Milan - Celtic | 1. kolejka Ligi Mistrzów 2013/14 | 18 września 2013



Wraz z żoną w te wakacje wybraliśmy się do Włoch. Jak zawsze - obojętnie w jakim kraju jesteśmy - staramy się, by oprócz zwiedzania i odpoczynku zaliczyć jedno czy dwa spotkania. W niedzielę 15 września byliśmy na meczu Serie A w Udine, gdzie miejscowe Udinese zremisowało 1:1 z Bolonią. Co do drugiego meczu do końca nie wiedzieliśmy, czy udamy się w środę na mecz Ligi Mistrzów do Mediolanu (grające w tym samym czasie Napoli z Borussią nas nie interesowało), czy też kolejnego dnia wybierzemy się na mecz Lazio-Legia do Rzymu. Ostateczna decyzja była jednak taka, że jedziemy na Milan! To jednak Liga Mistrzów, legendarne San Siro i potężniejszy klub od Lazio. To, że w Rzymie grał polski zespół, tym razem nie miało siły przebicia. Do Mediolanu z nadmorskiej miejscowości Bibione mieliśmy do przebycia koleją ok 350 km. Z dwoma przesiadkami, po kilku godzinach stawiliśmy się w mieście "światowej mody" na stacji Milano Centrale. Oczywiście jechaliśmy całkowicie w ciemno. Pierwszy raz w Mediolanie, brak kart kibica i nie mięliśmy pewności czy czasem nie będzie na San Siro kompletu. Metrem dojechaliśmy na stację "Lotto" skąd najbliżej do stadionu. Okazało się, że bilety są do nabycia w kasie w cenach od 20 do aż 380 euro. Zaopatrzyliśmy się w najtańsze wejściówki i szczęśliwi pojechaliśmy zwiedzić piękne miasto. Pod mediolańską katedrą zebrali się fani Celticu, którzy już głośno śpiewali i spijali potężne ilości piwa. Byli sporą atrakcją dla nieco zaskoczonych ich widokiem turystów.

Liga Mistrzów to dla nas nowość, wcześniej tylko raz widzieliśmy mecz na żywo (Chelsea-Zilina na Stamford Bridge), choć innych meczów (MŚ, ME, reprezentacja, puchar UEFA, ligowe) widzieliśmy już bardzo dużo. Dlatego jak usłyszeliśmy hymn tych rozgrywek, to serce zabiło mocniej.

Frekwencja na tym meczu przyzwoita - 57000, ale dość daleka od kompletu, w tym ok 1000 Szkotów.

Sam mecz to całkiem niezła gra gości, którzy prowadzili otwartą grę z AC Milan i mięli nawet więcej sytuacji od "rosso-nerrich", ale nie potrafili zakończyć celnym strzałem całkiem ciekawych akcji. Milan wygrał ostatecznie po dwóch bramkach obrońców w końcówce spotkania 2:0. Trafili Zapata i Muntari. Z gwiazd grali także Balotelli, Abiatti czy Robinho, ale jak dla nas dzisiejszy Milan nie ma aż tak potężnych piłkarsko nazwisk jak w latach 80-tych czy 90-tych, gdzie cała "11" to byli wyjątkowi gracze. San Siro i panująca na nim atmosfera zrobiły na nas duże wrażenie.

Miejsce za 20 euro okazało się mieć doskonałą widoczność. Wyprawa do Mediolanu pozostawiła w nas same pozytywne wrażenia, a sam mecz był najciekawszym punktem tegorocznych wakacji.

Agata i Michał z Częstochowy








© Copyright 2002-2016 by ACMilan.PL  ::  Wszelkie prawa zastrzeżone