wraz z powrotem Lippiego powrócił entuzjazm. Musimy mieć to samo nastawienie co w 2006 roku i pozostawić za sobą nieudany występ na boiskach w Austrii i Szwajcarii.

Jaki jest sekret tych wszystkich goli strzelonych przez ciebie z rzutów wolnych?
Od zawsze oglądam kasety video z najlepiej wykonywanymi rzutami wolnymi. Oprócz tego miałem to szczęście grać u boku tego, który dał mi wiele cennych rad, czyli Roberto Baggio. Jest to również związane z posiadaniem naturalnych zdolności oraz ogromem pracy wykonywanej na treningach.

Jakie jest twoje zdanie odnośnie dzisiejszej piłki nożnej?
Wiele się zmieniło. Drużyny są lepiej zorganizowane i bardziej konkurencyjne. Nie ma słabych drużyn. Nie ma tak, jak jeszcze parę lat temu, że wygrywało się pięcioma czy sześcioma bramkami w każdym meczu. Musimy być skupieni i grać na 100%. Jeśli nie będziemy z siebie dawać wszystkiego w każdym meczu, to może dochodzić do wielu niespodzianek.

Uchodzisz za kogoś, kto jest bardzo poważny. Jaki jest naprawdę Andrea Pirlo?
Lubię się śmiać i dobrze się bawić z innymi ludźmi. Ci, którzy mnie nie znają, nie potrafią tego zrozumieć - albo jeszcze nie znają mnie zbyt dobrze, albo jeszcze nie zaufałem im na tyle, aby się przed nimi otworzyć. Z czasem poznają jaki jestem naprawdę. Tu, w Milanie, prawdziwym żartownisiem jest Gennaro Gattuso.

Jakie masz hobby?
Lubię spędzać czas z moją rodziną, z żoną i dziećmi. Kiedy wyjeżdżamy na zgrupowania, gram w gry video o tematyce piłkarskiej z Alessandro Nestą. Ja zawsze gram Milanem, a Nesta wybiera jakąś inną drużynę. Jednak prawdziwego Pirlo nie da się naśladować, nawet w grach na konsoli. (śmiech)

Czy jest jeszcze coś o czym chciałbyś porozmawiać?
Przepraszam, ale nie jestem zbyt rozmowny… Już czuję jakbym mówił za dużo (śmiech).



tłumaczenie: Ewa
 


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone