PAOLO MALDINI DLA 'FORZA MILAN!'


Kapitanie, to było najbardziej gorące lato w historii włoskiej piłki.
Tak, zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym tego słowa znaczeniu. Zdobyliśmy mistrzostwo świata, które uważam również za swoje. Jako kibic, piłkarz, a po części także jako dawny kapitan. Turniej kosztował mnie tyle nerwów, niczym jakbym był tam razem z nimi. Cieszyłem się, jakbym był w Niemczech z reprezentacją. Z kolei w negatywnym sensie, gdyż straciliśmy naszego odwiecznego rywala, a także dlatego, że zostaliśmy okradzeni wpierw na boisku, a następnie poza nim. Teraz to już jednak za nami, mam nadzieję, że nowy sezon rozgrywany będzie w innym klimacie.

Sporą część wakacji spędziłeś w Ameryce.
Mimo to udało mi się obejrzeć wszystkie spotkania mundialu, a jednocześnie dzięki temu choć trochę uniknąłem tego gorącego klimatu.

Inter będzie grał ze scudetto na koszulce.
Będziemy chcieli odzyskać je na boisku, taki jest nasz cel.

20 lipca nie spotkałeś już Shevy i Rui Costy.
Także Jaapa Stama, który przez te dwa lata był ważnym elementem naszego zespołu. Szanuję ich decyzje. Wiem, że nie były łatwe. Będziemy nadal podążać zgodnie z filozofią obraną przez władze klubu: wygrywać, grając piękną piłkę. Milan nie po raz pierwszy stracił wielkich mistrzów, także poza boiskiem, i zawsze stawał na nogi. Tak będzie i tym razem.

Głosy łączące Milan z aferą Calciopoli są zupełnie przypadkowe?
Podkreślam raz jeszcze, że jedyną filozofią, jaką się kierujemy jest zwyciężanie dzięki pięknej grze.

Jesteś już w stanie ocenić zmienników piłkarzy, którzy odeszli?
Nigdy nie byłem zwolennikiem porównań, czy sztucznego kreowania rywalizacji. Także wówczas, gdy dotyczyło to mnie osobiście. Każdy piłkarz ma swój indywidualny styl. Możliwości wyboru na międzynarodowym rynku transferowym nie są zbyt wielkie. Nasz klub zawsze rozważnie poruszał się po tym rynku, naszym zadaniem będzie pozyskać piłkarzy, którzy zniwelują stratę po tych, którzy odeszli. Muszę przyznać, że w trakcie pierwszego tygodnia zajęć duże wrażenie wywarł na mnie Gourcuff. Nie brakuje mu profesjonalizmu, wizji gry, umiejętności gry jeden na jednego, czy prowadzenia piłki. A przecież także Sheva, czy Kaká przybywając do Milanu nie byli szerzej znani.

Chelsea będzie nie do pokonania?
To samo mówiono swego czasu o reprezentacjach Brazylii, Argentyny, Francji i Niemiec, jednak to Włosi wygrali mundial. Werdykt zawsze wydaje boisko, często jest on bardzo odmienny od oczekiwań. Dużo zależy od tego jak piłkarze przystosują się do danych warunków, jak zachowuje się zespół, którego gra uzależniona jest od tysiąca czynników. W roku, w którym pozyskaliśmy Bogarde, Cruza i Kluverta wydawało się nam, że nikt nie będzie w stanie nas pokonać w grze powietrznej, jednak rzeczywistość była zupełnie inna.

Walka o scudetto sprowadzi się do Interu i Romy, biorąc pod uwagę fakt, iż Milan przystępuje do rozgrywek z ośmioma punktami kary?
Nie żartujmy, Milan też się będzie liczyć. Nieraz już odrabialiśmy wielkie straty.

To twój ostatni sezon?
Nie wiem, na chwilę obecną wszystko wygląda dobrze. Znacie jednak moją sytuację i podejście do pewnych kwestii. Jak tylko zdam sobie sprawę, że nie jestem już w stanie stawać na wysokości zadania, czy to pod względem fizycznym, mentalnym, czy technicznym, zawieszę buty na kołku. Choć trzeba przyznać, że średnia wieku trenujących w Milanello w ostatnich latach się zwiększyła...

Ale będzie to także ostatni sezon Costacurty, Cafu, prawdopodobnie także Didy...
Zobaczysz, nawet jeśli nie będzie łatwo, powalczymy. Dla nas samych, jak i kibiców. W piłce mają miejsce cykle, każdy z nich ma swój początek i koniec. Żaden z nas nie ma prawa narzekać na przebieg swojej kariery. Po wszystkim pójdziemy każdy w swoją stronę, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami.

Czy mamy przez to rozumieć, iż podjąłeś już decyzję o pozostaniu w klubie? W sztabie trenerskim?
Niezupełnie. Miałem na myśli to, że Milan nie skończy się, kiedy kariery zakończy kilku jego piłkarzy, mistrzów. Podejmę nowe wyzwanie, ale jeszcze nie zdecydowałem jakie.

Jaki sezon czeka nas po mistrzostwach świata i aferze?
Części klubom przybędzie dodatkowa motywacja. Wspominałeś o Interze i Romie, moim zdaniem także Palermo może myśleć o miejscu w czołówce, choć raczej nie o walce o scudetto. Prawdopodobnie będzie też kilka niespodzianek. Ale jeśli myślisz, że powiem, że będzie mniej polemik, podejrzeń, kontrowersji sędziowskich, zawiodę cię.

Ancelotti wymyśli jakieś nowe rozwiązania taktyczne?
Co roku dokonywaliśmy jakiś zmian, by ukierunkować pod tym kątem swoją pracę, ale także dlatego, że rywale już nas znają i musimy cały czas coś zmieniać. Tego lata pracujemy nad kilkoma nowymi rozwiązaniami.

Jak trener Ancelotti przyjął wydarzenia tego lata? Wpierw ukarani zostaliśmy wykluczeniem z występów w europejskich pucharach i karą 15 punktów ujemnych, następnie mieliśmy grać w Pucharze UEFA, wreszcie w Pucharze Mistrzów, no i...
Spokój, jaki zachowuje, przez ostatnie lata był dodatkową siłą naszego zespołu. Potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji, podobnie jak my posiadł umiejętność szybkiego przechodzenia do porządku dziennego po odniesionych sukcesach, jak i poniesionych porażkach. Z powodu tego wszystkiego, co nas dotknęło, najbardziej jest mi szkoda. Gallianiego i prezydenta Berlusconiego. To działacze, w których pracy nie brakuje pasji, zakochani w piłce i w Milanie. Nie zasługują na to, by podważać ich praworządność, etykę i zachowanie. Koniecznie musimy wykazać to na boisku, przywracając im entuzjazm poprzez zwycięstwa odnoszone dzięki pięknej grze. To jedyna postawa, jaką znamy.

Wiele gwiazd przeniosło się do innych krajów, w ich miejsce nie pojawiły się kolejne.
Tym większa szkoda dla naszych rozgrywek ligowych. Pocieszeniem jest fakt, że zarówno piłkarze Juventusu, jak i ci, którzy odeszli z naszego zespołu, przeszli do renomowanych klubów. Poza tym pozostajemy mistrzami świata i nie jest powiedziane, że piłkarze przechodzący do naszej ligi z innych krajów są lepsi od naszych. Także nasza reprezentacja do lat 21 odniosła w ostatnich latach wiele sukcesów. Trzeba umieć wykorzystać to, co ma się do dyspozycji.

Demetrio Albertini sprawuje prestiżową funkcję w federacji piłkarskiej.
To pokazuję, że ci, którzy opuszczają nasz klub, dysponują bogatym doświadczeniem, tak pod względem sportowym, jak i czysto ludzkim. Podobnie było w przypadku Rijkaarda, Van Bastena, Donadoniego i wielu innych. Cieszę się niezmiernie z tego, co osiągnął Roberto. Przyniesie to pożytek jemu samemu, jak i reprezentacji.



tłumaczenie: dezali
 


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone