ALESSANDRO NESTA DLA LA GAZZETTA DELLO SPORT


Pierwsze pytanie, pierwszy pewnik: Alessandro Nesta nie zaprzestanie gry w piłkę na koniec tego sezonu. "Idziemy do przodu miesiąc po miesiącu i zobaczymy, jak będzie szło. Nie chce kończyć. Gdyby chodziło o kontuzje, musiałbym to zrobić dziesięć lat temu".

Pytaliśmy o to, bo kończy się panu kontrakt i wydawało się, że nie ma pan zamiaru kontynuować.
"Zamiar to ja mam, ale to są relacje dotyczące dwóch stron. Na koniec sezonu porozmawiam z klubem i zdecydujemy".

W zeszłym roku odszedł Pirlo. Brakuje go panu?
"Zabolało mnie to, ale nie miałem pretensji ani do Allegriego, ani do Gallianiego. Przychodzi moment, w którym trzeba dokonać wyborów. Relacje służbowe kończą się i to właśnie stało się w przypadku Andrei. Jestem zadowolony, że jest w wielkim klubie i walczy o scudetto. Andrea zawsze będzie przyjacielem. Byłby nim nawet, gdyby odszedł do Interu".

Niektórzy uważali go za skończonego.
"Nie wiem kto. Pirlo ma naturalny talent, a tego się nie traci. Można stracić siłę czy zdolność biegu. Ale nie talent".

Allegri zdaje się być tym, który odesłał Ronaldinho, odsunął na bok starą gwardię, źle traktował Pato, zepchnął w cień Inzaghiego, pozwolił odejść Pirlo...
"Kto wygaduje takie rzeczy? Nigdy o tym nie słyszałem".

Powiedzmy, że ktoś o tym szepcze.
"Ja zawsze dobrze się odnajdywałem z Allegrim. Zawsze mnie wystawiał, a przecież jestem częścią starej gwardii. O jego rządach mogę mówić tylko dobrze. Jeśli były jakieś niedomówienia z kimś, to przeminą".

Zaskoczył pana Thiago Silva z kapitańską opaską?
"Ta decyzja nie wydała mi się niczym zaskakującym. Mowa o jednym meczu. Kapitanem jest Ambrosini i wszyscy to wiedzą".

A Juve przyjaciela Pirlo na szczycie tabeli pana zaskakuje?
"Dla nas Juve jest obok Interu najbardziej niewygodnym rywalem. W przypadku Interu momentem spornym będą derby: nasze zwycięstwo może nawet oznaczać zadanie im coup de grâce, jeśli natomiast wygrają oni, to mogą zacząć pościg. Milan pozostaje faworytem do scudetto, ale Juve pracuje dobrze i ich widok na szczycie nie jest zaskoczeniem".

Niech nam więc pan powie, co pana zaskoczyło.
"Gole i łatwe wejście do drużyny Nocerino. To dobry zawodnik, ale nawet chyba on sam nie spodziewał się tak mocnego początku w Milanie. Ogólnie rzecz biorąc, nie widziałem zbyt wielu niespodzianek. Być może zaskakuje Udinese, które sprzedało wielu, a nadal jest tu i spisuje się nawet lepiej".

Mówił pan o talencie Pirlo. Kto jest najlepszym piłkarzem, z jakim pan grał?
"Było ich wielu: Veron, Mancini, Sheva, Kaká... Pirlo jest w pierwszej trójce. Najsilniejszy ze wszystkich był Ronaldo".

Tak z zewnątrz: jak widzi pan reprezentację w roku Euro?
"Nabiera kształtów, nie było dziury pokoleniowej. Teraz są gracze tacy jak Balotelli, Cassano, De Rossi czy Marchisio, którzy mogą doprowadzić kadrę daleko. Poza tym między wygraną a przegraną odstęp jest niewielki: my wygraliśmy Mundial po karnych. Ale drużyna jest silna".

Odstęp jest niewielki również przy wygraniu lub przegraniu scudetto?
"Nie, scudetto to inna sprawa, ale jest tak trochę w Lidze Mistrzów. Mecz z Arsenalem będzie ciężki. Są mocniejsi od Tottenhamu, który wyeliminował nas przed rokiem. Jest to jednak zespół w naszym zasięgu i jeśli odnajdziemy się we właściwej sytuacji, możemy zajść daleko".

Myśli pan, że Milan może wygrać Ligę Mistrzów?
"Myślę, że Milan może spisać się lepiej niż w ostatnich latach, kiedy odpadaliśmy pechowo bądź zasłużenie. Ale Barcelona jest z innej planety: również Real próbował pokonać ją różnymi sposobami, lecz praktycznie bezskutecznie".

Czy według pana Milan gra dobrze?
"My się bawimy i myślę, że publiczność także. Milan dużo atakuje".

Ale mówią, że wszystko opiera się na Ibrze...
"Ibra skupia na sobie uwagę trzech rywali. Według pani Barcelona byłaby taka sama bez Messiego?"

Kto jest najlepszym trenerem na świecie?
"Liczby i fakty wskazują na Mourinho. Mnie podoba się Guardiola, jest też stara gwardia z Ancelottim na czele oraz nowe twarze jak Allegri i Conte. Również trenerów obowiązuje prawo wieku: czasem jesteś numerem jeden, czasem nikt o tobie nie pamięta".

A propos wieku: być może wraz z nim zmienił się trochę wizerunek Cassano.
"Antonio narobił mnóstwo głupot i on to wie, ale w głębi duszy jest dobry. Jeśli wejdziesz do jego świata i go zrozumiesz, sprawy stają się łatwiejsze. Kłótnie z nim trwają dwie minuty: on kieruje się instynktem".

Ibra również?
"Tak, dyskutuje i zapomina. Tutaj wszyscy są jego przyjaciółmi".

Może dlatego, że nie chcą oberwać?
(śmiech) "To dobry klucz, by to odczytać".

Jeśli przyjdzie Tévez, przygotujecie ring?
"Tévez jest mały, Ibra znacznie większy. Poza tym u nas się z nikim nie bije. Zdarzyło się z Onyewu, ale nic poza tym".

Uderzył pan kiedyś kogoś?
"Często niewiele brakowało, również w przypadku kolegów. Kiedy na boisku narastają nerwy, może się zdarzyć".

A jednak wydaje się pan być taki zdystansowany...
"Nie, nie. Ja często dyskutuje: z kolegami i z rywalami. Na boisku dużo mówię. Rzadko rozmawiam z dziennikarzami, bo ze względu na charakter wolę trzymać się na uboczu".

Co chciałby pan zmienić w swojej karierze?
"Chciałbym wymazać kilka kontuzji. Miałem ich zbyt wiele".

Nie myśli pan wcale o przyszłości?
"Cóż, na razie nie. Zrobię papiery trenerskie, zacznę od trzeciej kategorii".

Widzi się pan w roli trenera?
"Podobałoby mi się to".

Chciałby pan wrócić do Lazio i w ogóle mieszkać w Rzymie?
"Nie. Rzym jest być może najpiękniejszym miastem świata, a ja mam tam krewnych, ale czuję się dobrze w Mediolanie i chciałbym tu pozostać".

Zaskoczony, że Maldini nadal nie wrócił do Milanu?
"Cieszy się życiem i rodziną. Prędzej czy później coś zrobi".

Włoska piłka stała się pizzerią czy nadal jest luksusową restauracją?
"Jak dla mnie restauracją. Do zeszłego roku mieliśmy Eto'o, Ibra zdecydował się wrócić. Jeśli nasza liga nadal fascynuje najsilniejszych graczy, to znaczy, że działa".

Prawdę mówiąc, nie przybyło wiele nowych wielkich nazwisk.
"W zupełności wystarczy Ibra".

Panie Nesta, jak chciałby pan zakończyć karierę?
"W niezłym stylu. Na fali opadającej, ale nie jako boiskowy trup. Myślę, że jestem na tyle inteligentny, by zrozumieć, kiedy nadejdzie właściwy dzień".



tłumaczenie: TomekW
 


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone