ZELJKO KALAC DLA FORZA MILAN!


To najważniejszy okres w twojej karierze?
Oczywiście! Rozegranie serii spotkań w barwach Milanu dodaje prestiżu, ale również podnosi morale i stanowi dodatkowe wsparcie. Rywalizacja jest bardzo zacięta, a dla bramkarza możliwość regularnych występów ma fundamentalne znaczenie, pozwala spoglądać na grę zespołu z różnych perspektyw.

Inne kluby zaczynają się tobą interesować, wszak stałeś się pierwszym bramkarzem Milanu. Nieraz mówiłeś, że nigdy nie zapomnisz tego, co musiałeś dokonać, by znaleźć się w tym miejscu.
Zgadza się. Przykładowo w Rodzie rozegrałem wiele spotkań, zdobyliśmy Puchar Holandii nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Świetne mecze zaliczyłem także w Perugii. Oczywiście nie był to ten sam poziom, co w przypadku Milanu, z drugiej strony walka o utrzymanie z Perugią to niczym rywalizacja w Lidze Mistrzów z Milanem. Każdy klub ma inne cele, a rozgrywki w których uczestniczy są dla nich równie ważne.

Na początku każdego sezonu, w szczególności w przypadku bramkarzy, jednym bliżej do pierwszego składu, a innym dalej. Przeszło ci przez myśl, że mógłbyś zdobyć miejsce w wyjściowym składzie Milanu?
Słuchaj, po raz kolejny powtórzę, że przyszedłem do Milanu po to, by być częścią tego zespołu. Podkreślałem, że będąc członkiem jego kadry zawsze pozostaję do dyspozycji trenera. Możliwość regularnych występów sprawia przyjemność każdemu zawodnikowi. W poprzednim sezonie z powodu kontuzji Nelsona miałem możliwość gry w 11 kolejnych meczach w Lidze Mistrzów, Serie A i Pucharze Włoch. Zrobiłem wówczas co do mnie należało. Nie ma co roztrząsać pierwszy, czy rezerwowy, czuję się piłkarzem Milanu i to jest najważniejsze.

Pokazuje to, że jesteś człowiekiem skromnym i pokornym, a do tego sympatycznym. To ważne cechy.
Tak zostałem wychowany. Czasem znajomi wprawiają mnie w dobry humor mówiąc: "Teraz, kiedy grasz, wszyscy chcą cię pozyskać, pomimo tego wcale się nie zmieniłeś. Wydaje się, jakbyś był nowo narodzony, a wcześniej byłeś żywym trupem." Odpowiadam im, że nic na to nie poradzę, że zaczęto o mnie inaczej mówić, być może nastąpiła jakaś ogólna zmiana w postrzeganiu Kalaca.

Ma to też związek z włoską mentalnością postrzegania sportu.
Nie wydaje mi się. Odnoszę wrażenie, że podobnie jest we wszystkich miastach i krajach świata. Pisze się o mnie teraz częściej dlatego, iż częściej występuję. To normalne.



tłumaczenie: dezali
 


© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone