PAOLO MALDINI DLA LA GAZZETTA DELLO SPORT


Skąd wasze przekonanie, że Ronaldo stać jeszcze na wielkie wyczyny?
Z trzech powodów. Po pierwsze jest bajecznie wyszkolony technicznie. Po drugie jest jeszcze stosunkowo młody, myślę, że stać go wciąż na dobrą grę. Po trzecie ma olbrzymią motywację. Decyzja o przejściu do Milanu była najtrudniejszą i najbardziej odważną w jego życiu. Nie jest łatwo powrócić do gry, tym bardziej jemu w barwach Milanu. Musi więc być bardzo zdeterminowany.

Dlaczego Galliani przed jego pozyskaniem konsultował się z tobą i Costacurtą?
Obawiał się o problemy w szatni, lub że jego pozyskanie zostanie odebrane w niewłaściwy sposób. Zawsze jednak z otwartymi rękoma przyjmowaliśmy wielkich mistrzów.

Pytał was również o opinię na temat Cassano?
Nie.

A na temat powrotu Shevchenki?
Nie, ale też podział ról jest jasny. Nieczęsto jesteśmy angażowani w sprawy transferowe.

Pierwsze wrażenia po przyjściu Ronniego?
Ma szafkę w szatni obok mojej. Tak naprawdę to jako dobry kapitan jako jedyny miałem do dyspozycji dwie. Odstąpiłem mu jedną z nich. Mieliśmy okazję rozmawiać kilkukrotnie, będzie czas na lepsze poznanie się.

Wyeliminowanie z Coppa Italia może zakłócić entuzjazm, jaki zapanował po pozyskaniu Oddo i Ronaldo?
Nie chcieliśmy tego. Mieliśmy nadzieję i myśleliśmy, że awansujemy do finału. Mieliśmy na to szanse, w szczególności po 30 minutach spotkania rewanżowego.

Postawiłbyś więcej na czwarte miejsce w lidze, czy zwycięstwo w Lidze Mistrzów?
Trzeba to jasno rozdzielić: Liga Mistrzów to nasz najważniejszy cel. Z kolei czwarte miejsce to cel, który zważywszy na nasz potencjał, nie możemy nie osiągnąć.

W przypadku całkowitej katastrofy należałoby przeprowadzić rewolucję?
Nie wydaje mi się. Władze klubu zdają sobie jednak sprawę, że latem kilku piłkarzy zakończy kariery.

Jak wytłumaczyć spadek frekwencji na stadionach?
Z jednej strony atrakcyjną ofertą stacji telewizyjnych, z drugiej mało komfortowymi obiektami. Mamy nadzieję, że przyznanie organizacji Euro 2012 będzie stanowić przełom w tym względzie. Ponadto brakuje Juve, a Inter zdominował rozgrywki, tak więc zainteresowanie spada.

Latem Del Piero odmówił Manchesterowi United. A komu ty odmawiałeś w przeszłości?
Arsenalowi i Chelsea. Do tego drugiego klub chciał mnie sprawdzić Vialli. Oferty trafiały bezpośrednio do mnie, nie wiem czy do klubu wpłynęły inne.

Śledzisz treningi syna Christiana?
Jasne. Z przyjemnością oglądam małych chłopców grających w piłkę z takim zaangażowaniem. Treningi są dla nich przyjemniejsze, niż mecze. Trwają dłużej, a oni dają z siebie naprawdę wszystko.

Costacurta ogłosił zakończenie kariery.
W szatni mówi się o takich rzeczach, zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Billy grając do 40 roku życia dokonał rzeczy naprawdę wielkiej.

Tak wielkiej, że chciałbyś pójść w jego ślady?
Cieszę się z tego, w jakim kierunku zmierzają sprawy. Udało mi się skutecznie poradzić z poważną kontuzją kolana, nie opuszczam ani jednego treningu, w zasadzie przy okazji każdego meczu jestem do dyspozycji trenera. Właśnie do tego zmierzałem.

Tak więc...
Wybór jest teraz prostszy. Moja kondycja była najważniejszym aspektem. Nie myślę obecnie o zakończeniu kariery, przed rokiem wyglądało to inaczej, wówczas byłem zaniepokojony. Mój kontrakt wygasa w czerwcu, ale jego przedłużenie nigdy nie było problemem. Sytuacja wygląda tak, iż w głębi siebie kibicuję, bym mógł grać nadal. Zdałem sobie sprawę, że rozgrywanie spotkań, trenowanie, poświęcanie się wciąż sprawia mi przyjemność. Wyniki moich testów są bardzo dobre, kolano nie daje o sobie znać, żona namawia mnie do kontynuowania. Sam też się przekonuję.



tłumaczenie: dezali
 


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone