Gennaro Gattuso dla ‘Forza Milan!’


W moim regionie, Corigliano Calabro, sytuacja młodzieży jest ciężka, gdyż ich rodziny żyją w trudnych warunkach. Jestem jednym z tych, którzy otrzymali wiele od życia, mogę powiedzieć, że zaangażowałem się bardzo, ale i wielu rzeczy musiałem się wyrzec. Zdaję też sobie sprawę, że są inni, którzy postępują podobnie, jednak nic nie osiągają. Chciałem zrobić coś konkretnego, by zbliżyć się do dzieciaków w wieku 10-17 lat. Pierwszy krok został wykonany, teraz pora na kolejne.

Przydomek 'Ringhio' nie podobał ci się.
Nie, ale teraz niemal wszyscy tak mnie nazywają, więc zaakceptowałem go. Zwłaszcza, że jest używany z sympatią, przywiązaniem. Do tego powiedziałem sobie: Totti napisał książkę z dowcipami poświęconymi jego osobie, byłoby miło stworzyć taką markę i użyć ją w dobrych celach, wykorzystując do tego swój przydomek.

Jakie będą pierwsze działania?
Przede wszystkim stworzenie Domu Rodzinnego. Chcemy stworzyć alternatywę dla wszelkich pokus mogących sprowadzić młodzież na złą drogę. Chciałbym kiedyś zbudować centrum sportowe, zobaczymy. Nie kryję, że projekt jest ambitny, ale mocno się w niego zaangażuję, gdyż bardzo mi na nim zależy.

W jaki sposób fundacja będzie finansowana?
Ze spontanicznych wpłat wszystkich chcących przyłączyć się do naszego przedsięwzięcia. Ja ze swojej strony poprosiłem Star Managment, by przeznaczyli na 'Forza Ragazzi' środki pochodzące z mojej działalności pozasportowej: praw do wizerunku, wydarzeń, reklam, obecności w mediach.

Star Managment jest firmą Claudio Pasqualina, Andrei D'Amico i Fiorio Managment, która zarządza, pośród innych, także wizerunkiem Rino. Dyrektor wykonawczy Maria Cristina Russo wyjaśnia nam: "Wyłożył pierwsze środki na działalność fundacji, także w formie środków pozyskanych z wydanie autobiografii 'In Rino veritas', która rozeszła się w 60000 egzemplarzy, osiągając w Mediolanie 90 % sprzedaż.

Jakie są pierwsze cele?
Rozpatrujemy z władzami Corigliano Calabro pozyskanie terenów o powierzchni 500 metrów kwadratowych by móc stworzyć Dom Rodzinny. Oczywistym jest, że oprócz samej budowy musimy zapewnić środki na sfinansowanie utrzymania ośrodka, personelu itd. W planach mamy także budowę centrów sportowych, rekreacyjnych, wszystkiego tego, co może pozwolić odciągnąć młodzież od złej drogi.

Jak rysuje się przyszłość?
Będziemy współpracować z Fundacją Milan, mieliśmy już i mamy zaplanowane kolejne spotkania z Leonardo, by razem przeanalizować kilka pomysłów, zaplanować działania, w szczególności wspólne akcje.

Już teraz jednak trwa kolejna po opublikowaniu książki inicjatywa, która jest bardzo bliska sercu Gattuso.
Osiągnęliśmy porozumienie z Associazione Italiana Milan Clubs (organizacją zrzeszająca fan kluby Milanu - przyp. dez). Moja fundacja wytwarza szereg przedmiotów, które zostaną udostępnione tylko ich członkom: koszulki, zdjęcia, wszystko to, co może interesować kibiców. Zysk z ich sprzedaży przeznaczymy na finansowanie działalności fundacji. Cieszę się bardzo, że w części tych działań współpracuję z moimi fanami, kibicami Milanu i jestem przekonany, że ich wrażliwość pozwoli nam zrealizować ważne cele.

Siedziba 'Forza ragazzi!' mieści się w Turynie na via Soleri 2, ale by zdobyć wszelkie potrzebne informacje, z adresami i statutem fundacji na czele wystarczy odwiedzić stronę www.gennarogattuso.com, także po to, by nawiązać kontakt.

Myślę, że to ważne, że znane, publiczne osoby angażują się osobiście, nie tylko by służyć przykładem, gdyż nie można tylko o tym mówić w moim przypadku, lecz właśnie po to, by wykorzystać swoją wiarygodność i zaufania jaką mają wobec takiej osoby ludzie. Mam wiele pomysłów, wiele z nich chcę zrealizować poprzez fundację. Miejmy nadzieję, że się uda, jestem optymistą.

Trzeba będzie walczyć z biurokracją...
Kiedy trzeba walczyć, walczy się.

Pomówmy o rywalizacji sportowej. Czy obecny sezon wymusił na tobie pełne poświęcenie.
Hmm, myślę, że dałem już kilka próbek swoich możliwości. Powiedzmy, że w tym sezonie znalazłem większe zrozumienie. Krytycy zaczynają doceniać moją grę, poprawę techniki, a nie tylko mój charakter na boisku, czy wolę walki. Ja ze swojej strony mocno angażuję się, by jeszcze poprawić swoją grę pod tym względem, wiele godzin spędzam na boisku i jestem zadowolony - nie kryję tego - z rezultatów wykonywanej pracy.

Strzały na bramkę, asysty, dobre prowadzenie piłki...
Już to powiedziałem, nie ma niczego lepszego od ciągłej pracy nad poprawieniem swoich umiejętności i z każdym dniem czuję się coraz bardziej kompletnym piłkarzem, choć też cały czas czuję, że czegoś mi jeszcze brakuje. I wówczas pokornie zabieram się znów do pracy.

Spodziewałeś się tak pięknego sezonu w wykonaniu Milanu i tak zażartej walki?
Słuchaj, taka właśnie jest konkurencja, spodziewałem się jeszcze bardziej zaciekłej, gdyż w głębi serca myślałem, że Lazio i przede wszystkim Inter utrzymają się w czołówce na dłużej. Jednakże uważam, że konkurencja ze strony Romy i Juventusu jest wystarczająco mocna i pomoże nam zachować koncentrację do samego końca. Od Milanu jak zwykle spodziewałem się skoku jakości w wielu aspektach: mentalnym, kontynuacji w grze, determinacji. Tych wszystkich cech zabrakło nam w drugiej części ubiegłego sezonu. Przyznaję, że bardzo żałowaliśmy po tym jak rozegraliśmy wspaniałą pierwszą rundę.

Więcej miejsca jest na scudetto, czy Puchar Mistrzów?
Przede wszystkim jest go dużo na to, by kontynuować to, co zaczęliśmy zdobywając trzy puchary w 2003 roku. Możemy jeszcze wiele wygrać bez konieczności dokonywania wyborów. To byłby wielki błąd.

W czerwcu czekają nas mistrzostwa Europy.
Z Trapattonim wyjaśniliśmy sobie wszelkie nieporozumienia, on wie ile mogę dać reprezentacji i przede wszystkim z jaką radością i entuzjazmem założę błękitną koszulkę. Tak więc nie ma żadnych problemów. Jeśli tylko będzie mnie chciał, będę gotowy.




tłumaczenie: dezali



© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone